piątek, 30 stycznia 2015

Styczniowe linki miesiąca


Sesja porwała mnie w swoje szpony. Połknęła w całości, wolno przeżuwała, ale koniec końców wypluła i pozwoliła wrócić do świata żywych - zarówno tego wirtualnego jak i rzeczywistego. Dawno nie czułam się tak wspaniale chwytając do rąk książkę, co więcej jednak - dawno nie byłam jednak z siebie równie zadowolona. I choćby dla tego uczucia satysfakcji i radości warto było przetrwać te kilka wytężonych tygodni nauki. Zwłaszcza, że teraz mogę cieszyć się dodatkowo niemal czterema tygodniami wolnego. 

Niestety, z racji na ilość czasu jaką musiałam poświęcić nauce, nie udało mi się wcielić w życie planu  "3 notek w tygodniu" (ale spokojnie, co się odwlecze to nie uciecze). Na Złodziejce książek zawiało w pewnym momencie nudą - chociaż przyznanie się do tego przychodzi mi z trudem, możecie mi wierzyć.  W ramach rekompensaty postanowiłam jednak wreszcie ruszyć z cyklem linków miesiąca, który od pewnego czasu podglądam na Waszych blogach i którego ogromnie Wam zazdroszczę. Nie przedłużając, oto kilkanaście linków, które koniecznie powinny zwrócić Waszą  uwagę ;)

1) Nie polecę Wam dużo recenzji, bo chciałam zwrócić uwagę na nieco  inne artykuły, ale są trzy teksty, o których po prostu nie mogę nie wspomnieć.  Po pierwsze, Gagatek i jej tekst o "Maybe someday" - kilka miesięcy temu to mnie zachwyciła owa powieść i ogromnie cieszę się, że nie jestem w tym uczuciu osamotniona. Po drugie, jedna z pierwszych recenzji "Czerwonej królowej", która uświadomiła mi, że jednak chcę przeczytać ową książkę.  i po trzecie, recenzja "Innych zasad lata", która pokazała mi, że jednak nie wiem jakie hity zagranicznych booktuberów trafiają na nasze półki.

2) ...skoro mowa o booktuberach subiektywna piątka najlepszych. Jeśli sami nie mieliście jeszcze okazji wkroczyć do świata booktube'a, może znajdziecie jakąś inspiracje, na jakie kanały warto zwrócić uwagę.

3) Co prawda sama lata szkolne mam już za sobą, a na uczelni mało kto zwraca uwagę kto co robi na zajęciach, ale takie posty zawsze czyta się z przyjemnością i nostalgią. Poza tym, może ktoś z Was szuka sposobu na czytanie książek na lekcjach (swoją drogą, po wypróbowaniu dajcie znać jak sprawdza się w praktyce)

4) Większość z Was  już pewnie widziała ów blog, a jak nie blog to chociaż ten konkretny post, ale i tak czuję się zobowiązana przypomnieć Wam o nim. W końcu niecodziennie publikowana jest lista najważniejszych blogów książkowych (nawet jeśli całkowicie subiektywna).

5) Wychodząc na chwilę ze strefy blogów książkowych (i dając Wam czas na przyjrzenie się tym wyróżnionym powyżej) podrzucę Wam link do jednego z kilku blogów lifestyle-owych (chociaż mam wrażenie, że ostatnio ten przymiotnik nie kojarzy się najlepiej) jakie śledzę, a konkretnie do jednego posta - jak ruszyć z miejsca, a jeśli będziecie chcieć więcej - a coś czuję, że tak właśnie się stanie - dwa kolejne posty z owego cyklu - przestań być leniem! i przestań przejmować się zdaniem innych!

6) Wracając z powrotem do tego co my tygryski lubimy najbardziej (czyli książek), kolejny osławiony już tekst o klasykach i o tym, że nie warto się ich bać.

7) My wszyscy wiemy, że warto czytać i nie musimy szukać żadnych konkretnych powodów, ale jeśli wśród waszych znajomych jest ktoś kto nie zgadza się z owym stwierdzeniem - zawsze można mu podrzucić artykuł z aż 11 odpowiedziami dlaczego 

8) Spotkaliście się już kiedyś ze sformułowaniem, że w pewnym wieku książek młodzieżowych nie wypada nam czytać? Cóż, nie jesteście osamotnieni. Pyza Wędrowniczka krok po kroku udowodni Wam jak grubymi nićmi są szyte takowe opinie.

9) Opinii na temat tego czy warto czytać kilka książek jednocześnie  jest więcej niż mogłoby się pierwotnie wydawać. Niektórzy jednak nie mają co do tego żadnych wątpliwości i jeszcze są w stanie do tego przekonać innych - 7 powodami.

10) Czy zdarzyła się wam sytuacja, w której po skończonej lekturze nie mogliście znaleźć odpowiednich słów na opisanie swoich wrażeń?  Tak, nie jesteście sami. Okazuje się, że jest  20 słów, które powinny wzbogacić słownik mola książkowego. Co najmniej 20.

11) Okazuje się, że nie tylko My kochamy czytać. Bo co najmniej 11 bohaterów seriali telewizyjnych kocha książki niemal tak samo. (I to nic, że większości z nich nie znam, ważne, że wiem, że oni istnieją)

12) Mało kto lubi pracować, ale istnieją takie zawody, które mól książkowy by pokochał. I choć nie z każdym z nich się zgadzam, zdecydowanie znalazłabym wśród owej 9 coś dla siebie.

13) Zaczynamy ucztę dla wzroku. Dla rozbudzenia Waszego apetytu - różnorodne ilustracje ze świata Harry'ego Pottera cz. 1 i cz. 2 (dla wiecznie nienasyconych). Swoją drogą, zdecydowanie zatęskniłam za klimatem owego świata i jakikolwiek prequel przyjęłabym z niewysłowioną radością.

14) Obaliliśmy już wspólnie kilka mitów dotyczących bibliotek, a dziś przedstawię Wam dodatkowo 25 takich bibliotek, które przyprawią Was o szybsze bicie serca. O, w takim miejscu zdecydowanie mogłabym zamieszkać.

15) I na koniec nie tylko coś dla wzroku, ale i słuchu. Bo nie ma nic piękniejszego niż widok Collina O'Donoghue (zwłaszcza bez czarnej kredki). No chyba, że widok Collina O'Donoghue, który z taką czułością zajmuje się storczykami.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala