marca 2017 - Zlodziejka Ksiazek

piątek, 31 marca 2017

Podsumowanie marca
marca 31, 20170 Comments

W tym roku kolejne upływające miesiące powodują we mnie lekki niepokój i dlatego - chociaż z niecierpliwością, jak każdy ciepłolubny człowiek, wyczekiwałam wiosny - trochę żałuje, że marzec dobiegł już końca. Nie lubię zmian, a tymczasem w 2017 roku są one dla mnie nieuniknione. Pod koniec czerwca (a przynajmniej taki jest plan!) czeka mnie obrona licencjatu i potem trzeba będzie podjąć kolejne trudne decyzje dotyczące przyszłości. Tak jak podejrzewałam, prace nad licencjatem niekoniecznie wpłynęły na moje czytelnicze tempo. Przy tak niewielkiej liczbie zajęć łatwo znaleźć czas zarówno na pisanie, lekturę jak i wypady do kina, czego dowody znajdziecie poniżej. 
Read more

środa, 29 marca 2017

Filmowy zakątek #4
marca 29, 20170 Comments

Kto by przypuszczał, że posty z cyklu filmowego zakątka staną się jednym z najczęściej przeze mnie publikowanych kontentów na blogu? Z pewnością nie ja. Tymczasem już przygotowując dla Was ten post mam zabukowany bilet na kolejny seans w kinie.Materiału na kolejne części nie powinno więc zabraknąć! Od ostatniego posta miałam okazję obejrzeć pięć bardzo się od siebie różniących tytułów - w końcu zdecydowałam się rozpocząć swoją przygodę z Marvelowskim produkcjami filmowymi; miałam okazję zobaczyć i ocenić kolejnego laureata tegorocznych Oscarów; doczekałam się premiery najbardziej przeze mnie wyczekiwanego tytułu (chyba wiecie, co mam na myśli); a oprócz tego zdecydowałam się na dwa filmy, o których nie wiedziałam zbyt wiele przed seansem, ale które okazały się miłym zaskoczeniem. Ciekawa jestem czy widzieliście, któryś z poniższych tytułów, a jeśli tak - czy podzielacie moje zdanie na ich temat?

Read more

wtorek, 28 marca 2017

Dwoje do pary, Andy Jones
marca 28, 20170 Comments

Powieść Andy’ego Jonesa swego czasu często przewijała mi się przed oczami - czy to za sprawą blogerów książkowych czy naszych rodzimych booktuberów. Sama byłam wówczas na etapie pochłaniania thrillerów i kryminałów, i wyglądająca na lekką, a nawet zabawną powieść obyczajową pozycja nie zachęcała mnie szczególnie do lektury. W końcu jednak trafiła w moje ręce i postanowiłam dać Andy’emu Jonesowi szansę. Zostałam już wtedy ostrzeżona, że historia ma raczej słodko-gorzki wydźwięk, ale to tylko zachęciło mnie do dalszej lektury. Umknęła mi natomiast informacja co pozostaje jednym z głównych motywów powieści.
Read more

niedziela, 26 marca 2017

Tajemnica zamku, Krystyna Mirek
marca 26, 20170 Comments

Jeżeli chodzi o twórczość pani Krystyny Mirek, przymierzałam się do niej już od jakiegoś czasu. Nasłuchałam się opinii, że jej powieści to takie lekkie i ciepłe historie, w których można odnaleźć skrawki codziennego życia, a że od czasu do czasu lubię w takie opowieści się zagłębić, starałam się mieć pozycje autorki na uwadze. Swego czasu, o ile się nie mylę podczas Warszawskich Targów Książki, zakupiłam nawet jeden z jej tytułów do swojej biblioteczki, ale jakoś nie było nam jeszcze po drodze. Traf chciał, że pierwsza powieść pani Krystyny Mirek jaką przeczytałam była równocześnie jej najnowszą pozycją - „Tajemnica zamku”. I chyba był to dobry wybór, bo zachęcił mnie do tego by pogłębić naszą literacką znajomość. 
Read more

piątek, 24 marca 2017

November 9, Colleen Hoover
marca 24, 20170 Comments

Biorąc pod uwagę fakt, że Colleen Hoover stanowi jedną z moich ulubionych autorek New Adult, a „November 9” znalazło się na liście najbardziej przeze wyczekiwanych premier drugiej połowy 2016 roku, sama jestem zdziwiona jak dużo czasu zajęło mi sięgnięcie po ów tytuł. Prawdopodobnie zadziałały kontrowersje wokół tej pozycji i większa niż dotychczas liczba negatywnych opinii (zwłaszcza za granicą). W końcu jednak sięgnęłam po „November 9”, starając się wyzbyć wszelkich uprzedzeń - i chociaż zaczynam dostrzegać co przeszkadza czytelnikom w twórczości Colleen Hoover, nie mogę powiedzieć żebym była rozczarowana lekturą. 
Read more

czwartek, 23 marca 2017

Najlepsze książki zimy
marca 23, 20170 Comments

W 2017 roku wzięłam sobie za punkt honoru bycie bardziej krytyczną w stosunku do przeczytanych książek w kwestii wystawiania im ocen. Przyglądając się swoim opiniom na portalu Goodreads z poprzedniego roku i lat jeszcze wcześniejszych, ze zgrozą odkryłam, że zdarzało mi się postawić cztery, a niekiedy nawet pięć gwiazdek pozycji, która mi się podobała, ale której miałam sporo do zarzucenia i nie chciałam powielić tego błędu w 2017. Jak to ze mną bywa, popadłam w tym jednak odrobinę w przesadę. Pozycja 5 gwiazdkowa urosła do poziomu Świętego Graala i od grudnia do lutego nie oceniłam w ten sposób żadnej z przeczytanych powieści (spokojnie, pracuję nad tym by znaleźć jakąś równowagę. Książek idealnych po prostu nie ma). Nie oznacza to jednak, że żaden z przeczytanych przeze mnie w tym okresie tytułów nie zasługuje na jakieś wyróżnienie. Zdarzało mi się natrafić na powieści dobre a nawet bardzo dobre i właśnie dzisiaj chciałam poświęcić im krótką chwilę. 
Read more

środa, 22 marca 2017

Sztuka ścigania się w deszczu, Garth Stein
marca 22, 20170 Comments

Kiedy wciągałam „Sztukę ścigania się w deszczu” na listę powieści do przeczytania, nie spodziewałam się, że sięgnę po nią już w lutym. Dopiero wzbogaciłam swoją biblioteczkę o pozycję „Był sobie pies”, a ekranizacja wyświetlana w kinach motywowała mnie do dyskiem lektury. Słusznie czy też nie, nie chciałam czytać powieści W. Bruce Camerona i Gartha Steina w niewielkim odstępie czasu. Zadziałała specyfika biblioteki - mamutek przytargał „Sztukę ścigania się w deszczu” do domu, a miesięczny termin biegł nieubłaganie do przodu. Rozsądek zwyciężył.
Read more

poniedziałek, 20 marca 2017

Filmowy zakątek #3
marca 20, 20170 Comments

Oglądanie filmów na dużym ekranie stało się ostatnio jedną z najczęściej celebrowanych rozrywek przez naszą trojkę - razem z Panną M. i mamutkiem. Jak wspominam gdzieś między wierszami - zdecydowałyśmy się na wykup abonamentu Cinema City Unlimited, więc jak sami widzicie motywacja do oglądania filmów (zwłaszcza tych nowych) jest teraz podwójna. Nadrabiania Oscarowych zaległości ciąg dalszy - muszę przyznać, że jak do tej pory, nominacje wyjątkowo wpasowywały się w moje gusta. Z obejrzanych tytułów, jeszcze żaden mnie tak naprawdę nie zawiódł. Ale pojawiło się także kilka filmów typowo rozrywkowych, w sam raz na wieczorny seans w domowym zaciszu z winem. W tym miesiącu pojawia się już druga edycja Filmowego zakątka, bo chciałam nadrobić zaległości. Skoro sporo z filmów oglądać teraz będę na dużym ekranie, chciałabym zdradzać Wam swoje wrażenia jak najszybciej po seansie żebyście (w miarę zainteresowania) sami mogli wybrać się do kin.
Read more

sobota, 18 marca 2017

Załatw pogodę, ja zajmę się resztą, Renata Frydrych
marca 18, 20170 Comments

Jeśli sami jesteście blogerami/vlogerami książkowymi, albo śledzicie ich na mediach społecznościowych, tytuł „Załatw pogodę, ja zajmę się resztą” z pewnością nie jest Wam obcy. Wydawnictwo Literackie wyszło z inicjatywą świetnej kampanii reklamowej dla literackiego debiutu Renaty Frydrych i rozesłało wybranym Książkoholikom fragment powieści - rozbudzające ciekawość i apetyt. Sama przeczytałam wówczas zaledwie kilka rozdziałów, ale byłam na tyle zadowolona z lektury, że kiedy dotarł do mnie finalny egzemplarz historii Poli Kukułki, nie odłożyłam go nawet na półkę biblioteczki - cierpliwe czekał na “nocnym stoliku” (a że takowego nie posiadam, funkcję tą spełnia tradycyjny stolik z Ikei). 
Read more

piątek, 17 marca 2017

Grób mojej siostry, Robert Dugoni
marca 17, 20170 Comments

Wiecie, że mam zwyczaj przeglądania książkowych zapowiedzi i przygotowywania dla Was zestawień z najbardziej obiecującymi pozycjami. Prawdopodobnie nie zdajecie sobie jednak sprawy z tego, że zdarza mi się zaglądać na strony niektórych wydawnictw w poszukiwaniu ciekawych tytułów nawet z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. O powieści Roberta Dugoniego dowiedziałam się z dużym wyprzedzeniem i od tamtej pory oczekiwałam premiery. Wybierane przez wydawnictwo Albatros thrillery rzadko okazują się rozczarowaniem (ostatnio na pewno nie miało to miejsca) a i porównanie autora jako połączenie twórczości Johna Grishama i Harlana Cobena brzmiało nadzwyczaj obiecująco. Tylko czy naprawdę było takie w rzeczywistości?
Read more

wtorek, 14 marca 2017

Waleczna czarownica, Danielle L. Jensen
marca 14, 20170 Comments

Chociaż w moim odczuciu drugi tom serii - mianowicie „Ukryta łowczyni” - nie dorównał poziomem swojej poprzedniczce, cieszy mnie, że trylogia „Klątwa” wywołuje wśród polskich czytelników tyle pozytywnych reakcji. Danielle L. Jensen wyraźnie sobie na to zasłużyła. A chociaż przed lekturą „Walecznej czarownicy” miałam pewne wątpliwości czy historia Cecile i Tristana otrzyma zakończenie na jakie zasługuje, autorka skutecznie je rozproszyła. 
Read more

poniedziałek, 13 marca 2017

Filmowy zakątek #2
marca 13, 20170 Comments


Okazuje się, że postawienie sobie noworocznych postanowień działa na mnie niezwykle motywująco. W tamtym roku udało mi się niemal zupełnie zwalczyć przykre przyzwyczajenie niekończenia serii, w tym - nieoglądania filmów. Nie wiem czy pamiętacie, ale w 2017 roku postanowiłam sobie, że obejrzę chociaż 52 produkcje filmowe, a na dzień dzisiejszy za mną już przeszło 15 tytułów - okazuje się, że nie nadążam z pisaniem postów w ramach filmowego zakątka. W drugiej edycji tego cyklu przedstawiam Wam swoje luźne wrażenia z pięciu kolejnych filmów - jako że większość z nich oglądałam jeszcze w lutym, sporo tu tytułów nominowanych do Oscara, które okazały się dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem.
Read more

niedziela, 12 marca 2017

Dygot, Jakub Małecki
marca 12, 20170 Comments

Dygot” jest jedną z tych powieści, po które prawdopodobnie nie sięgnęłabym gdyby nie książkowa blogosfera. Jeśli chodzi o twórczość polskich autorów, najczęściej sięgam albo po kryminały, albo powieści obyczajowe, a i sam opis na okładce nie zachęcił mnie na tyle bym tym razem zrobiła wyjątek od tej reguły. Zarówno „Dygot” wydany w 2015 roku, jak i „Ślady”, które mailu premierę rok później, zbierały na tyle zachęcające opinie, że postanowiłam się jednak przemóc i spróbować czegoś zupełnie nowego.
Read more

sobota, 11 marca 2017

Kobieta znikąd, Mary Kubica
marca 11, 20170 Comments

Thriller jest jednym z tych gatunków literackich, po który sięgam prawdopodobnie najczęściej i najchętniej. Cały czas towarzyszy mi jednak wrażenie jak stosunkowo mało wiem na jego temat i ile powieści, polecanych przez wielbicieli gatunku, powinnam jeszcze “nadrobić”. Przykładowo, od dłuższego czasu przymierzałam się do tego by zapoznać się z twórczością Mary Kubici*, zwłaszcza jej debiutancką pozycją -  „Grzeczna dziewczynka”. Kiedy w Polsce zapowiedziano premierę jej najnowszej powieści - „Kobiety znikąd” - od razu wiedziałam, że znajdzie się ona w moich najbliższych planach czytelniczych, i to pomimo raczej negatywnych opinii wśród blogerów książkowych. A choć daleka jestem od zachwytu, nie do końca zgadzam się z ów falą krytyki.
Read more

środa, 8 marca 2017

Ósme życie (dla Brilki). Tom 1, Nino Haratischwili
marca 08, 20170 Comments

Ósme życie (dla Brilki). Tom 1”  było ostatnią pozycją ze stosu zimowych lektur. Odkąd umieściłam ów tytuł na liście TBR na dany sezon kilkakrotnie zabierałam się za lekturę, ale jakoś nic z tego nie wychodziło. Byłam rozproszona przez sesję i widmo oddawania prac zaliczeniowych i chyba nie chciałam po prostu by w jakikolwiek sposób rzutowało to na moje wrażenia z lektury. Wraz z nadejściem lutego skończyły mi się jednak wszelkie wymówki. A chociaż początkowo nic na to nie wskazywało, chyba już wiem czym zachwycali się inni czytelnicy.
Read more

wtorek, 7 marca 2017

TBR na wiosnę
marca 07, 20170 Comments

Zasiadłam do tworzenia tego posta dokładnie tak samo jak zazwyczaj. Leżąc wygodnie pod kocem w godzinach późno wieczornych, z telefonem w dłoni i słuchawkami na uszach (obowiązkowo nowy Ed Sheeran). I leżąc tak uświadomiłam sobie, że nie wiem co chcę przeczytać. Chociaż nie, nie oddaje to tego co chciałam przekazać. Kiedy uświadomiłam sobie, że wiosenny TBR oznacza trzymiesięczny okres (z majem łącznie), niemal automatycznie przyszło mi od razu kilkanaście tytułów, z którymi powinnam się zapoznać na wczoraj. Bo kolejni gości na All in UJ; bo spotkanie z Sandersonem w Bonarce; bo opublikowane pierwsze nazwiska osób, które pojawiają się w maju na Apostrofie i potencjalnie Targach Książki. Wybór piątki był trudny, a w pewnych momentach wydawał się wręcz niemożliwy - bo kiedy podejmowałam jakąś decyzje, coś ją zaraz zmieniało. W końcu doszłam jednak do pewnego punktu, w którym jestem względnie usatysfakcjonowana.
Read more

niedziela, 5 marca 2017

Perfekcyjne, Sara Shepard
marca 05, 20170 Comments

Podoba mi się koncepcja książkowych boxów, ale mimo to nadal uważam książkę za najważniejszy jego produkt. Jeśli nie jestem pewna czy pozycja w takim boxie naprawdę mnie interesuje, nie zdecyduje się na jego zakup. Jeżeli chodzi o powieść „Perfekcyjne” muszę przyznać, że byłam po prostu ciekawa jak historie Sary Shepard sprawdzają się w formie pisanej (bo swego czasu uwielbiałam serial Pretty Little Liars), a na dodatek słyszałam dosyć pozytywne opinie na zagranicznym booktubie. Nie wiem czego dokładnie się spodziewałam, ale nie jestem rozczarowana.
Read more

piątek, 3 marca 2017

Zapowiedzi marcowe
marca 03, 20170 Comments

Zapowiadałam Wam od kilku tygodni, że marzec będzie miesiącem obfitujący w doskonale zapowiadające się tytuły. A dzisiaj zamierzam Wam to udowodnić. Starałam się by znalazł się tu jak największy przekrój gatunków żeby każdy znalazł coś dla siebie, ale bardzo prawdopodobne, że wciąż brakuje tu kilku tytułów. Do stworzenia tego zestawienia zapowiedzi podchodziłam kilkakrotnie i za każdym razem uświadamiałam sobie, że pominęłam jakąś wartą uwagi pozycje. Na szczęście nie wszystkie z nich powodują u mnie szybsze bicie serca, ale portfel i tak cichutko pochlipuje.
Read more

środa, 1 marca 2017

Już mnie nie oszukasz, Harlan Coben
marca 01, 20170 Comments

Dla wielbicieli historii “z dreszczykiem”, premiera najnowszej powieści Harlana Cobena - „Już mniej nie oszukasz” - stanowiła jedną z najbardziej wyczekiwanych zapowiedzi pierwszej połowy 2017 roku. I nie ma się co dziwić. Chociaż w twórczości Harlana Cobena pojawiają się lepsze i gorsze tytuły, nawet te drugie pozycje trzymają pewien poziom. Wspominałam już kiedyś mimochodem, że nazwisko Cobena jako autora na okładce jest dla mnie gwarantem dobrego thrillera i zdanie to podtrzymuje -  a „Już mnie nie oszukasz” jest na to doskonałym dowodem. 

Maya jest otoczona przez śmierć - jako były oficer służb specjalnych musiała pożegnać wielu swoich towarzyszy i obserwowała także inne ofiary wojny; już po powrocie z tragicznej dla niej w skutkach misji w Iraku, straciła swoją starszą siostrę a niedawno także swojego męża zamordowanego przez zamaskowanych napastników. Pogrążona w żałobie kobieta stara się wrócić do normalnego życia, ale wtedy dzieje się coś niezwykłego. W trakcie przeglądania nagrania z ukrytej kamery, Maya dostrzega obok swojej córeczki znajomą sylwetkę mężczyzny - Joego, swojego zmarłego męża. 

Harlan Coben ma już doświadczenie w budowaniu zaskakującej, skomplikowanej fabuły, która wywołuje w czytelniku poczucie dezorientacji i lekkiego niedowierzania i ów doświadczenie wykorzystuje w „Już mnie nie oszukasz”, i to od samego początku. Autor umiejętnie buduje akcje i wprowadza nas w swoją historię, a potem utrzymuje szybkie tempo aż do finału - wprowadzając co pewien czas twisty fabularne i podrzucając nam pewne tropy. Owszem, pewne zwroty akcji możemy przewidzieć (co trochę podnosi nasze czytelnicze ego), ale równocześnie Harlan Coben pozostawia sobie jakieś asy w rękawie i zapewnia efekt zaskoczenia na wielkim finale. 

Na przestrzeni całej powieści, autor podrzuca nam kilka możliwych scenariuszy - mniej lub bardziej prawdopodobnych. W pewnym momencie w fabułę wkrada się swego rodzaju chaos, ale niewykluczone, że jest to zabieg celowy. Jeżeli autor chciał namieszać swoim czytelnikom w głowach, przynajmniej w jednym (moim!) przypadku mu się udało. „Już mnie nie oszukasz” porusza kilka ciekawych tematów - pojawia się wątek dotyczący powojennych przeżyć, rodzinnych tajemnic czy (chyba najciekawszy) whistleblowingu czyli demaskowania pewnych wykroczeń. 

Powieść Cobena ma ponad to klimat. W trakcie lektury trudno pozbyć się wrażenia niepewności i nieufności w stosunku do tego komi możemy w pełni zaufać. Sama bohaterka, Maya, nie jest oczywistym wyborem na główną postać. W przeciwieństwie do niektórych charakterów  wykreowanych przez Coben, Maya nie jest typem bohaterki, którą czytelnik sympatyzuje. Trudno nie kwestionować jej hierarchii wartości (zwłaszcza gdy obserwujemy ją w roli matki) i zrozumieć jej reakcje. Ale to właśnie dzięki temu jest tak fascynującą postacią do obserwowania. 

Już mnie nie oszukasz” to powieść, którą Harlan Coben udowadnia swoją silną pozycję wśród autorów thrillerów. O ile „Nieznajomy”  przyniósł lekkie rozczarowanie, najnowsza powieść autora spełniła moje wszelkie oczekiwania. Thriller z pędzącą akcją, nieoczywistymi bohaterami i twistami fabularnymi; historia , która sprawia że nikt nie budzi naszego zaufania i z zakończeniem, które wbija w fotel. Nawet jeśli chętnie wyzwalanym, według mnie całkowicie zbędny, “epilog”, trudno mi kwestionować fakt, że to po prostu Coben w dobrej formie. 

„Już mnie nie oszukasz” Harlan Coben; wydawnictwo Albatros; Warszawa 2017 ★★★★

Za lekturę dziękuję wydawnictwu Albatros

Read more