niedziela, 26 czerwca 2016

Przewodnik po New Adult


Pomysł na ten post, jak wiele poprzednich pomysłów, zrodził się w mojej głowie przez przypadek i pierwotnie miał przybrać całkowicie odmienną formę. Kiedy zabrałam się za jego pisanie, klawiatura absolutnie mnie nie słuchała i podążyła zupełnie odmiennym torem, ale że efekt końcowy mi się spodobał, postanowiłam z tym nie walczyć. Doskonale wiecie, że lubię gatunek New Adult i że sięgam po niego stosunkowo często, ale być może wśród Was ostali się tacy czytelnicy, którzy trochę pogubili się w tym skąd on się w ogóle wziął, co to jest i które z plotek na jego temat są prawdziwe.

Moda na powieści New Adult, jak zwykle zresztą, przywędrowała do nas wprost z zagranicy, z krajów anglojęzycznych - ze wskazaniem na Stany Zjednoczone. Trudno nakreślić taką wyraźną granicę gdzie kończy się Young Adult a gdzie zaczyna właśnie New Adult, nie wspominając już o tym by rozgraniczyć ów gatunek ze zwykłymi romansami. Jeśli szukacie uniwersalnego rozwiązania na tą zagwozdkę, nie za bardzo Wam pomogę, bo i wydaje mi się, że ono po prostu nie istnieje. Z tego braku narodziło się jednak wiele krzywdzących stereotypów odnośnie gatunku New Adult - czasami takich, które mają źródło w prawdzie, a czasami zupełnie wyssanych z palca. Że powieści tego rodzaju są nieco młodszym odpowiednikiem "50 twarzy Grey'a"; że wszystkie pisane są na jedno kopyto; i że jedyne o czym opowiadają to historia miłości dwójki wyidealizowanych bohaterów z przerysowanymi problemami. A dzisiejszym postem chciałabym je chociaż częściowo obalić.

CZYM JEST NEW ADULT?

To prawda, że nie istnieje jedna, jednoznaczna definicja dla New Adult, ale nikt nie powiedział, że nie możemy jej sobie stworzyć, choćby tylko i wyłącznie na potrzeby tego posta. Kiedy sama zastanawiam się czy dana pozycja zalicza się do gatunku New Adult tak naprawdę patrzę tylko na dwie rzeczy. Po pierwsze, w jakim wieku znajdują się główni bohaterowie. I po drugie, czy dana pozycja chociaż w minimalnym stopniu skupia się na tym by poruszyć problematykę charakterystyczną dla danej grupy wiekowej.

Z zasady bohaterowie New Adult powinni znajdować się gdzieś między 18 a 25 rokiem życia czyli dokładnie w takim wieku, który wskazuje na to, że dopiero wkraczają w dorosłość*. A z czym mają się mierzyć? Wiecie, wachlarz możliwości jest tak naprawdę stosunkowo duży i na upartego każdy wątek możnaby "podciągnąć" jako typowy dla problematyki danego pokolenia. Gdyby jednak doszukiwać się wątków, które najlepiej reprezentowałoby tą grupę wiekową, celowałbym albo w a) życie studenckie/późno licealne albo w b) wkraczanie w dorosłość ukazaną poprzez zdobycie samodzielności - pierwszą prawdziwą pracę, mieszkanie bez opiekunów itp. albo ostatecznie c) odkrywanie samego siebie, które autorzy najchętniej przedstawiają przy równoczesnym motywie podróży.

CZY KAŻDA POZYCJA NEW ADULT MUSI BYĆ RÓWNOCZEŚNIE ROMANSEM?

Jakkolwiek ironicznie to zabrzmi przy natłoku pozycji New Adult w Polsce, ten gatunek dopiero u nas raczkuje. Podczas gdy zagraniczni autorzy łączą elementy New Adult z wątkami paranormalnymi, fantastycznymi czy wręcz kryminalnymi, u nas w znacznej mierze łączy się z wątkiem miłosnym. Co, gdyby się nad tym zastanowić, wcale nie jest takie bezsensowne. Miłość, zwłaszcza taka namiętna, naiwna i pozbawiona wszelkiego rozsądku, zdecydowanie kojarzy nam się z okresem młodości. A co za tym idzie, wydaje się być wątkiem adekwatnym dla NA. Tak samo zresztą jak erotyzm. Seks nie jest już tematem tabu, zwłaszcza w życiu większości dwudziestolatków. Zgodzę się, że niektóre pozycje NA zdecydowanie zbyt dużą wagę przykładają do scen erotycznych, ale z drugiej strony znajdziecie też takie tytuły, które nie zawierają ich wcale jak choćby "Fangirl" czy "Powód by oddychać". Erotyzm nie jest więc w najmniejszym nawet stopniu wyznacznikiem czy dana pozycja jest NA czy też nie.

SKĄD W NA TYLE DRAMATYZMU?

Kilkakrotnie przy recenzjach powieści NA wspominałam Wam o tym, że w życiu bohaterów rozgrywa się mnóstwo trudnych sytuacji. Postacie mierzą się z ciężkimi chorobami, traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości, żałobą; często są ofiarami przemocy domowej; są prześladowane przez rówieśników; a w przypadku bohaterek - stanowiły ofiarę gwałtu czy molestowania. Skąd skłonność do wplatania do fabuły tyle dramaturgii spytacie a ja odpowiem krótko - nie wiem. Być może autorzy utożsamiają owe elementy jako część brutalnego, ale prawdziwego świata dorosłych czyli świata w który wkraczają nasi bohaterowie. A być może nie ma na to odpowiedzi - po prostu ktoś wplótł ów wątek do fabuły, a że wzbudził zainteresowanie odbiorców, został podchwycony przez innych autorów. Faktem jest natomiast to, że, tak jak i erotyzm, nie jest to element, który definiuje gatunek.

CZY ZAWSZE JEST POWAŻNIE?

New Adult często jest lekturą niezwykle emocjonalną. Mnogość trudnych tematów sprawia, że czytelnik łatwo się wzrusza a czasami wręcz zalewa się łzami (tak tylko wspomnę "Promyczka"). Ale nie wszystkie pozycje New Adult należą do kategorii tych poważnych i lekko przytłaczających. Sama mam wciąż spore tyły z NA, ale nawet z moimi skromnymi znajomościami mogę wskazać kilka pozycji, które cechował fantastyczny humor - choćby wspomniany kiedyś "Układ" Elle Kennedy. Społeczność Goodreads przekonuje wręcz, że istnieją takie pozycje NA, z których humor wręcz się wylewa (np. Cora Carmack, Emma Chase czy Alice Clayton). A choć nie ręczę za te informacje własną głową, nie widzę powodu dla którego ktoś miałby w tym zakresie kłamać.

CZY WSZYSTKIE POWIEŚCI NA SĄ TAKIE SAME?

Trochę tak jest, że powieści NA mają wiele elementów wspólnych, o których zresztą w dużej mierze już wam wspomniałam, i przez to przy ich częstej lekturze można czuć się już lekko znużonym. Nie wrzucałabym jednak wszystkich pozycji do jednego wora. Ludzkie życie jest tak fascynujące i różnorodne, że nawet gdy autorki poruszają ten sam temat mogą go ująć z całkowicie innej perspektywy i przedstawiać go w zupełnie nowym świetle. A nawet jeśli i na tej płaszczyźnie wykazują podobieństwa - autorki mogą posiadać całkowicie inną wrażliwość i tym wyróżnić swoją powieść. Nie wspominając już o tym, że niektórzy pisarze, jak choćby Colleen Hoover, urozmaicają swe powieści w inny sposób np. wplatając w tekst piosenki, wiersze czy inną twórczość bohaterów.


Prawda wygląda tak, że każdy gatunek jest w pewnym sensie wtórny - poszczególne wątki, sposób kreowania bohaterów i wszystko co go definiuje i wyróżnia od innych pozycji, z czasem staje się po prostu schematem. Tak jest w przypadku YA (zwłaszcza dystopii), romansów a nawet w pewnym sensie thrillerów domestic noir. Jeśli czytamy sporo pozycji danego gatunku, w krótkim odstępie czasu, jakiekolwiek wtórne elementy bardziej rzucają nam się w oczy, a lektura staje się nazbyt przewidywalna. A by uniknąć przykrych rozczarowań wystarczy po prostu "nie przedawkować" danego gatunku. Powtórzę mądrość mojego taty i mamutka - jeśli sięgamy po coś z umiarem, nigdy nam nie zaszkodzi. I w tym przypadku sprawdza sę ona doskonale.

Jeśli szukacie pozycji, które czyta się względnie szybko i lubicie gdy lektura wzbudza w Was sporo emocji, New Adult wydaje się doskonałym wyborem. Przeczytajcie jeden, dwa tytuły, a jak poczujecie zmęczenie materiałem - po prostu odsuńcie inne pozycje na bok i sięgnijcie po coś skrajnie innego. Gwarantuje Wam, że po jakimś czasie zatęsknicie za klimatem NA i kiedy zdecydujecie się na lekturę łatwiej przyjdzie wam zignorować wszelkie wtórności i po prostu czerpać przyjemność z czytania. Na sam koniec planowałam Wam polecić kilka tytułów, ale myślę, że odłożymy to na inną okazje ;)

Jestem ciekawa czy gatunek New Adult nie jest wam obcy i co o nim myślicie. I jak zwykle czekam na Wasze opinie w komentarzach.

* Na co zresztą wskazuje sama nazwa gatunku. New Adult czyli młody dorosły a dosłownie - nowy dorosły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala