niedziela, 5 marca 2017

Perfekcyjne, Sara Shepard


Podoba mi się koncepcja książkowych boxów, ale mimo to nadal uważam książkę za najważniejszy jego produkt. Jeśli nie jestem pewna czy pozycja w takim boxie naprawdę mnie interesuje, nie zdecyduje się na jego zakup. Jeżeli chodzi o powieść „Perfekcyjne” muszę przyznać, że byłam po prostu ciekawa jak historie Sary Shepard sprawdzają się w formie pisanej (bo swego czasu uwielbiałam serial Pretty Little Liars), a na dodatek słyszałam dosyć pozytywne opinie na zagranicznym booktubie. Nie wiem czego dokładnie się spodziewałam, ale nie jestem rozczarowana.

Nolan Hotchkiss jest jednym z najpopularniejszych nastolatków w Beacon Heights*. Ten przystojny kobieciarz ma niejedno na sumieniu - zrujnował życie wielu uczniów rozpuszczając nieprawdziwe plotki na ich temat czy znęcając się nad słabszymi. Podczas jednej z imprez, Nolan Hotchkiss umiera. Plotka głosi, że chłopak przedawkował Oxy, ale bardzo szybko pojawia się podejrzenie, że ktoś maczał palce w śmierci chłopaka. Ava, Caitlin, Julie, Mackenzie i Parker - piątka dziewczyn, które łączy nienawiść do do Nolana - nie ma do końca czystego sumienia. W trakcie imprezy zaplanowały odwet na chłopaku, a każda z nich miała swoje powody by go zabić. 

Kilka lat temu czytałam dwa albo trzy pierwsze tomy serii „Słodkie kłamstewka” i na tym moja przygoda z powieściami Sary Shepard się skończyła. Nawet znikoma znajomość twórczości autorki pozwala mi dostrzec pewne podobieństwa między „Perfekcyjnymi” a innymi jej dziełami - piątka dziewczyn, która nieoczekiwanie znajduje się w centrum śledztwa o morderstwo; licealne życie pełne tajemnic; i dramaty jeśli chodzi o życie uczuciowe postaci. Jeśli mieliście już do czynienia z historią o Kłamczuchach i styl Sary Shepard nie przypadł Wam wówczas do gustu, podobnie będzie z „Perfekcyjnymi”. 

Perfekcyjne” są historią skierowaną zdecydowanie ku nastoletnimi czytelnikowi. Sara Shepard, pomijając aspekt tajemnicy związanej ze śmiercią Nolana, poświęca sporo uwagi życiu szkolnemu bohaterek. Fabuła pełna jest licealnych dram - bardziej lub mniej odrealnionych - związanych z życiem uczuciowym bohaterek i ich dylematami odnośnie przyszłości. Pięć głównych bohaterek wydawało mi się zbyt dużą liczbą, ale stosunkowo szybko do tego przywykłam. Sara Shepard nie wyróżnia żadnej z nich ponad grupę i w życiorysie każdej z dziewczyn stara się wpleść jakiś interesujący wątek. 

Jeśli czytacie sporo kryminałów, thrillerów czy historii osnutych wokół tajemnic , fabularne twisty, które przedstawia autorka raczej Was nie zaskoczą. W powieści Sary Shepard jest jednak coś dziwnie absorbującego. „Perfekcyjne” czyta się tak jak ogląda się serial na podstawie powieści autorki - zdając sobie sprawę z absurdalności pewnych wydarzeń i dostrzegając pewną skłonność do sztucznego dramatyzmu, ale mimo wszystko angażując się w lekturę i przerzucając szybko kolejne strony. 

Perfekcyjne” nie są powieścią, która zachwyca, ale to taka dobra historia guilty pleasure - historia, którą czyta się szybko i z przyjemnością pomimo jej mankamentów. Sara Shepard skutecznie odwróciła moją uwagę licznymi dramami i nie wiem kto stoi za zabójstwem Nolana. Dlatego mam nadzieję, że wydawnictwo Moondrive zdecyduje się na kontynuowanie dylogii (i że Sara Shepard nie wpadnie na absurdalny pomysł by pociągnąć ów opowieść dalej). A jeśli poszukujecie lekkiej, młodzieżowej historii z nutką tajemnicy, polecam Wam „Perfekcyjne”. 

* Czy tylko mi od razu przychodzi do głowy Beacon Hills i Teen Wolf?

Perfekcyjne” Sara Shepard; wydawnictwo Moondrive; Kraków 2016 ★★★

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala