Prawdziwa historia Ireny Sendlerowej - Anna Mieszkowska - Zlodziejka Ksiazek

piątek, 14 listopada 2014

Prawdziwa historia Ireny Sendlerowej - Anna Mieszkowska


Choć gatunek biografii, i literatury non-fiction ogółem, nie jest mi bliski, wiedziałam, że "Prawdziwa historia Ireny Sendlerowej" jest jednym z tych tytułów, które będę musiała poznać. Tematyka II Wojny Światowej, zwłaszcza dotycząca Polski , byłą jednym z niewielu tematów, które potrafiły wzbudzić moje zainteresowanie na lekcjach historii.  A i sama postać pani Ireny Sendlerowej, głównie za sprawą filmu, wydawała mi się niezwykle ciekawa. I choć nie dostałam tego czego się spodziewałam, nie mogłabym powiedzieć, że jestem niezadowolona z lektury. Wręcz przeciwnie. 

"Prawdziwa historia Ireny Sendlerowej" nie stanowi biografii jej osoby, a przynajmniej nie jej całość. Książka Anny Mieszkowskiej stanowi raczej zbiór wspomnień pani Ireny Sendlerowej, w które luźno wplecione zostały fakty z jej życia. Bo choć to Anna Mieszkowska  jest autorką owej pozycji, musicie wiedzieć, że w znacznym stopniu oddaje ona głos swoim bohaterom. Przytacza ich słowa, rzadko wtrącając zbędne komentarze i przez to sprawia, że czytelnik czuje się jakby zamiast czytać - był świadkiem jakiejś rozmowy.

Autorka podzieliła całość na nierówne części, z których zdecydowana większość dotyczy czasów II Wojny Światowej. Opowiada o korzeniach Ireny Sendlerowej, o studiach i jej działalności w trakcie wojny, a także o tym jak potoczyło się jej życie po roku '45. Jako że "Prawdziwa historia Ireny Sendlerowej" stanowi wznowienie innej książki Anny Mieszkowskiej, ciekawym dodatkiem jest również rozdział o życiu pani Sendlerowej już po pierwotnym wydaniu.

Choć sięgając po "Prawdziwą historię Ireny Sendlerowej" spodziewałam się zagłębienia jedynie jej losów, chyba najbardziej ujęły mnie wspomnienia o innych ludziach - zarówno te wplecione gdzieś w książkę, jak i te umieszczone na samym końcu, w dodatku "dokumenty". Irena Sendlerowa przywołuje sylwetki ludzi całkiem zwykłych i nobilituje ich w  naszych oczach. Sprawia, że nie tylko ona jedna jest osobą, która pamięta o ich czynach.

Anna Mieszkowska skrupulatnie udziela wszelkich tłumaczeń w przypisach. Przytacza dodatkowe informacje, odsyła do innych pozycji czy przybliża sylwetki osób by nie były one dla nas jedynie imieniem i nazwiskiem. Owa skrupulatnością przejawia się zresztą również w inny sposób - Anna Mieszkowska nie tylko zamieszcza bibliografię dzieł, z których korzystała w trakcie pracy nad książka czy spis szkół noszących nazwisko Ireny Sendlerowej , ale także pokaźnych rozmiarów indeks osób, które przewijają się w biografii, wraz z adnotacją , w którym dokładnie miejscu się pojawiają.

Książka Anny Mieszkowskiej to jednak nie tylko pozycja bogata w informacje. "Prawdziwa historia Ireny Sendlerowej" została również wzbogacona o liczne fotografie czy skany. W trakcie lektury nieustannie będziecie natykać się na rozmaite  "dodatki wizualne". Poczynając od fotografii pochodzących z prywatnych zbiorów, przez skany z archiwalnych numerów gazet (i to nie tylko tych polskich) a na prywatnych notatkach kończąc. To właśnie one czynią lekturę jeszcze bardziej interesującą i po prostu bogatszą. 

"Prawdziwa historia Ireny Sendlerowej" to pozycja, z którą warto się zapoznać. Jak wskazuje notatka samej pani Sendlerowej, jest to książka nie tylko ku jej pamięci, ale również wszelkim jej współpracownikom. Anna Mieszkowska w subtelny sposób przywołuje życie "Matki dzieci Holocaustu", pozostając jednak pewne aspekty owiane tajemnicą. Bogata w fakty, ale i wszelakiego rodzaju dokumenty pozycja stanowić będzie   doskonałą lekturę dla miłośników historii i tych ludzi, którzy po prostu nie chcą zapomnieć. 

★★