sobota, 2 sierpnia 2014

July Wrap up


Jeżeli w związku z maturą miałam jakiekolwiek zaległości w czytaniu (a przynajmniej zgodnie z tym co twierdziło moje konto na goodreads), to zdecydowanie udało mi się je już nadrobić (i to z zapasem). Lipiec w moim wykonaniu okazał się kolejnym, niezwykle produktywnym miesiącem (co może się pośrednio wiązać z tym, że wciąż nie udało mi się znaleźć pracy). A w związku z tym jestem na naprawdę dobrej drodze by w tym roku osiągnąć wyznaczony sobie na początku roku cel i przeczytać te 100 książek.
Jeżeli chodzi o aktywność blogową, cóż - upały jej nie sprzyjały. Mam jednak gotowych w zanadrzu kilka postów także bądźcie gotowi na to, że w sierpniu Złodziejka książek nie będzie świecić pustkami. Enjoy!
PRZECZYTANE:

Zatoka o północy, Diane Chamberlain ★★★★
Głowa anioła, Hanna Cygler ★★½
Fangirl, Rainbow Rowell ★★
Księżycowa narzeczona, Mary Jo Putney ★★½
1Q84 t. 1, Haruki Murakami ★★
Klątwa tygrysa. Przeznaczenie, Colleen Houck ★★
Tully t. I, Paullina Simons ★★½
44 Scotland Street, Alexander McCall Smith ★★
Uwaga! To może być miłość, Mhairi McFarlane ★★
Glitches, Marissa Meyer ★★½
Cinder, Marissa Meyer ★★★★
Trucicielka, Eric Emmanuel Schmitt ★★
Droga do szczęścia, Richard Yates ★★
Szept wiatru, Elizabeth Haran ★★½

STATYSTYKI LIPCOWE:

Przeczytane: 14
Strony: 5 266
Ocena: 3,89

KSIĄŻKA MIESIĄCA:



STATYSTYKI ROCZNE:

Przeczytane: 68
Strony: 22 549
Ocena: 3,98

RECENZJE:

POSTY:

W PRAWDZIWYM ŻYCIU:

  • Dostałam się na studia! Po całej tej niepewności i oczekiwaniach nareszcie mogę odetchnąć głęboko!
    W październiku oficjalnie stanę się już studentką pierwszego roku prawa własności intelektualnej i nowych mediów na Uniwersytecie Jagiellońskim!
  • W lipcu nareszcie, po kilku latach przerwy, na nowo odkryłam bibliotekę. Wciąż wolę mieć ulubione tytuły na własnej półce, ale miło dla odmiany  nie wydawać pieniędzy na czytane lektury ;)
  • Po przeczytaniu Cinder wpadłam w nastrój na tzw. fairytale retellings. A że nie miałam pod ręką żadnej książki z tego gatunku zabrałam się za nadrabianie zaległości serialowych. Oglądnęłam wszystkie 3 sezony Once upon a time i wciąż jest mi mało. OMG! Kocham Kapitana Hooka (Killian! <3) a w połączeniu z Emmą - awwwwwww, po prostu się rozpływam. Ja chcę sezon 4! I to już!

9 komentarzy:

  1. Przeczytałaś o jedną książkę więcej niż ja. Gratuluje dostania się na studia i życzę powodzenia w szukaniu pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też może uda się w końcu osiągnąć cel na ten rok, choć jest o połowę mniejszy niż Twój. Czas odświeżyć goodreads i sprawdzić, co tamtejszy licznik o tym myśli :) Widzę, że "Droga do szczęścia" otrzymała od Ciebie dość niską ocenę, a ja jednak mam pewne oczekiwania względem tej pozycji. Pocieszam się tym, że lubię tego autora i moje oceny zdecydowanie różnią się od tych znalezionych na LC.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie Chamberlain. I to na dodatek świetnie oceniana. Koniecznie muszę sprawdzić w czym tkwi jej fenomen.

    OdpowiedzUsuń
  4. super wynik :) u mnie pięć przeczytanych książek, ale cieszy mnie ten wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W I semestrze mialam zajęcia z własności intelektualnej i mam nadzieję, że to ze względu na nieudaną panią profesor było takie nudne, życzę Ci abyś była zadowolona z kierunku :D :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama czytam aktualnie Makuramiego i jak skończę zajrzę do recenzji aby porównać wrażenia :-) Gratuluje z powodu dostania się na studia. Pewnie ciezki kierunek, nie dla mnie. Niemam aż takiego umysłu humanistycznego ;DI również kocham OUAT <3 już nie mogę się doczekać czwartego sezonu. Słyszałaś, że ma sie w nim pojawić Ezra?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne wyniki, lecę sprawdzić dwie recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hook&Emma <3 A już 28 września czwarty sezon! :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję super wyniku i dostania się na studia! Za Once upon a time muszę w końcu się zabrać, no i trzymam mocno kciuki za znalezienie pracy. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala