piątek, 13 lutego 2015

Rozważna i romantyczna - Jane Austen


Przez długie lata chlubnie nazywałam się wielbicielką twórczości Jane Austen, mimo że tak naprawdę nigdy nie udało mi się zapoznać z wszystkimi wydanymi tytułami, a i te, które znałam zdążyło się nieco zatrzeć w mojej pamięci. Owszem, zamierzałam nadrobić wszelkie braki - w bliżej nieokreślonej przyszłości - ale prawda jest taka, że gdyby nie seria "Angielskie ogrody"  wydawana przez Świat Książki upłynęłoby sporo czasu zanim znalazłabym odpowiednią motywację. A szkoda, bo "Rozważna i romantyczna" zdecydowanie zalicza się do grona klasyków, które warto przeczytać.

Po śmierci ukochanego męża pani Dashwood musi pogodzić się z kolejną stratą. Trudna sytuacja majątkowa zmusza ją i jej dzieci do opuszczenia rodzinnego domu i zamieszkania w niewielkiej aczkolwiek przytulnej posiadłości Barton. Dwie z jej córek- panny na wydaniu - od razu wzbudzają zainteresowanie lokalnej społeczności. Są piękne, młode i tak różne od siebie jak to tylko możliwe. Starsza Eleonora jest osobą łagodną i dojrzałą jak na swój wiek, gotową oddać swoje serce jedynie człowiekowi rozsądnemu i odpowiedzialnemu. Z kolei uczuciowa i niezwykle impulsywna Marianna marzy o mężczyźnie podobnym do niej samej - szarmanckim, wrażliwym i dzielącym z nią wspólne zainteresowania. Świat, którym rządzą pozycja i pieniądz, szybko jednak koryguje ich spojrzenie na miłość.

Czytając powieść Jane Austen i zachwycając się wykreowana przez nią rzeczywistością trudno pozbyć się wrażenia, że jej pióro, mimo upływu lat, jakoś się nie starzeje. Toporność i złożoność, która odstrasza co po niektórych od sięgnięcia po literaturę klasyczną, w przypadku prozy Jane Austen nie ma po prostu racji bytu. Dzięki lekkości i plastyczności jej pióra, całość połyka się szybko, zachłannie, nie zwracając nawet uwagi na to, że wydarzenia nie obfitują w nadmiar akcji.

Jane Austen po raz kolejny stawia w swojej powieści nie tyle na fabułę- choć i ona jest niezwykle interesująca - ile na klimat XIX-wiecznej Anglii, skrupulatne przedstawienie ówczesnych realiów i nakreślone z detalami portrety bohaterów - zwłaszcza kobiet. Nie da się bowiem ukryć, że to właśnie płeć piękna króluje na kartach powieści "Rozważna i romantyczna". Poczynając od portretów dwóch głównych bohaterek, których charaktery zostają podkreślone poprzez silny kontrast, a kończąc na zupełnie pobocznych postaciach, które ledwo przewijają się w fabule. Owszem, mężczyźni również maja swoje miejsce w historii, ale zdecydowanie ograniczone. Może też dlatego rzadko kradną serca czytelniczek w równym stopniu co nieśmiertelny pan Darcy. 

"Rozważna i romantyczna" dotyka głównie problematyki miłosnej, nie jest to jednak powieść przesłodzona. Jane Austen udało się zjeść ciastko i mieć ciastko. Chociaż cała historia nie zostaje pozbawiona odpowiedniej dozy romantyzmu, nie brak w niej również autentyczności. Jane Austen nie oszukuje nas, że miłość między małżonkami stanowiła dawniej normę, wręcz przeciwnie - pokazywała, że stanowiła ona przywilej, na który nie każdy mógł sobie pozwolić.

Napomknęłam o tym we wstępie, ale powtórzę się jeszcze raz - niewątpliwym atutem "Rozważnej i romantycznej" pozostaje także jej wydanie. Szkoda, ze w przeciwieństwie do Anglików czy Amerykanów wciąż nie mamy okazji przebierać jeśli chodzi o kolejne, coraz piękniejsze wydania klasyków, ale Świat Książki stara się nam to zrekompensować. "Rozważna i romantyczna"  wydana w serii "Angielskie ogrody" jest nie tylko pozycją, którą pragnie się chwycić w ręce, ale i taką, którą z przyjemnością zabrałoby się do domu. 

"Rozważna i romantyczna", jak i inne powieści Jane Austen, się nie starzeje. Nikt już tak pięknie nie potrafi słowami zobrazować kobiet i nikt nie jest też w stanie stworzyć powieści o miłości, która przemówiłaby do tak szerokiego grona odbiorców. A że nigdy nie jest za wcześnie ani za późno na klasykę, zdecydowanie powinniście sięgnąć po "Rozważną i romantyczną". Nawet jeśli znacie już ową historię. W końcu niektóre piosenki, nawet puszczane w kółko, wciąż są w stanie zachwycić.


★★

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala