Co będę czytać w styczniu?: TBR + zapowiedzi

by - stycznia 12, 2018


Większość czytelników czyta w styczniu najwięcej pozycji w skali roku - prawdopodobnie dlatego że, jak wiadomo, człowiek na początku roku zawsze ma w sobie najwięcej motywacji. Od kilku lat całkowicie przeczę jednak takim praktykom. Prawdopodobnie odkąd zaczęłam studia, styczeń jest miesiącem, w którym czytam najmniej - chociaż wciąż nie mało. Nie wiem czym jest to spowodowane - jasne, mogłabym zrzucić winę na sesję i konieczność nauki do egzaminu, ale sesja ma to do siebie że zdarza się dwa razy do roku, a jakoś ta letnia absolutnie nie przeszkadza mi w nałogowym czytelnictwie. Bez względu jednak na powody: tak kształtuje się moja rzeczywistość i zdążyłam już to zaakceptować. 

W 2018 roku chciałam jednak, ponownie spróbować publikacji na blogu moich comiesięcznych TBR-ów. Od kilku miesięcy przygotowywałam je jedynie do własnych potrzeb i, z drobnymi wyjątkami, udało mi się z nich wywiązywać, a co więcej - mobilizowało mnie to do tego aby sięgać po tytuły, które nieco dłużej zalegały już na moich półkach i, z jakiś powodów, nieco mnie onieśmielały. Zdecydowałam się jednak nadać mu tym razem nieco odmienną formę - łącząc go z kilkoma najciekawszymi zapowiedziami miesiąca, które chętnie widziałabym na swojej półce. 

TBR

Podobno warto rozpocząć rok od dobrych pozycji, dlatego wśród moich czytelniczych planów znajduje się sporo tytułów, które potencjalnie mogą skraść moje serce. Po pierwsze, Wszystko czego Wam nie powiedziałam debiut Celeste Ng, który znalazł się na mojej liście przypuszczeń 5-gwiazdkowych lektur (nie wiem czy już czytaliście ten post, bo nie jestem pewna na jaką kolejność publikacji się zdecyduję). Po drugie, Mam na imię Lucy, czyli kolejna pozycja autorki, która zachwyciła mnie Okruchami codzienności - jako że to zdobycz biblioteczna, muszę po nią sięgnąć w styczniu. Następnie kryminał, który wydaje się być mi przeznaczony - Niepamięć. Nie dość, że premiera miała miejsce w moje imieniny, to jeszcze główny bohater dzieli ze mną nazwisko. Kolejno Pasażerka, czyli kolejny tytuł w dorobku Alexandry Bracken, która zachwyciła mnie trylogią Mrocznych umysłów. 

Zadeklarowałam także lekturę najnowszego kryminału Wojciecha Chmielarza - Cieni - który zachwycił mnie w grudniu (i tak, wiem że będę poznawać serie niechronologicznie, ale ponoć można).  Korzystając z wciąż zimowej atmosfery, zaplanowałam sobie przeczytanie Królowej śniegu. Coś wyjątkowo kryminalny będzie ten mój styczeń - i polski! Przedostatnim tytułem z listy jest reportaż Mariusza Szczygła - Niedziela, która zdarzyła się w środę. Uwielbiam pana Szczygła, choć nie czytałam żadnego reportażu jego autorstwa, a na dodatek zaplanowałam sobie na 2018 rok więcej pozycji non fiction. No i Dwór mgieł i furii, bo czuję, że coś mnie omija - chociaż jeśli mam być szczera, nie mam zbyt wysokich oczekiwań. 

ZAPOWIEDZI


BRITT-MARIE TU BYŁA, FREDRIK BACKMAN
To niemal zaskakujące jak bardzo czekam na powieść Fredrika Backmana, biorąc pod uwagę, że ani nie czytałam żadnej jego poprzedniej powieści wydanej w Polsce, ani tym bardziej nie oglądałam filmu na podstawie jednej z nich. Słyszałam jednak tyle pozytywnych opinii odnośnie jego twórczości i to od osób, których zdanie bardzo sobie cenię, że trudno pozbyć mi się przeświadczenia, że sama podzielę ów zachwyt. Całkowicie poboczna kwestia, cieszy mnie ogromnie to, że zdecydowano się tym razem nieco bardziej zainspirować zagraniczną okładkę (?). Jakoś przemawia do mnie o wiele bardziej niż ta, która zdobiła ostatnią powieść autora wydaną przez Sonię Draga. 

DOM W RIVERTON, KATE MORTON
Chyba nie jest tajemnicą, że uwielbiam twórczość Kate Morton - z wszystkimi jej mankamentami i przerysowaniami. A Dom w Riverton jest tytułem, które właśnie ów uczucie zapoczątkował. Trochę dziwi mnie, że nigdy nie wzbogaciłam swojej biblioteczki o ten tytuł (czytałam egzemplarz biblioteczny, jeszcze na długo przed założeniem Złodziejki książek), natomiast nadarza się okazja by to zmienić. I może z jednej strony obawiam się, że w swoich myślach idealizują tę pozycję i że nie wywoła na mnie równie pozytywnego wrażenia. Ale z drugiej - wydaje mi się to absolutnie niemożliwe. 

SPRZEDAWCZYK, PAUL BEATTY
Nie śledziłam nigdy ze szczególną starannością laureatów nagród literacki, ale ostatnio rzeczywiście zaczęłam im się przyglądać uważniej. Wiecie, że najbardziej intryguje mnie The Women's Prize for Fiction (wspominałam Wam zresztą o tej nagrodzie w jednym z ostatnich postów), ale skłamałabym twierdząc, że pozostaje absolutnie obojętna na fenomen Man Booker Prize. Tymczasem Sprzedawczyk Paula Beatty’ego jest właśnie laureatem powyższej nagrody z 2016 roku. Co więcej, póki co zbiera bardzo przychylne przedpremierowe recenzje. Nawet jeśli pierwotnie Sprzedawczyk nie znajdował się w moim kręgu zainteresowań, coraz bardziej się to zmienia. 

PANIE NA ZAMKU, JESSICA SHATTUCK
Gatunek historical fiction (spolszczony przeze mnie do fikcji historycznej), przez długi czas był moim ulubionym gatunkiem literackim, a już na pewno jednym z absolutnym ulubieńców. Tymczasem w 2017 roku przeczytałam absolutnie haniebną liczbę tego rodzaju tytułów. I chciałabym to oczywiście zmienić w tym roku. Powieść Jessiki Shattuck - Panie na zamku nie tylko przynależy do znanej i cenionej przeze mnie Szmaragdowej serii, ale także nominowana była do nagrody najlepszej powieści swojego gatunku przez portal Goodreads.

SIOSTRA CIENIA, LUCINDA RILEY
Nie uważam cyklu autorstwa Lucindy Riley za bezbłędny i w swoich opiniach na temat dwór poprzednich tomów, wypunktowałam kilka moich największych zarzutów. Nie ukrywam jednak, że sama historia ma ogromny potencjał i po prostu dobrze się ją czyta. Poza tym, Siostra cienia skupia się na postaci, która praktycznie od samego początku budziła moje największe zainteresowanie. Z kwestii pobocznych, jestem mile zaskoczona tym jak szybko wydawnictwo Albatros wydaje kolejne tomy cyklu. I obym nie chwaliła tutaj dnia przed zachodem słońca!

PANI WYROCZNIA, MARGARET ATWOOD
Wydawnictwo Wielka Litera stosunkowo późno upubliczniło swoje plany wydawnicze i to, że Pani Wyrocznia trafiła do niniejszego zestawienia jest możliwe tylko i wyłącznie dlatego, że publikuję je z opóźnieniem (toż to zbliżamy się do połowy stycznia). Ale jako że aż dwie powieści Margaret Atwood trafiły do zestawienia najlepszych książek jakie czytałam w 2017 roku, nie mogłam nie wspomnieć o tym tytule (mimo że nawet nie do końca skupiłam się na tym o czym opowiada). 

OLIVE KITTREDGE, ELIZABETH STROUT
Informacja o wznowieniu Olive Kittredge została upubliczniona zaledwie kilka dni wcześniej niż ta o Pani Wyroczni. Może mijam się nieco z prawdą twierdząc, że z niecierpliwością czekam na ten tytuł - bo czytałam już niniejszą pozycję w grudniu 2017 roku (egzemplarz biblioteczny Okruchy codzienności) - ale wspominam o nim z dwóch powodów. Po pierwsze, chciałabym kiedyś wzbogacić moją prywatną biblioteczkę o ów tytuł, bo wywarł na mnie naprawdę duże wrażenie. I tym samym płynnie przechodzę do drugiego z powodów, chciałabym żebyście to Wy zwrócili na niego uwagę.

KŁOPOTY MNIE KOCHAJĄ, JOANNA SZARAŃSKA
Sama jestem zaskoczona tym, że tak bardzo czekam na jakąś powieść typowo obyczajową, ale Joanna Szarańska wywarła na mnie AŻ TAK pozytywne wrażenia swoją świąteczną historią - Cztery płatki śniegu. Zanotowałam gdzieś sobie żeby sięgnąć po wcześniejszą serię autorki - tą, w której Kalina stanowi główną bohaterkę, ale potem zobaczyłam zapowiedź całkiem nowego tytułu i czuję się rozdarta. Jeśli będę się bawiła chociaż tak dobrze jak w trakcie lektury wspominanej już powieści, będę bardziej niż zadowolona. 

OKRUTNA PIEŚŃ, VICTORIA SCHWAB
Jak zapewne zauważyliście w zestawieniu najbardziej interesujących mnie zapowiedzi niewiele jest powieści młodzieżowych, czy też fantastycznych. Natomiast jeśli chodzi o historie YA planowane w tym roku przez Czwartą Stronę, jestem tak naprawdę zainteresowana wszystkim, zwłaszcza jeśli mowa o zagranicznych autorach. A już na Okrutną pieśń czekam tym bardziej niecierpliwie, bo wiem, że Victoria Schwab jest po prostu dobrą pisarką. (No i słyszałam na jej temat mnóstwo dobrego, ale to poboczna kwestia).

MILCZĄCE DZIECKO, SARAH A. DANZIL
Mało wspominałam póki co o thrillerach/kryminałach, ale to nie dlatego że na nie nie czekam. Czekam i to bardzo, choćby na powieść Sarah A. Danzil. Jak być może wiecie, thrillery zahaczające o tematykę macierzyństwa budzą moje szczególne zainteresowanie (chociaż nie potrafię sprecyzować dlaczego), a Milczące dziecko ponadto było nominowane do nagrody Goodreads w swoim gatunku Mystery&Thriller. No i seria Filia Mroczna Strona to już swego rodzaju rekomendacja.

NIEODNALEZIONA, REMIGIUSZ MRÓZ
Wiem, że krytykowanie twórczości Remigiusza Mroza jest obecnie modne i nie twierdzę, że jest ono bezpodstawne - akurat nie miałam okazji zapoznać się z tymi tytułami, które wzbudzają najbardziej negatywne emocje. Ale nie zmienia to faktu, że Nieodnaleziona budzi moje zaciekawienie, tym bardziej, że po opisie fabuły nasunęło mi się skojarzenie z opowiadaniem autora ze zbioru Rewers (chociaż nie wiem czy słusznie). Ciekawa jestem jak tym razem zareagują czytelnicy i chętnie sama wyrażę własną opinię.

13 MINUT, SARAH PINBOROUGH 
Czy jesteście zaskoczeni? Prawdopodobnie pamiętacie, że dosyć mocno skrytykowałam poprzednią powieść Sarah Pinborough (i to nie tylko raz, ale także przy okazji innych tekstów). Chciałabym jednak dać autorce jeszcze chociaż jedną szansę, zanim ostatecznie zdecyduję czy sięgać w przyszłości po inne, potencjalne tytuły spod jej pióra. A i sam koncept na fabułę 13 minut  nie brzmi najgorzej.

Czytanie większej ilości pozycji zaliczającej się do szeroko rozumianej literatury faktu, od dawna znajdowało się wśród moich postanowień. Ale jakoś do tej pory jego realizacja nie doszła jeszcze do skutku. Nie ukrywam jednak, że Missoula. Gwałty w amerykańskim miasteczku uniwersyteckim zaintrygowały mnie poruszaną problematykę, a i wiele dobrego słyszałam o samym autorze - Jonie Krakauerze.  

POZOSTAŁE PREMIERY


Cienie, Wojciech Chmielarz / Podpalacz, Wojciech Chmielarz / W domu, Harlan Coben / Manipulantka, Isabel Ashdown / Burza, Steve Sem-Sandberg / Czym jest człowiek, David Szalay / Człowiek tygrys, Eka Kurniawan / Co się stało?, Hillary Rodham Clinton / Tylko dobre wiadomości, Agnieszka Krawczyk / Anti Step-brother. Antybrat, Tijan / Kłamczucha, E. Lockhart

A Wy na jakie premiery czekacie w styczniu?

You May Also Like

0 komentarze