Kiedy pada deszcz, Lisa De Jong - Zlodziejka Ksiazek

środa, 14 grudnia 2016

Kiedy pada deszcz, Lisa De Jong


Zakupiłam „Kiedy pada deszcz” jeszcze przed tym jak internet zalała fala raczej rozczarowanych głosów czytelników. Kierowałam się trochę sympatią do serii Love matters wydawanej przez Filię a trochę moim ogólnym zamiłowaniem do gatunku New Adult, który idealnie sprawdza się jako przerywnik między innymi pozycjami czy też po prostu miła odskocznia od studenckich obowiązków. Nie wiem czy w tej chwili zdecydowałabym się na zakup i trochę bym straciła - pomimo kilku zarzutów, lisa De Jong stworzyła wzruszającą historię, którą czyta się z przyjemnością. 

Kate miała marzenia i plany na przyszłość, ale jedna impreza czyni ją całkowicie inną osobą. Zgwałcona przez szkolną gwiazdę sportu, dziewczyna całkowicie odsuwa się od swoich znajomych i zamyka się w sobie. Dwa lata później wciąż odczuwa skutki tamtego wieczoru - rezygnuje ze studiów i miłości Beau Bennetta, który był nie tylko jej najlepszym przyjacielem, ale także pierwszym zauroczeniem. Kiedy do miasteczka przyjeżdża nowy chłopak, Asher, Kate po raz pierwszy od dawna pozwala sobie na chwilę radości i lekkości. Tyle że chłopak również ma swoje tajemnice.

Powieść Lisy De Jong rzeczywiście zawiera w sobie sporo schematów - bolesne, traumatyczne przeżycia, trójkąt miłosny z udziałem przyjaciela i nowego chłopaka w mieście i tajemnice z przeszłości. Możnaby powiedzieć, że wszystko to już było i nie odbiegałoby to wcale dalece od prawdy. Tylko, że w gruncie rzeczy nie ma w tym aż tak dużo złego - zwłaszcza jeśli czytelnik zdaje sobie sprawę z tego, że powieści New Adult mają tendencje do pewnej powtarzalności motywów. Lisa De Jong wzbudza w czytelniku emocje , które w tego rodzaju lekturach są przecież najważniejsze, poczynając od wzruszenia, aż po uśmiech.

Głównym wątkiem historii pozostaje uczucie między Kate i Asherem. pojawiają się pewne sceny “cliche” - trochę przerysowane i przesłodzone, ale w znacznej części ich opowieść wzrusza i budzi ciepłe uczucia w czytelniku. Lisie De Jong udaje się zobrazować miłość jako swego rodzaju lekarstwo, ale równocześnie przekonuje czytelnika że na wszystko potrzeba czasu, a problemy nie znikają w mgnieniu oka. Jest w tej historii coś niesamowicie romantycznego i przez to ujmującego najczulsze struny czytelnika. 

Żałuję ogromnie, że natknęłam się na porównanie „Kiedy pada deszcz” do innej powieści New Adult. Nie dlatego, że się z nim nie zgadzam, ale dlatego, że sugeruje ono kierunek jaki obierze fabuła. Od początku oczekiwałam momentu, w którym autorka odsłoni ów tajemnice a następuje to dopiero za połową (i to daleko za nią). Nie ukrywam, że negatywnie wpłynęło to na moją ocenę lektury, zwłaszcza, że i samo zakończenie nie do końca wpasowało się w mój gust. Nie spoilując niczego, uważam że w jakiś sposób dyskredytuje ono początek historii.

„Kiedy pada deszcz” to kolejna ciekawa propozycja od Love matters. Lisa De Jong ma lekkie pióro, a nawet jeśli powiela sporo motywów, doskonale radzi sobie z graniem na emocjach czytelników. Żałuję, że czytałam przed lekturą kilka recenzji, bo myślę, że odebrałabym tą historię nieco inaczej, ale i tak nie czuję się rozczarowana i z pewnością powrócę do twórczości Lisy De Jong. A i Wam to polecam, zwłaszcza jeśli nie przedawkowaliście literatury New Adult. 

„Kiedy pada deszcz” Lisa De Jong; wydawnictwo Filia; Poznań 2016 ★★★½