piątek, 6 stycznia 2017

Księgarenka przy ulicy Wiśniowej, zbiór opowiadań


Wydawanie w okolicach Świąt Bożego Narodzenia okolicznościowego zbioru opowiadań stało się już chyba swego rodzaju tradycją ze strony Filii.  „Księgarenka przy ulicy Wiśniowej” jest bodajże trzecią tego rodzaju pozycją a za każdym razem w projekt angażuje się grono znanych i lubianych polskich autorów - niekoniecznie kojarzonych z Filią. Chociaż poszczególne zbiory opowiadań intrygowały mnie już od jakiegoś czasu, dopiero ten najnowszy zdołał przykuć moją uwagę na tyle bym zdecydowała się na lekturę. I miałam co do tego nosa. 

Księgarenka przy ulicy Wiśniowej jest jednym z tych nielicznych miejsc z duszą, do których goście - nie klienci! - przychodzą nie tylko po to by coś kupić. Pan Alojzy, starszy mężczyzna, właściciel i jedyny pracownik księgarni, dba o ludzi, którzy odwiedzają to miejsce - potrafi doradzić, dostarczyć nawet największe białe kruki i sprawić, że dobrana lektura staje się lekarstwem na bolączki życia codziennego. Teraz jednak księgarnia ma zostać zamknięta. Pan Alojzy chce nareszcie odpocząć i odwiedzić córkę. Zanim to jednak zrobi ma kilka zadań do wykonania. Z okazji Wigilii obdarowuje najwierniejszych gości wyjątkowymi książkami…

Jak nietrudno się domyślić każde z opowiadań przybliża historię innej osoby obdarowanej przez pana Alojzego. Każde z nich, napisane przez różnych autorów, stanowi odrębną całość i może być czytane wybiórczo, ale niewątpliwą zaletą ów zbioru jest fakt, że w pewien sposób stanowi on całość. Krótkie opowiadania Liliany Fabisińskiej najpierw wprowadzają nas w całą opowieść a potem ją zamykają - stanowiąc niejako epilog dla losów poszczególnych bohaterów i dostarczając odpowiedzi na wszelkie niewyjaśnione wcześniej kwestie. 

„Księgarenka przy ulicy Wiśniowej” niezaprzeczalnie posiada wyjątkowy świąteczny klimat i pozwala czytelnikowi wprowadzić się w odpowiedni nastrój. I nie chodzi tylko o to, że akcja poszczególnych historii rozgrywa się dokładnie w dzień poprzedzający Wigilię i 24 grudnia. Przedstawione przez polskich autorów historie poruszają też problematykę, która w nierozerwalny sposób kojarzy nam się ze świętami - mówią o miłości, rodzinie, szczęściu i wyznaczaniu, o stawaniu się lepszym człowiekiem. A dodatkowo traktują o książkach i miłości do literatury i o tym że niektóre powieści mogą mieć ogromny wpływ na nasze życie. 

Zawsze wychodziłam z założenia, że w zbiorach opowiadań trafiają się teksty lepsze i gorsze, ale „Księgarenka przy ulicy Wiśniowej” prezentuje wyjątkowo równy poziom. Jedne z historii są zabawne, inne bardziej refleksyjne; są opowiadania przy których trudno nie użyć określenia “urocze” a niektóre wydają się wręcz magiczne; i chociaż zdarzają się w nich sceny lekko infantylne, każdy tekst w jakiś sposób mnie ujął. Podziwiam też każdego z autorów za to, że w tak krótkiej i specyficznej formie o narzuconej, świątecznej tematyce udało im się zamknąć pierwiastek swojej twórczości. 

„Księgarenka przy ulicy Wiśniowej” okazała się dokładnie tym czego potrzebowałam tuż przed świętami. Urocze, lekkie historie, w których święta i miłość do literatury odgrywają kluczowe role. Aż chciałoby się znaleźć podobną Księgarenkę (najlepiej z równie wspaniałym księgarzem) w swojej okolicy! Jeśli poszukujecie tytułu, który przywoła klimat świąt i magię Bożego Narodzenia, nie powinniście się rozczarować! 

„Księgarenka przy ulicy Wiśniowej” zbiór opowiadań; wydawnictwo Filia; Poznań 2016 ★★★★

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala