Liebster Blog Award - Zlodziejka Ksiazek

środa, 28 września 2016

Liebster Blog Award


Długo zwlekałam z tym by odpowiedzieć na nominacje w zabawie LBA i nie dlatego, że nie podobały mi się pytania jakie zadały mi dziewczyny. Po prostu zawsze miałam jakiś teoretycznie ważniejszy post w planach i przerzucałam ten konkretny na kolejne tygodnie/miesiące. Okazało się jednak, że udzielanie odpowiedzi na Wasze pytania są idealnym wypełniaczem wolnego czasu w trakcie gdy znajduję chwile wolnego w pracy. Zwłaszcza jeśli tworzy się je w Googlowskim dokumencie i sprawia się przed swoimi kolegami wrażenie jakby cały czas pracowało się nad czymś szalenie istotnym. Z racji na to, że poniższych pytań jest sporo, a ja nie chcę kraść Wam zbyt dużo czasu, zapraszam Was do lektury.

#1

Pierwszy zestaw pytań

1. Jakie książki czytasz najchętniej?

Jak prawdopodobnie zauważyliście odwiedzając mojego bloga - jestem czytelnikiem, który nie zamyka się na jeden konkretny gatunek literacki i często sięga po różnorodne pozycje. To czego być może nie wiecie to fakt, że wybieram lektury nie tylko pod wpływem aktualnego nastroju, ale także sezonu.Na chwilę obecną, jako że właśnie rozpoczynamy jesień, mam ogromną ochotę na pożarcie kilku pyszniutkich kryminałów, albo thrillerów, podczas gdy jeszcze dwa/trzy tygodnie wstecz wydawało mi się, że mogłabym czytać tylko i wyłącznie pozycje New Adult. Poza wymienionymi już gatunkami uwielbiam od czasu do czasu zagłębić się w prozę (czy też nazywaną inaczej fikcje) historyczną, fantastykę albo literaturę piękną.

2. Bohater, z którym się utożsamiasz

Tak naprawdę niewielu jest bohaterów, z którymi łatwo mi się utożsamić. Czasami łączy nas jakaś wspólna cecha, zamiłowanie do słowa pisanego czy innego hobby, albo podobne kupki smakowe jeśli chodzi o potrawy - jest to jednak jeden punkt wspólny przy wielu różnicach. Nie będę chyba zbyt oryginalna, gdy przyznam, że najbliżej mi do bohaterki powieści Rainbow Rowell “Fangirl” czyli Cath. Introwertyczka, która ponad imprezy ceni sobie czas spędzony z książką w ręku; żyjąca życiem swoich ukochanych bohaterów i tworząca o nich fanfiki; blisko związana ze swoją siostrą, która ma jednak całkowicie odmienny charakter. We are the same!

3. Książką, od której zaczęła się twoja przygoda z czytaniem

Bardzo żałuję, że kiedyś nie wiedziałam o istnieniu czegoś takiego jak Goodreads czy Lubimyczytac.pl Żałuję bo moja kiepska pamięć sprawiła, że poza przebłyskami pojedynczych okładek nie pamiętam tak naprawdę w czym zaczytywałam się będąc dzieckiem. A że nie byłam wówczas typem kolekcjonera książek, kolejne egzemplarze przynosiłam z biblioteki, a jeśli już posiadałam własny - sporo książek z dzieciństwa oddałam na rzecz Domów Dziecka czy biednych rodzin. Saga “Zmierzch” rozbudziła we mnie jednak tą Iskierkę miłości na nowo i sprawiła, że zaczęłam czytać znacznie więcej.

4. Lubisz czytać w środkach transportu?

Uwielbiam czytać będąc w podróży, choć nie w każdym środku transportu mogę to robić (autobusy!).  Zdecydowanie najczęściej czytam w tramwajach. Jako, że wsiadam na pierwszym przystanku i praktycznie nie zdarza się bym nie znalazła wolnego miejsca, a moja podróż na uczelnię trwa od 30 minut do godziny (w jedną stronę) - jest to dla mnie doskonała możliwość by nadrabiać czytelnicze zaległości. Oprócz tego, choć zdarza się to rzadko, uwielbiam czytać w pociągu!.Panna M. często się ze mnie śmieje, ale jeśli wezmę w podróż egzemplarz niezbyt grubej książki, prawdopodobnie skończę go przed stacją końców (i potem muszę kupować kolejną na drogę powrotną!).

5. Książkowy świat, w którym nie chciałbyś żyć

Chociaż uwielbiam zagłębiać się w świat przedstawiony w powieściach, tak naprawdę lubię swoje życie i raczej nie chciałabym go jakoś zmieniać - jedyny wyjątek stanowi Świat Magii i Czarodziejstwa (Hogwart, ulica Pokątna, Hogsmede - wiecie o co mi chodzi), ale Harry Potter to jednak Harry Potter. Ale jeśli muszę wybrać tylko jeden, absolutnie nie chciałabym trafić do Panem. Przepraszam bardzo, ale gdyby,m jakimś cudem trafiła do Igrzysk, nie przetrwałabym nawet minuty na arenie.

6. Autor, który wniósł coś do twojego życia. zmienił pogląd na świat

Mam wrażenie, że takich autorów jest sporo, ale na potrzeby tego pytania przywołam tylko dwa bardzo ważne dla mnie nazwiska. Pierwsze to Ruta Sepetys ze swoimi fenomenalnymi “Szarymi śniegami Syberii”, które pokazały mi okrucieństwo wojny z innej perspektywy. Drugie - Chimamanda Ngozi Adichie. (dzięki “Fioletowemu hibiskusowi), która pokazała mi jak destrukcyjna może być miłość - nawet do własnego ojca i otworzyła mi oczy na sytuacje mieszkańców innych zakątków świata.

7. Najzabawniejsza książka, jaką miałaś okazję przeczytać

Mówię to ze smutkiem (i apelem do Was równocześnie!), ale rzadko natrafiam na książki dowcipne, śmieszne i takie które wywołują nie tylko delikatny uśmiech, ale wybuch radości. Najbliżej temu stwierdzeniu jest chyba powieść polskiego duetu Magdaleny Witkiewicz i Nataszy Sochy czyli “Awaria małżeńska”. Nawet jeśli sama nie założyłam jeszcze rodziny i nie identyfikuje się z problemami bohaterek, nie mogłam pozbyć się uśmiechu z twarzy.

8. Wydawnictwo, którego nie lubisz

Jakie to niemiłe pytanie! Nie lubię tak wskazywać palcem kogoś kogo nie darze sympatią, ale myślę, że nie przekażecie tej informacji dalej i zostanie ona między nami. Nie darzę sympatią chyba tylko jednego wydawnictwa - amber. Jakoś irytowało mnie ich podejście do wydawanych serii - najpierw wydawali mnóstwo pierwszych tomów by potem nie kończyć nigdy tych serii, potem zaczęli dzielić tomy na części (a w przypadku New Adult wydaje mi się to absolutnie pozbawione jakiegokolwiek sensu), że o okładkach nie wspomnę.

*Jeżeli wydawnictwo Feeria young nie wyda ostatniego tomu “Niezwyciężonej”, może szybko wskoczyć na to mejsce.

9. Bohater, którego chciałabyś spotkać w życiu realnym

Z pewnością takich bohaterów jest bardzo dużo, zwłaszcza że mogłabym ich podzielić na dwie kategorie A) potencjalnych kandydatów na drugą połówkę i B) doskonały materiał na przyjaciela/przyjaciółkę. Ale że moja romantyczna dusza, aż rwie się by powiedzieć Wam, że kategoria “A” jest istotniejsza (bo mąż też może być przyjacielem), odpowiem krótko - Will Herondale.

10. Jaka twoim zdaniem jest najlepsza historia drugoplanowa?

Uważam, że mistrzynią tworzenia historii jest J. K. Rowling. Do tego stopnia, że mogłabym tworzyć w nieskonczoność listę bohaterów, których historię chciałabym zgłębić ze szczegółami. Ale z tytułem, które czytałam nie tak dawno - moje serce skradł Cole, bohater trylogii Alexandry Bracken “Mroczne umysły”

11. Co zyskujesz dzięki czytaniu?

Wydaje mi się, że to pytanie jest bardzo ogólne a nasza odpowiedź w dużym stopniu zależy do tego jaki tytuł mamy aktualnie za sobą i tak naprawdę nigdy nie jest ona pełna. Ale zastanówmy się, dzięki czytaniu zyskuję A) chwilę relaksu po ciężkim dniu w pracy czy tez na uczelni; B) nową perspektywę na otaczającą mnie rzeczywistość i świadomość tego, że świat z innej strony może wyglądać odrobinę inaczej; C) przyrząd do ćwiczenia mojej kreatywności.

#2

Drugi zestaw pytań

1. Napisz kilka ciekawostek o sobie. Jakie masz zainteresowania?

Wydaje mi się, choć nigdy nie powtarzajcie czegoś takiego na rozmowie w sprawie pracy, stosunkowo nudnym człowiekiem. Kocham czytać i kiedyś marzyłam o wielkiej karierze pisarskiej, a czasami ta myśl wciąż pojawia się w najmniej odpowiednim momencie. Ale mimo wszystko to właśnie książki są póki co tym z czym wiąże swoją przyszłość. Pracowałam już jako księgarz, próbowałam swoich sił na stażu w wydawnictwie. A teraz kończę studia na kierunku Prawo Własności Intelektualnej i nowych mediów. Jestem strasznym smakoszem i uwielbiam próbować nowych smaków, ale na chwilę obecną moim ulubionym przysmakiem jest pasta z awokado.

2. Kto, z postaci literackich, mógłby zostać Twoim najlepszym przyjacielem i dlaczego?

Strasznie trudne te pytania. Wiem, że większość osób najchętniej widziałaby u swoim boku kogoś kto jest do niego podobny, ale prawdę mówiąc - obawiam się że gdybym na kogoś takiego trafiła, nigdy bym się z nim nie zaprzyjaźniła bo oboje bylibyśmy zbyt nieśmiali by rozpocząć znajomość. Ale widziałabym u swojego boku kogoś jak Kate (ekhem ekhem pod warunkiem, że miałaby już za sobą pewne doświadczenia z książki) z “Promyczka”. Strasznie chciałabym się nauczyć takiej radości z życia i odwagi by czerpać z niego garściami.

3. Czy zdarzyło Ci się nie doczytać książki? Dlaczego?

Niewiele jest takich książek, ale owszem - zdarzyło mi się  nie doczytać książki, i to nawet nie raz. Jak już wspomniałam, jestem strasznie humorzastym czytelnikiem i jeśli ewidentnie “nie czuję” jakiegoś tytułu wolę go odłożyć na bok. Istnieje możliwość, że innego dnia absolutnie pokochałabym ową historię, a tak już na zawsze będę kojarzyć ją jako pozycje przy której się męczyłam.

4. Czy przeczytałeś/przeczytałaś kiedyś książkę, która całkowicie zawiodła Twoje oczekiwania?

Może nie było takiej książki, która ABSOLUTNIE zawiodłaby moje oczekiwania, ale znalazłoby się sporo tytułów, które rozczarowały mnie pod jakimś względem. Wspominałam już o takich pozycjach, przy okazji posta z największymi rozczarowaniami 2015, ale natrafiłam na nie także i w tym roku. O! Choćby ostatnio prze mnie czytana “Sprawa Niny Frank” czy, pod pewnymi względami, “Powód by oddychać”,

5. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania? Możesz napisać również o swoim wymarzonym.

Jako że preferuje czytanie w pozycji siedzącej najlepiej czyta mi się w pokoju rodziców, w samym kąciku narożnika i otoczeniu dużych poduch. Gdybym mieszkała jednak w domu, a nie bloku, strasznie chciałabym mieć jakieś wygodne siedzisko na werandzie gdzie czytałabym latem i taki szeroki parapet we własnym pokoju (niczym z amerykańskich filmów) gdzie zaszywałabym się w chłodniejsze dni i wieczory.

6. Opisz najpiękniejszą historię miłosną, z przeczytanych przez Ciebie książek.

Jedną z najpiękniejszych historii miłosnych pozostaje dla mnie niezmiennie historia Tatiany i Aleksandra z “Jeźdźca miedzianego”. Wiem, że ostatnimi czasy pojawia się sporo negatywów w odniesieniu do trylogii Paulliny Simons, ale ja darzę ją ogromnym sentymentem, zwłaszcza tom pierwszy. To historia o miłości rodzącej się na tle II wojny światowej; namiętnym uczuciu, które w znaczący sposób wpływa na osobowość głównych bohaterów i które przetrwało wiele przeciwności losu. Koniecznie do nadrobienia jeśli jeszcze nie znacie tej historii.

7. Wymień kilka książek, o których marzysz?

Książki, o których marzę najbardziej wymieniłam w poście z premierami, na które czekam w tym roku (zwłaszcza jeśli chodzi o “Szóstkę wron”, “Słowika” i “the Muse”), ale oczywiście że takich pozycji jest więcej. Strasznie chciałabym zdobyć “Prawo Mojżesza” - na który ogromnie ostrzycie mi ostatnio apetyt! - “Z mgły zrodzonego” (booktube temu winny!) czy wciąż niewydaną jeszcze u nas “The winner’s kiss”.

8. Ekranizację jakich książek chętnie byś obejrzał/a?

Wydaje mi się, ze wspominałam o tym już nie raz i nie dwa, ale osobiście nie jestem wielbicielką oglądania filmów. Jeśli już, robię to zazwyczaj razem z Panną M., ale w rodzinnym salonie przy jakimś “kinie familijnym” (co zdarza się coraz rzadziej ze względu na dobór tytułów przez telewizje). W trakcie lektury “Załącznika” naszła mnie jednak myśl, że powieści Rainbow Rowell stanowiłyby świetny scenariusz pod komedie romantyczne, a że tych nigdy dość na długie, jesienne wieczory powiedzmy, że to jest mój wybór.

9. Gdybyś mógł/mogła zostać jedną z postaci literackich, czyje przygody chciał/abyś przeżyć?

Opowiedziałam Wam już, że wbrew wszystkiemu bardzo lubię swoje dotychczasowe życie i chyba nie chciałabym je zamienić na inne (zwłaszcza, że z reguły codzienność bohaterów literackich pełna jest dramatów, zawirowań i trudności). Gdyby jednak mogła być to zamiana chwilowa, z zapewnieniem, że gdy tylko zapragnę mogę wrócić do mojej codziennej, szarej rzeczywistości, prawdopodobnie zamieniłabym się miejscami z Hermioną Granger (zwłaszcza w czasach po Sami-Wiecie-Kim).

10. Do jakiego autorka zapisałbyś się na warsztaty z pisania?

Dużo zależałoby od tego jaką powieść chciałabym napisać. Gdybym chciała stworzyć wciągającą opowieść dla wielu pokoleń o magii skierowałabym się do J. K. Rowling, namiętną powieść New Adult - do Colleen Hoover, a budzący grozę thriller - do Gillian Flynn. Inną sprawą jest to, ze z moją wrodzoną nieśmiałością zapewne nie potrafiłam się słowem przy nich odezwać, a nawet skupić na powierzonym zadaniu, więc raczej nie byłyby to owocne warsztaty.

11. Polscy autorzy, których najbardziej cenisz. Dlaczego?

Przy ostrożności jaką zachowujemy do twórczości naszych rodzimych autorów (i którą sama jeszcze niedawno odczuwałam) zastanawiałam się czy nie lepiej byłoby stworzyć oddzielny post na temat twórczości polskich autorów, którą szczerze Wam polecam. A że nie chcę okradać samą siebie z pomysłu, wymienię tylko jednego autora - Remigiusza Mroza.  Dlaczego? Po podziwiam go nie tylko i wyłącznie za jego umiejętności jako autora i niezwykłą różnorodność jeśli chodzi o tworzenie kolejnych powieści, ale także podejście do swoich czytelników.