wtorek, 6 września 2016

Simon oraz inni homo sapiens, Becky Albertalli


Gdyby nie zagraniczny booktube, prawodopodobnie nie zainteresowalabym się debiutancką powieścią Becky Albertalli. Żyłam w przekonaniu, że literatura z wyraźnie nakreślonym wątkiem LGBTQ+ nie jest czymś co może mi przypaść do gustu - o co obwiniam teraz bardzo przeciętną młodzieżówkę o uczuciu między dwoma nastolatkami i co, oczywiście!, nie miało wiele wspólnego z prawdą. Zetknęłam się z kilkoma zawiedzionymi opiniami wśród polskich czytelników, ale na szczęście sama się z nimi nie identyfikuje!

Szesnastoleni Simon Spier ukrywa seoją orientacje seksualną - nie chodzi mu nawet o to, że wstydzi się tego kim jest po prostu a) nie chce robić z tego "wielkiej sprawy" i b) wie, że jego korespondencyjny chłopak, którego imienia nie zna, ale który ukrywa się pod pseudonimem Blue, nie jest jeszcze na to gotowy. Tymczasem wielki "coming out" może nastąpić niedługo - przez nieuwagę Simona, Martin - klasowy błazen - przeczytał jego maile. Simon staje się ofiarą szantażu - albo pomoże Martinowi zbliżyć się do jednej z przyjaciółek chłopaka albo sekret jego i Blue ujrzy świtało dzienne. A to tylko jeden z problemów z jakimi musi się mierzyć. 

Nie byłam do końca pewna czego mogę oczekiwać po powieści Becky Albertalli, ale "Simon oraz inny homo sapiens" pozytywnie mnie zaskoczył. Debiutankca autorka zdecydowanie najwięcej uwagi poświęca orientacji seksualnej Simona, ale niekoniecznie w kontekście relacji z Blue. Becky Albertalli swoją powieścią motywuje do refleksji - spostrzeżenia Simona odnośnie tego, że to niesprawiedliwe że osoby homoseksualne jako jedyne muszą tłumaczyć się ze swojej orientacji; czy też tego, że to iż jest gejem nie czyni go w mgnieniu oka całkiem inną osobą wydają się niezwykle trafne i rozpoczynają lawinę kolejnych pytań, które możemy odnieść do życia codziennego. 

Wgłębiając się w lekturę trudno pozbyć się wrażenia, że Becky Albertalli rozumie zasady jakimi rządzi się świat nastolatków. I nie chodzi już tylko i wyłącznie o wątek homoseksualny, ale o inne zgadnięcia - potrzebę akceptacji wsród młodzieży, skłonność do podejmowania błędnych, impulsywnych decyzji i poczucie osamotnienia czy nawet odrzucenia pomimo posiadania grupki przyjaciół. Co więcej, Becky Albertalli urozmaica fabułę pewną dozą tajemniczości za sprawą wątku Blue. Owszem, podrzuca nam pewne podpowiedzi, ale w gruncie rzeczy niemal do końca czeka z ujawnieniem jego prawdziwej tożsamości. 

"Simon oraz inni homo sapiens" jest przy tym powieścią, która trafi raczej tylko do pewnej grupy wiekowej. Poczynając od wszelakiego rodzaju nawiązań kulturalnych - filmowych, muzycznych i innych jak gru komputerowe czy programy rozrywkowe; przez specyficzne poczucie humoru bohaterów; a na języku kończąc. Becky Albertalli pisze z myślą o młodzieży i to po prostu widać. Rownocześnie jednak trudno traktować to jako zarzut w jej kierunku. Zwłaszcza, że jak od każdej reguły, tak i od tej mogą być wyjątki, co zaobserwowałam już za granicą.  

"Simon oraz inni homo sapiens" to niezwykle dobrze rokujący debiut. Becky Albertalli stworzyła ciepłą, zabawną powieść, która w trafny sposób ukazuje rozterki nastolatków. Podziwiam autorkę za to jak ujęła temat homoseksualizmu, ale także to jak naturalnie wplotła w zycie bohaterów różnorodność - etniczną, kulturową, rasową czy też religijną. Nawet jeśli nie mam naście lat i czasami nie rozumiałam poczucia humoru Simona - bawiłam się doskonale. Mam nadzieję, że to nie ostatnie słowo Becky Albertalli i że doczekamy się kiedyś jej kolejnej powieści także w Polsce. 

"Simon oraz inni homo sapiens" Becky Alberatalli; wydawnictwo Papierowy Księżyc; Słupsk 2016 ★★★

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala