czwartek, 1 grudnia 2016

Podsumowanie listopada


Wydaje mi się, że wśród blogerów i vlogerów, nie ważne czy zagranicznych czy polskich, istnieje jakaś niepisana zasada by na początku podsumowań miesiąca wspominać o tym jak szybko mija czas i jak trudno jest uwierzyć w to, że zbliżamy się coraz bardziej do końca 2016 roku. Zazwyczaj wyłamywałam się z tej “tradycji” - chociaż nie dlatego, że mam inną opinie na ten temat - ale tym razem postanowiłam zrobić wyjątek. Trudno mi uwierzyć, że publikuję przedostatnie podsumowanie 2016 roku i że wkrótce stanę przed trudnym wyborem stworzenia zestawienia najlepszych powieści jakie przeczytałam czy też, jeszcze trudniejszym, spisaniem wyzwań na rok kolejny. Zbliżający się koniec roku nie wpływa jednak znacząco na ilość powieści jakie czytam. Wyzwanie Goodreads (w moim przypadku - przeczytam 100 książek w 2016 roku) - spełniłam już jakiś czas temu (we wrześniu? październiku?) i nie czułam presji by czytać więcej niż mam w zwyczaju.

PRZECZYTANE:

  1. Ukryta łowczyni, Danielle L. Jensen ★★★½
  2. Zaginiony, C. L. Taylor ★★★★
  3. Esesman i Żydówka, Justyna Wydra ★★
  4. Amerykaana, Chimamanda Ngozi Adichie ★★★★★
  5. Dziewczyna w walizce, Raphael Montes ★★★½
  6. Kiedy pada deszcz, Lisa De Jong ★★★½
  7. Korona, Kiera Cass ★★½
  8. Przewieszenie, Remigiusz Mróz ★★★★½
  9. Zdążyć przed zmrokiem, Tana French ★★★★
  10. Mroczna materia, Blake Crouch ★★★½
  11. Powrót do Daringham Hall, Kathryn Taylor ★★★
  12. Rok 1984, George Orwell ★★★★


NAPISANE:

Bardzo chciałam do końca roku opublikować jak najwięcej napisanych recenzji by 2017 rok rozpocząć z czystą kartą, ale już teraz wiem, że się to nie uda. (I to mimo że zaplanowałam sobie by w grudniu codziennie publikować dla Was coś nowego). Teraz przynajmniej wiecie już dlaczego ostatnio zalewam Wam falami recenzjami. Tym razem, w listopadzie, opowiedziałam Wam o: „Świetle, którego nie widać” M. L. Stedmana, „Koralinie” Neila Gaimana, „Głowie pełnej duchów” Paula Tremblay’a, „Muzie” Jessie Burton, „Okularniku” Katarzyny Bondy „Awarii małżeńskiej” Nataszy Sochy i Magdaleny Witkiewicz, „Szeptusze” Katarzyny Bereniki Miszczuk, „Przekonaj mnie, że to ty” Anny Karpińskiej, „Zaginionym” C. L. Taylor, „Powodzie by oddychać” Rebecci Donovan, „Tańczącym trumniarzu” Jeffery’ego Deavera, „Przez ciemność’ Alexandry Bracken, „Nieznajomym” Harlana Cobena, „Innych zasadach lata” Benjamina Alire Saenza, „Zdążyć przed zmrokiem” Tany French, „Kaznodziei” Camilli Lackberg i „Panice” Lauren Oliver. Żeby nie było zbyt monotonnie pojawiły się trzy posty o nieco odmiennej tematyce niż recenzje - po raz ostatni w tym roku opublikowałam zestawienie najciekawszych premier miesiąca, podzieliłam się z Wami nazwiskami polskich autorów, którzy przekonali mnie do rodzimej literatury a poza tym napisałam dla Was poradnik na temat tego jakie kupować książki na prezent, kiedy nie znamy osoby, którą obdarowywujemy.

Ciekawa jestem jak upłynął Wasz czytelniczy listopad? Poczuliście na karku oddech zbliżającego się końca roku i czytaliście więcej niż zazwyczaj? Czy raczej nie wpłynęło to na Wasze tempo lektur?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala