niedziela, 6 marca 2016

Zapowiedzi marcowe


Nauczyłam się nie przykładać zbyt dużej wagi do statystyk, ale nie ignoruję ich całkowicie, stąd też wiem, że książkowe zapowiedzi są waszym ulubionym typem postów (a przynajmniej najcześciej przez was przeglądanym). Mam więc dla Was dobrą wiadomość - mimo kontrowersji wokół tego rodzaju postów, absolutnie nie zamierzam z nich rezygnować. Chociaż wiecie - to spore poświęcenie z mojej strony bo jednak nie mam aż tak silnej woli a kiedy człowiek napatrzy się na dziesiątki pięknych i dobrze zapowiadających się pozycji, zaczyna odczuwać potrzebę ich posiadania. W lutym poradziłam sobie nadzwyczaj dobrze, z czego powinni zdawać sobie sprawę osoby obserwujące moje konto na instagramie (@kala_reads), ale w tym miesiącu nie czuję potrzeby by się powstrzymywać - zobaczymy co z tego wyniknie.


Absolutnym numerem jeden w marcu jest dla mnie Zdrada. Być może jeszcze o tym nie wiecie bo nie opublikowałam nadal recenzji pierwszego tomu, ale absolutnie się w nim zakochałam. Jeśli chodzi o  Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender kndf nie ukrywam, że dużą rolę odgrywa przepiękna oprawa, ale żebyście nie musieli oskarżać mnie o ocenianie książki po okładce dodam że naczytałam się mnóstwo optymistycznych recenzji przedpremierowych. Na W ramionach gwiazd  czekałam już w lutym, więc kiedy przesunięto premierę na marzec automatycznie umieściłam owy tytuł w tych zapowiedziach. Twórczością Jennifer L. Armentrout interesuje się już od dawna, ale jakoś nie było nam po drodze. Może uda się z Ognistym pocałunek  właśnie. Wciąż mam braki w znajomości serii Dary Anioła, ale nie przeszkadza mi to w odczuwaniu ekscytacji na myśl o premierze Pani noc, zwłaszcza że okładka jest absolutnie piękna. Ostatnio na nowo zachwycam się New Adult stąd moje zainteresowanie pozostałymi pozycjami -  Bez słów  Art&Soul  i  Stinger. Żądło namiętności  Czytałam poprzednią pozycje Brittainy C. Cherry i była absolutnie fantastyczna. Natomiast o Mii Sheridan słyszałam mnóstwo dobrego.  


O pozycji  Siostry  naczytałam  się mnóstwo dobrego na fanpage'u Ona czyta i jestem strasznie ciekawa czy wszystkie te pozytywne reakcje są słuszne. Natomiast najnowszą powieść Magdaleny Witkiewicz czyli Ballada o ciotce Matyldzie już czytałam w starym (brzydszym) wydaniu i mogę was zapewnić że jest świetna. Zanim zrozumiem zainteresowało mnie zarówno oprawą jak i opisem. Poza tym wiecie, że lubię znajdować nowych, dobrych i polskich autorów. Pokalane poczęcie  to najnowsza pozycja wydana w ramach klubu Kobiety to czytają, która - jak to pozycje z tego klubu - zapowiada się na dobrą, wzruszającą historię. Jeśli chodzi o Nie powiesz nikomu? bkhv to wiecie że mam za sobą jedno spotkanie z autorką i ochotę na to by sprawdzić jak poradziła sobie w innych pozycjach. A  REAL  to kolejny tytuł, o którym słyszałam za granicą i któremu chętnie bym się bliżej przyjrzała. 


Spora dawka thrillerów i kryminałów! Po fenomenalnej powieści "Natalii 5" chciałabym się bliżej przyjrzeć innym pozycjom Olgi Rudnickiej, a Były sobie świnki trzy zapowiadają się ciekawie.  Rewizja klsedgnj to kolejna porcja Chyłki i Zordona - nie można tego przegapić. Wciąż mam do nadrobienia "Zaginięcie", ale myślę, że nie będzie z tym najmniejszego problemu.  Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie z hukiem zapowiadana jest na Facebooku i jakoś tak zaczęła mnie intrygować. Zresztą rzecz ma się podobnie z pozycją  Prawda o dziewczynie nawet pomimo paru negatywnych opinii. O pozostalych tytułach - Obrona,  Drugie życie Dziewięć dni i  Morderstwa  nad Shadow Creek  nie wiem tak naprawdę za wiele poza tym że po prostu dobrze się zapowiadają. 


Na koniec mały misz masz. Czuję się trochę winna że wciąż nie znam twórczości Sue Monk Kidd stąd moje zainteresowanie pozycją  Podróże z owocem granatu  Zielone koktajle  to faworyt Panny M. Śledzi instagramowe konto autorów i mowi że to dobra porcja inspiracji, a że zazwyczaj efektami swoich działań dzieli się ze mną - co ogromnie mnie cieszy - z pewnością zapolujemynna owy tytuł.  Jeśli chodzi o  Niegrzeczne księżniczki  to znam inne pozycje wydane w owej serii i zdecydowanie są to pozycje na poziomie. No a Księga zachwytów adnj to najnowsza pozycja Filipa Springera. Panna M. podczytuje teraz "13 pięter" jego autorstwa i mówi, że to zacna pozycja a ja jej ufam bezgranicznie. 

A Wy jakie pozycje upatrzyliście sobie w marcowych zapowiedziach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala