piątek, 26 czerwca 2015

Czerwcowe linki miesiąca


W poprzednim miesiącu zestawienie najciekawszych linków się nie ukazało. Sesja rozpanoszyła się wówczas na dobre i mimo że naprawdę chciałam Wam jakoś zrekompensować ciszę na blogu tekstami innych wspaniałych osób, nic z tego nie wyszło.  Złych zwyczajów nie powinno się jednak utrwalać i dlatego postaram się już więcej do tego nie dopuścić, ale może być ciężko.   Byc może niektórzy z Was wiedzą już, że połowa czerwca przyniosła spore zmiany w moim życiu i dopiero zaczynam się do nich przyzwyczajać. Musiałam trochę zmienić swój harmonogram zajęć - praca niestety ma pierwszeństwo nad blogiem - ale jako że wszystko wciąż obraca się wciąż wokół książek nie jestem tym aż tak rozczarowana ;)  Na fanpage'u i twitterze będę się starała na bieżąco informować Was o wszelkich ważnych informacjach dlatego zapraszam Was gorąco do śledzenia mnie na wszelkich social mediach, tymczasem nie przedłużając więcej - aż piętnaście  cudnych tekstów i, jak zwykle, dla każdego coś miłego.

1) Byc może słyszeliście już o wynikach akcji "Ogólnopolskie wybory książek" bo sporo blogerów wspominało o nich na facebookowych fanpage'ach czy też blogach, ale jeśli nie - zachęcam Was do zerknięcia. Trochę przykre w jakim kierunku podążają gusta osób w tak młodym wieku. Nie mam nic do wielbicieli trylogii o Grey'u (w końcu sama całą przeczytałam), ale zdecydowanie nie jest to lektura dla dziecka w gimnazjum.

2) Sama czytam stosunkowo dużo i szybko, ale pod tekstem Darki podpisuję się rękami i nogami. Nawet zaczęłam umyślnie czytać niejako wolniej żeby bardziej delektować się lekturą, ale przy niektórych tytułach jest to po prostu nie możliwe. Ach ten "Jeździec miedziany"!  

3) Byłoby cudownie gdyby na świecie istniały same cudne książki, ale tak nie jest - nie możemy się oszukiwać. Jeśli nie czytamy danej pozycji dla jej treści Natalia podpowiada nam kilka sposobów jak czytać głupie książki. Ten z podniesieniem własnej samooceny bardzo mi się podoba. Zaczynam czytać same "gnioty"

4) Wróciliście kiedyś z książką do domu myśląc, że zaopatrzyliście się w całkowicie inny tytuł? Cóż, ja też JESZCZE nie. Ale jak wydawnictwa dalej będą nam przedstawiać okładkowe dubelki to w końcu do tego właśnie dojdzie. 

5) Link taki nieczerwcowy, ale w maju podobnego zestawienia nie było, a nigdy nie jest za późno aby przedstawić sposoby na to jak czytać więcej 

6) Nie wiem czy uchował się jeszcze ktoś kto nie zna cyklu "czytanie za granicą", ale jeśli tak - tym lepiej dla niego bo oprócz Włoch i Anglii  może nadrobić hurtem poprzednie posty. 

7)  Sama ostatnio powtarzam sobie lekturę ukochanych tytułów (albo wręcz przeciwnie) - po raz kolejny, ach "Jeździec miedziany"! I dlatego tym bardziej polecam Wam tekst Moreni o relekturze

8) Ostatnio zaopatrzyłam się we własnego Kindelka-Kundelka, a tu proszę - Amazon wprowadził nowy model Ja się nie znam na tych wszystkich parametrach, ale dla zorientowanych - możecie zobaczyć czym Kindle Paperwhite 3 różni się od swoich poprzedników.

9) Uwielbiam zdjęcia brzdąców a już tych które później podbiją literaturę są  prawdziwą uciechą dla oczu. Zauważyliście jakie mają inteligentne spojrzenia?

10) Rzadko polecam Wam jakiś tekst z nowej strony Moniki chociaż większość z nich czytałam. No, ale ten po prostu muszę - bo jest o Krakowie, moim kochanym Krakowie.

11) Teksty Gosiarelli, zwłaszcza te dotyczące bajek, są idealnym lekarstwem na chandrę i kiepską pogodę (ktoś powinien je zapisywać na receptę). W tym miesiącu polecam Wam zwłaszcza jedną z nowszych notek - tą o największych błędach Czarnych Charakterów

12) Ja nigdy nie byłam dobra w ściąganiu - moja pierwsza próba w czwartej klasie podstawówki skończyła się fiaskiem i potem straciłam zainteresowanie tym tematem - ale podobnych praktyk na studiach nie do końca rozumiem. Dlatego tekst Rosaline tak bardzo do mnie przemawia 

13) Zawsze polecam Wam jakiś tekst na blogu styledigger i czerwiec nie jest wyjątkiem. Fenomen boxów subkrypcyjnych to wciąż dla mnie niezrozumiały temat

14) A na dokładkę krótki przewodnik jak wykonywać zdjęcia na Instagrama - chyba najbardziej uwielbianej aplikacji ;)

15) Czerwiec był dla mnie bogaty w nowe, cudne brzmienia, ale gdybym miała wybrać tylko jeden, konkretny utwór wskazałabym właśnie ten Robyn Sherwell- coś pięknego.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala