Zdrajca tronu, Alwyn Hamilton - Zlodziejka Ksiazek

środa, 2 sierpnia 2017

Zdrajca tronu, Alwyn Hamilton


Mając na uwadze zwyczajowe zachowanie wydawnictw odnośnie jakichkolwiek serii, nie spodziewałam się premiery drugiego tomu Buntowniczki z pustyni" tak szybko. Wiecie jak to jest, zazwyczaj między wydaniem kolejnych części następuje mniej więcej roczny odstęp czasu często równoznaczny z tym, że niektóre szczegóły odnośnie fabuły zacierają się w pamięci. Premiera Zdrajcy tronu" była dla mnie tym samym niesamowicie miłą niespodzianką, a entuzjazm innych czytelników odnośnie ów tytułu, tylko spotęgował moją własną ekscytację. W Internecie krążą już legendy odnośnie syndromu słabego poziomu drugiego tomu trylogii, ale powieść Alwyn Hamilton zdecydowanie nie cierpi na ów przypadłość.

Amani Al-Hiza pragnęła jedynie wolności - to dlatego uciekła z domu, zostawiając za sobą rodzinne miasto, perspektywę niechcianego małżeństwa, a nawet swojego jedynego przyjaciela.Teraz znajduje się w samym sercu rebelii Księcia Buntownika. Amani musi przywyknąć jakie zaszły w jej życiu - do tego, że jako Pół Dżin posiada pewne magiczne umiejętności; że jej przyrodni brat stanowi potencjalne zagrożenie dla wielu istnień; i że po raz pierwszy jest gotowa zaryzykować własne bezpieczeństwo a nawet życie dla swoich przyjaciół... i dla Jina. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy niespodziewanie dziewczyna zostaje zdradzona i trafia do epicentrum reżimu - pałacu sułtana.

O ile „Buntowniczka z pustyni" pod pewnymi względami przygotowywała fundamenty pod świat przedstawiony wykreowany przez Alwyn Hamilton, o tyle „Zdrajca tronu" zdecydowanie skupia się przede wszystkim na akcji i popchnięciu fabuły do przodu. Drugi tom trylogii pełen jest scen walki i fabularnych twistów i przyznaje, że jako osoba, która ceni powolne, niemal leniwe tempo w powieściach, niemal żałowałam, że autorka nie uwzględniła tym razem kilku scen, w których bohaterowie mogliby sobie pozwolić na chwilę oddechu. Narzucone przez Alwyn Hamilton tempo i plot twisty zdecydowanie sprzyjają natomiast szybkiej lekturze i o ile objętość „Zdrajcy tronu" rzeczywiście może w pewien sposób onieśmielać, o tyle zdecydowanie nie odczuwa się już tego w trakcie czytania.

Zdrajca tronu" poszerza nieco perspektywę czytelnika na całą historię. Sytuacja w jakiej znajduje się Amani i to, że przebywa wewnątrz murów sułtańskiego pałacu, nie tylko umożliwia poznanie obowiązujących tam hierarchii i zasad, ale także spojrzeć z innej strony na rebelię. W literaturze Young Adult w sytuacji, gdy pojawia się jakikolwiek konflikt, otrzymujemy od autora bardzo wyraźny sygnał, która ze stron ma racje. Tymczasem Alwyn Hamilton zaciera tutaj pewne granice - nawet jeśli neguje zachowanie "czarnego charakteru" przedstawia czytelnikom logiczne powody stojące za jego działaniami. Pozwala także niektórym bohaterom, zwłaszcza Amani, kwestionować pewne decyzje podejmowane przez drugą ze stron, w domyślę tą dobrą. 

Alwyn Hamilton przedstawia na kartach nowych bohaterów (m.in. moich nowych ulubieńców Sama i Rahima), ale także pogłębia naszą wiedzę na temat postaci już znanych czy chociażby wspomnianych. Relacje jakie nawiązują się miedzy nimi są ważnym punktem fabuły, ale to jeden z tych przypadków gdzie wątek romantyczny, choć obecny, ustępuje miejsca innym więziom - przyjaźni, braterstwu czy innego rodzaju pokrewieństwa. I oby ta tendencja została utrzymana w kolejnym tomie, dlatego że w moim odczuciu Alwyn Hamilton po prostu lepiej wypada na tym polu - w scenach między Jinem a Amani wkrada się niekiedy niepotrzebna sztuczność. 

Zdrajca tronu" zdecydowanie stanowi kontynuacje na wysokim poziomie - pełną akcji i humoru. Ale Alwyn Hamilton skrywa jeszcze jednego asa w rękawie. W powieści pojawia się kilka specyficznych rozdziałów, nie poprowadzonych z perspektywy Amani, które tonem i klimatem zbliżone są nieco do baśni czy opowieści snutych przez mieszkańców przy ognisku. To taka wisienka na torcie, która sprawia, że historia napisana przez Alwyn Hamilton jeszcze zyskuje w oczach czytelnika.

Za możliwość lektury dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona

Zdrajca tronu” Alwyn Hamilton; wydawnictwo Czwarta Strona; Poznań 2017 ★★★★☆