środa, 3 czerwca 2015

Zapowiedzi czerwcowe


Czerwiec zapowiada się doprawdy przepysznie. Wydawnictwa zaplanowały dla nas tyle smakowitych kąsków, że człowiek naprawdę dostaje jakiegoś oczopląsu przypatrując się kolejnym tytułom i nie wie na co ma się tak naprawdę zdecydować. Co raczej kiepsko wróży na przyszłość dla mojego portfela. Zwłaszcza, ze moja silna wola z powodu sesji gdzieś się zagubiła. Pozostaje miec tylko nadzieję, że szybko uda mi się ja znaleźć.   Sama wybrałam 17 według mnie najciekawiej zapowiadających się tytułów, ale jestem niemal pewna, że o czymś zapomniałam (no i nie wzięłam pod uwagę kontynuacji serii, których nawet jeszcze nie zaczęłam, więc też odpada kilka tytułów) także koniecznie wymieniajcie w komentarzach swoje oczekiwane powieści.


3 CZERWCA:


PUSTUŁKA, KATARZYNA BERENIKA MISZCUK

Na odciętej od świata rajskiej wyspie rozpoczyna się krwawa wyliczanka. Wśród jedenastu mieszkańców znajduje się morderca... 

Członkowie bogatej i szanowanej rodziny Spyropoulosów są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Gdy niebo nad Wyspą Ptaków zasnuwają ciemne chmury, a na ziemię spadają pierwsze krople deszczu, rozpoczyna się seria morderstw. Każdy dzień obnaża kolejne rodowe sekrety, dotychczas skrzętnie ukrywane za zasłoną kłamstw i niedopowiedzeń. Spyropoulosowie pokażą swoje prawdziwe twarze. Czy komuś uda się przeżyć i powstrzymać mordercę?

Nie miałam do czynienia z prozą Katarzyny Bereniki Miszczuk, ale słyszałam na jej temat wiele pozytywnych opinii (zwłaszcza o serii "Ja, diablica" czy "Drugiej szansie"). Ponad to sam opis "Pustułki" przywołuje na myśl powieści Agathy Christie, a (póki co!) królowa kryminału jeszcze nigdy mnie nie zawiodła.


CÓRKA ZJADACZKI GRZECHÓW, MELINDA SALISBURY

Twylla jest przeznaczona. Bogowie wybrali ją, by poślubiła księcia i panowała nad królestwem. Ale przychylność bogów ma swoją cenę. W jej skórze znajduje się śmiercionośna trucizna. Ten, kto rozgniewa królową musi zginąć, naznaczony śmiertelnym dotykiem Twylli. Tylko Lief, niemy strażnik, potrafi zobaczyć w zimnej królowej dziewczynę, którą naprawdę jest. Jednak na dworze, równie niebezpiecznym jak sama królowa, pewnych rzeczy nie powinno się ujawniać...

Pierwotnie tytuł ten w ogóle nie wydawał mi się interesujący i nadal nie jestem do końca przekonana czy to coś dla mnie (zwłaszcza, że pierwsza recenzja z jaką się zetknęłam była daleka od pozytywów), ale słyszałam gdzieś o nim na zagranicznym booktubie i mimo wszystko postanowiłam się nim nim nieco szerzej zainteresować.


MAŁE CUDA, HEATHER GUDENKAUF

Ellen Morre jest pracownikiem społecznym. Widziała już straszne rzeczy. Najgorsze krzywdy jakie jeden człowiek może uczynić drugiemu człowiekowi. Na co dzień Ellen jest obrońcą nękanych i krzywdzonych dzieci. W życiu prywatnym to szczęśliwa i spełniona żona i matka trójki dzieci. Ale pewnego słonecznego dnia moment nieuwagi sprawia, że kobieta prawie traci kogoś, kogo najmocniej kocha. Drobny błąd niesie za sobą konsekwencje, których Ellen nie spodziewałaby się nawet w najgorszych koszmarach. Kobieta wpada w pułapkę systemu, któremu służy od lat. 

Dziesięcioletnia Jenny Briard po tym jak odeszła jej matka, mieszka z ojcem, który nie radzi sobie z codziennością. Nieustannie zmieniają miejsce zamieszkania. Pewnego dnia na skutek zbiegu okoliczności dziewczynka, z kilkoma dolarami w kieszeni, gubi się i musi sobie radzić sama. 

Drogi Ellen i Jenny przecinają się. Żadna z nich nie spodziewa się jak bardzo mogą sobie nawzajem pomóc. 

Niezwykła opowieść o macierzyństwie, odpowiedzialności i sprawiedliwości. O tym, jak łatwo z własnej winy możemy utracić kogoś, kogo kochamy najmocniej. I o tym, jak przypadkowa więź z drugim człowiekiem, mały cud, może dać nam nadzieję i siłę do walki o odzyskanie ukochanej osoby.

Gdybym nie wiedziała, że jest to tytuł wydawany przez Filię byłabym świeci przekonana, że to kolejna pozycja z serii "Kobiety to czytają!" (którą jak wiecie darzę sporą sympatią). Co prawda nieszczególnie wierzę blurbom odwołującym się do znanych nazwisk, ale tym tytułem akurat jestem ogromnie zainteresowana

4 CZERWCA:


KAŻDEGO DNIA, DAVID LEVITHAN

Szesnastoletni A – codziennie budzi w ciele innej osoby: bywa czarnoskórą seksbombą, wątłym Azjatą, otyłym, spoconym białym chłopakiem. Czasem budzi się jako bezdomny narkoman, innym razem jako potencjalna samobójczyni... Zachowuje swoją jaźń i stara się jak najmniej ingerować w życie osób, których ciało zamieszkuje – co czasu, gdy poznaje Rhiannon, dziewczynę aroganckiego Justina...

Trochę długo przyszło nam na to czekać, ale zagraniczny bestseller wreszcie doczeka się polskiej premiery. Miejmy nadzieję, że było warto. 



9 CZERWCA:


SŁOWA PAMIĘCI, ROWAN COLEMAN

Gdy czas ucieka coraz szybciej, każda chwila jest bezcenna…

Imię własnego dziecka. Twarz ukochanej osoby. Wiek. Adres zamieszkania. 
Co się dzieje, gdy takie informacje uciekają z pamięci? Czy tracąc je każdego dnia, można jakoś odbudować swoje życie? Dbać o rodzinę? Zakochać się na nowo? 
Gdy chora na Alzheimera Claire zaczyna pisać swoją księgę pamięci, doskonale zdaje sobie sprawę, że ten album ze wspomnieniami będzie wkrótce jedynym śladem, jaki zostawi po sobie córkom i mężowi. Tylko jak wracać do przeszłości, gdy przyszłość przecieka przez palce? 

Tym razem tytuł, który naprawdę jest kolejną pozycją z serii "Kobiety to czytają!". W podobnej tematyce czytałam już przecudownego "Motyla" i "Cień pamięci", no i trochę jestem ciekawa czy "Słowa pamięci" dorówna ją im poziomem

15 CZERWCA:


PRZYPADKI CALLIE I KAYDENA, JESSICA SORENSON

Hipnotyzująca opowieść o przeznaczeniu, przyjaźni i uzdrawiającej sile miłości. 
Dla Kaydena cierpienie w milczeniu było jedynym sposobem, by przeżyć. Jeśli miał szczęście, nie wychylał się i wypełniał polecenia, mógł przetrwać kolejny dzień. Jednak pewnej nocy, kiedy zdawało się, że jego szczęście – a może nawet i życie – właśnie się kończy, pojawiła się ona... 

Callie nie wierzyła w szczęśliwe zrządzenia losu. Przynajmniej od czasu swoich dwunastych urodzin, gdy odebrano jej wszystko. Kiedy najgorsze już minęło, dziewczyna pogrzebała uczucia i przysięgła nigdy nikomu nie zdradzić, co się naprawdę wydarzyło. Teraz, sześć lat później, nadal zmaga się z bolesną tajemnicą. . . 
Gdy traf sprawia, że Kayden i Callie zaczynają uczęszczać do tego samego college'u, chłopak z determinacją postanawia poznać bliżej piękną dziewczynę, która odmieniła jego los. Jest przekonany, że Callie nie pojawiła się w jego życiu bez powodu. Im bardziej próbuje stać się częścią jej świata, tym mocniej uświadamia sobie, że tym razem to ona potrzebuje ocalenia.

Nie wiem czy wiecie, że powieści z gatunku New Adult to zdecydowanie moje ulubione guilty pleasure, ale gdyby nie obiło się to Wam wcześniej o uszy dzisiejsze zapowiedzi mogą być na to żywym dowodem. O "Przypadkach Callie i Kaydena" nasłuchałam się sporo na zagranicznym booktubie (choć nie zawsze w samych superlatywach)  i jest to tytuł po który na pewno sięgnę w przyszłości.

17 CZERWCA:


KOCHAJĄC PANA DANIELSA, BRITTAINY C. CHERRY

To historia wielkiej miłości. Takiej, która zdarza się wtedy, gdy na swojej drodze spotkasz prawdziwą bratnią duszę. Mężczyznę, którego śmieszy to, co bawi ciebie. Mężczyznę, który mówi to, co sama chcesz powiedzieć, który myśli jak ty.
Ja spotkałam pana Danielsa. Chociaż wiem, że nasza miłość nie miała prawa się wydarzyć, nie żałuję ani jednej chwili.
Nasza historia to nie tylko opowieść o miłości. Opowiada także o rodzinie. O stracie. O byciu żywym. Jest pełna bólu ale także pełna śmiechu. To nasza historia.
Z tych wszystkich powodów nigdy nie przeproszę za to, że kochałam pana Danielsa.

Kolejne New Adult. Choć tym razem nie wiem o nim praktycznie nic. Praktycznie dlatego, że jakimś cudem natrafiłam już na spoiler dotyczący tożsamości pana Danielsa. 


CO, JEŚLI... , REBECCA DONOVAN

Powieść autorki bestsellerowej serii „Oddechy”, równie pełna emocji i zapierającej dech akcji!

Co, jeśli dostałbyś drugą szansę na to, by kogoś poznać po raz pierwszy? Cal Logan doznaje szoku, gdy widzi Nicole Bentley siedzącą naprzeciwko niego w kawiarni tysiące mil od ich rodzinnego miasta. Przecież od ponad roku – gdy oboje skończyli szkołę – nikt jej nie widział ani o niej nie słyszał. Tylko że to nie jest Nicole. 
Wygląda dokładnie jak miłość Cala z dzieciństwa, ale nazywa się Nyelle Preston. Jest przeciwieństwem Nicole: impulsywna i odważna, zaraża wszystkich wokół pasją życia. Cal jest nią totalnie zafascynowany. Ale Nyelle kryje też wiele tajemnic, a im bardziej Cal zbliża się do rozwiązania jej zagadek, tym mniej chciałby wiedzieć. 
Gdy tajemnice z przeszłości i teraźniejszości zderzają się, jedno staje się jasne: nic nie jest takie, jakim się wydawało...

Nie czytałam żadnego tomu serii "Oddechy" (i mam wrażenie, że jestem jedną z ostatnich osób na ziemi, która tego nie robiła). Ale słyszałam wystarczająco dużo pozytywów na temat pióra pani Donovan by poczuć się zaintrygowana. 


MARA DYER. ZEMSTA, MICHELLE HODKIN

Genialne połączenie literatury młodzieżowej z ciężkim, psychodelicznym thrillerem.

W ostatniej części trylogii Mara musi stawić czoła rzeczywistości. Pewnego dnia Mara budzi się w lustrzanym pokoju i nie wie, gdzie jest. Zdaje sobie sprawę, że jej bliscy nie żyją, a ona powoli zaczyna o nich zapominać. Głos w jej głowie powtarza: „musisz uciekać”, ale leki podawane przez doktor Kells zmuszają ją do posłuszeństwa i odbierają jej umiejętność zadawania bólu i zabijania myślami. Mara nigdy nie czuła się tak bezbronna...

Czy muszę dodawać coś ponad to, że to zakończenie historii Mary Dyer? Tak właśnie myślałam. 


OGIEŃ I WODA, VICTORIA SCOTT

W życiu 16-letniej Telli Holloway wszystko jest nie tak. Jej brat jest umierający, a gdy kilkunastu lekarzy nie może ustalić, co mu dolega, rodzice decydują się zamieszkać w „Zapadłej Dziurze w Montanie”, by Cody miał „świeże powietrze”. Tella traci ukochane życie w Bostonie i przyjaciół, rodzice doprowadzają ją do szału, jej brat jest bliski śmierci, a ona – kompletnie bezradna... 
... dopóki nie odbiera tajemniczych instrukcji, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu prowadzącym przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, by wygrać nagrodę, której Tella rozpaczliwie pragnie: lekarstwo na chorobę brata. Ale wszyscy uczestnicy pragną leku dla kogoś, kogo kochają, i walczą zaciekle – nie ma gwarancji, że Tella (lub ktokolwiek inny) przetrwa wyścig. Może liczyć tylko na swoją pandorę – zwierzątko, które powinno mieć niezwykłe zdolności, ale Tella nie ma pojęcia jakie, a nawet... czy w ogóle je ma. 
Wyprawa jest mordercza, zegar tyka, a Tella wie, że nie może ufać nikomu, nawet członkom swojej grupy. Czy może zaufać przynajmniej Guyowi? Czy rodzące się uczucie pomoże jej wygrać wyścig, czy będzie przyczyną jej klęski?

Swego czasu o tym tytule było NAPRAWDĘ głośno na zagranicznym booktubie. Połaczenie "Igrzysk śmierci" i Pokemonów. Chyba tak reklamowano ten tytuł. 


SLOW FASHION. MODOWA REWOLUCJA, JOANNA GLOGAZA

Joanna Glogaza w książce przekonuje, że każdy ma swój niepowtarzalny styl, który powinien pielęgnować zamiast zakrywać go ciuchami-klonami wymienianymi zgodnie ze zmieniającymi się co sezon trendami. A kupując mniej można wyglądać dużo lepiej.

Uwielbiam blog autorki o czym zresztą mogliście się przekonać jeśli śledzicie linki miesiąca. Także nawet jeśli moda nie jest jednym z moich głównych zainteresowań chętnie sięgnę po ową pozycję

ZBRODNIA W SZKARŁACIE, KATARZYNA KWIATKOWSKA

Każdy miał motyw. Każdy ma alibi. 

Rok 1900. Dwór w Jeziorach pod Poznaniem. Trwają gorączkowe przygotowania do ślubu dziedziczki. Jan Morawski, przystojny, szarmancki i inteligentny ziemianin słynący z zamiłowania do kryminalnych zagadek pomaga rodzinie w poszukiwaniach skarbu dziadka. Nocą pada śmiertelny strzał. Podejrzani są wszyscy. 
Na dodatek gospodarze stoją na krawędzi bankructwa, rodzinną posiadłość chce przejąć pruski zaborca, a panna młoda nie chce wyjść za mąż. 

Czy Morawski ocali rodzinę przed hańbą?

Czy można zorganizować wesele w rozpadającym się dworze, w towarzystwie trupa i pruskiej policji?

Co łączy skarb dziadka, mordercę i szkarłatny pokój?

Fala pozytywnych recenzji na temat owej pozycji wystarczyłaby za reklamę. O tym, że Katarzyna Kwiatkowska jest doskonałą autorką miałam jednak okazję się przekonać już w trakcie lektury "Abla i Kaina". Jeżeli lubicie kryminały w klimatach retro koniecznie powinniście zainteresować się ową pozycją. 


COLLIDE, GAIL MCHUGH

Zaraz po ukończeniu college'u, Emily spotyka dotkliwy cios: niespodziewanie umiera jej matka. Emily przeprowadza się ze swoim chłopakiem do Nowego Jorku, by zacząć życie od nowa. Co prawda wewnętrzny głos zaleca jej ostrożność, ale Dillon w ciężkich chwilach był dla niej tak dobry i troskliwy, że dziewczyna postanawia związać z nim swój los.
W Nowym Jorku poznaje Gavina - seksownego, czarującego playboya. Już podczas pierwszego, krótkiego spotkania udaje mu się rozpalić zmysły Emily. Dziewczyna jest rozdarta między lojalnością do dotychczasowego partnera, od którego nigdy nie zaznała niczego złego, a namiętnością do przystojnego zdobywcy serc. Sytuacja szybko się komplikuje, ponieważ z biegiem czasu Dillon zaczyna coraz częściej ujawniać swoją prawdziwą, mroczną naturę, a z kolei nadzwyczajna atrakcyjność i namiętność Gavina okazuje się jedynie maską, za którą kryje się bolesna przeszłość. Rozdarta wewnętrznie Emily musi szybko podjąć decyzję, którego z nich wybrać. Cokolwiek zrobi, jedno jest pewne: ból rozstania pozostanie z nią już na zawsze.

Po raz kolejny New Adult. Po raz kolejny pochwały na zagranicznym booktubie. Zdecydowanie powinnam rzadziej oglądać filimiki. 

20 CZERWCA:


DZIEWCZYNA Z ZEGAREM ZAMIAST SERCA, PETER SWANSON

Gdy George po raz pierwszy spotkał Lianę Decker, miała osiemnaście lat i była studentką pierwszego roku college'u w Sweetgum na Florydzie. Przez cały semestr byli nierozłączni. Kiedy więc otrzymał wiadomość, że w Święta Bożego Narodzenia Liana popełniła samobójstwo, był zdruzgotany. Gdy jednak odwiedził jej zrozpaczonych rodziców, zorientował się, że stojące na kominku zdjęcie ich córki nie przedstawia Liany, którą znał. Kim więc była dziewczyna, którą tak bardzo pokochał i która tak nagle zniknęła? Niespodziewanie, po dwudziestu latach, w pewien zwyczajny piątkowy wieczór George w pięknej kobiecie, która zjawia się w barze, rozpoznaje swoją dawną miłość, która zniknęła kiedyś bez śladu

Nie mam zielonego pojęcia na czym polega fenomen tej książki, ale z chwilą w której przeczytałam opis automatycznie miałam ochotę ją przeczytać. 


23 CZERWCA:


WBREW SOBIE, KATARZYNA KOŁCZEWSKA

Nie da się uratować nikogo siłą. Do przyjęcia pomocy też trzeba dojrzeć.

Ewelina pragnie tylko jednego – dziecka. Jest skupiona na sobie i własnych przejściach, egoistycznie manipuluje bliskimi, nie dostrzega problemów innych ludzi, liczy się tylko ona i jej sprawy. Zachowuje się jak rozkapryszony, rozpieszczony bachor.
Zraża do siebie kochającego i oddanego męża, matkę, która za wszelką cenę chce chronić córkę przed problemami i siostrę – tę, która poświęciła dla Eweliny najwięcej.
Kiedy ujawnienie skrywanej rodzinnej przeszłości i konsekwencje własnych zaskakujących decyzji zachwieją wiarą Eweliny w siebie i zburzą wygodne życie, zrozumie, jak bardzo musi się zmienić.
Ale czy nie będzie już za późno?

Opisy powieści Katarzyny Kołaczewskiej zawsze brzmią dla mnie niezwykle interesująco, ale póki co nie miałam okazji przekona się czy wnętrza są równie smakowite.


POZWÓL MI ODEJŚĆ, CLARE MASKINTOSH

Tragiczny wypadek rozegrał się na jej oczach, nie była w stanie mu zapobiec. Czy na pewno?

Świat Jenny Gray kończy się w ułamku sekundy, kiedy w wypadku ginie jej synek. Jedyną szansą na powrót do normalności jest porzucenie całego dotychczasowego życia. Ucieka od przeszłości do maleńkiej wioski na walijskim wybrzeżu. Mimo to nie jest w stanie uwolnić się od lęku, rozpaczy i wspomnień strasznej listopadowej nocy, która na zawsze zmieniła jej życie.
W końcu w życiu Jenny pojawia się iskierka nadziei na szczęście. Jednak przeszłość nie zamierza zostawić jej w spokoju, a konsekwencje zderzenia z nią będą miażdżące…
Czy można uwolnić się od traumatycznych wspomnień?
Jak poradzić sobie z paraliżującym strachem?

Czytałam inną  powieść z serii "Kobieca strona thrillera" i zdecydowanie był on warty uwagi. Poza tym nie ukrywam, ze ogółem mam słabość do pozycji wydawanych przez Prószyńskiego. Nie wiem dlaczego.

24 CZERWCA:


Z MGŁY ZRODZONY, BRANDON SANDERSON

Przez tysiąc lat popiół zasypywał kraj, nie kwitły kwiaty. Przez tysiąc lat skaa wiedli niewolnicze życie w nędzy i strachu. Przez tysiąc lat Ostatni Imperator, Skrawek Nieskończoności rządził władzą absolutną i ostatecznym terrorem, niezwyciężony jak bóg. A kiedy nadzieja została porzucona już tak dawno, że nie pozostały z niej nawet wspomnienia, pokryty bliznami pół-skaa ze złamanym sercem odkrywa ją na nowo w piekielnym więzieniu Ostatniego Imperatora. Tam poznaje moce Zrodzonego z Mgły. Znakomity złodziejaszek i urodzony przywódca, wykorzystuje swoje talenty w intrydze, która ma pozbawić tronu i władzy samego Ostatniego Imperatora.

AAA! Tylko tyle mam do powiedzenia. Odkąd nasłuchałam się tyle pozytywów na zagranicznym booktubie chciałam się zabrać za ową serię, ale pierwsze wydanie było praktycznie nie do zdobycia. A teraz wznowienie? <3 Sama radość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala