piątek, 7 lutego 2014

Pierwszy maraton książkowy


Pierwszy tydzień ferii upłynął mi w połowie na przesiadywaniu na kursie z języka polskiego, a w połowie na podróży tramwajem, którą umilała mi nauka WOS-u. Jak więc sami widzicie, było intensywnie i baaardzo maturalnie, a ja nie mogłabym byc chyba z siebie bardziej dumna. Wiem, że drugi tydzień będzie równie intensywny. Co prawda zakończyłam już kurs, ale pasowałoby się wziąć za przygotowanie prezentacji maturalnej z polskiego no i zaliczeniowej prezentacji z rosyjskiego. Mimo to nie byłabym sobą, gdybym opuściła takie wydarzenie jak to,  które zaproponowała Querida.

O co chodzi? Będziemy czytać! Czytać! Czytać! Czytać! I jeszcze raz czytać!  Żeby ten nowy rok rozpocząć nareszcie pełną parą! Oczywiście nie chodzi o to, żebyśmy się prześcigali kto z nas zdoła przeczytać najwięcej książek. żebyśmy połykali strony nie zważając na ich treść czy żebyśmy rezygnowali z wszelkich innych rozrywek.  Po prostu mamy się bawić, bawić czytaniem i spróbować przeczytać o jedną, dwie książki więcej na tydzień niż mamy w zwyczaju. 


Organizatorem i pomysłodawczyniom tego przefantastycznego wydarzenia jest nie kto inny tylko wspomniana już wyżej Querida.   Maraton książkowy rozpoczyna się jutro (tj. 8 lutego) i trwać będzie równiuteńki tydzień czyli dokładnie do 15 lutego. Przed rozpoczęciem powinnyście się zapisać w komentarzu pod tym postem, zadeklarować ile książek zamierzacie przeczytać i jakie będą to tytuły.  Już po zakończeniu, w osobnym poście, albo przy okazji podsumowania miesiąca powinniście stworzyć małą relacje i przedstawić innym swoje wyniki (no dobra, pochwalić się nimi)

Jako że ostatnio jestem realistką, stawiam sobie realne cele. Chciałabym przeczytać w trakcie tego maratonu co najmniej trzy tytuły. Z pewnością chciałabym skończyć "Just one day", przeczytać "Z innej bajki" autorstwa Jodi Picoult i jej córki, a także zapoznać się z "Ptaśkiem" co by zrobić coś do matury. Jeżeli uda mi się przeczytać coś jeszcze, będę bardzo szczęśliwa, ale nie chcę stawiać sobie nierealnych celów. 

Jako że postanowiłam ożywić nieco swój Twitter, to właśnie tam możecie spodziewać się codziennych relacji z tego jak mi idzie. Musicie mi jednak wybaczyć, póki co w ogóle go nie ogarniam ;)

10 komentarzy:

  1. Pewnie wzięłabym udział, gdyby nie fakt, że moje ferie zaczynają się dopiero 17 lutego :D Nie mniej życzę powodzenia w przeczytaniu wszystkich książek, które planujesz. Ja swój maraton nadrobię dopiero za tydzień, jak sama uporam się z prezentacją maturalną xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje prezentacja maturalna póki co nie jest nawet zaplanowana. Ale cóż, kto da radę jeśli nie my? ;D

      Usuń
    2. Ale moja tak samo xd Mam tylko temat i stos książek na biurku, których nie tknęłam. Damy rade, w końcu maturzystki : )

      Usuń
  2. Pewnie bym wzięła udział w tym maratonie, gdyby miał miejsce tydzień później. Niestety jeszcze mam sesję, więc trochę to potrwa, nim tak naprawdę porządnie sięgnę po książki... Powodzenia w maratonie, powodzenia z prezentacją, zaliczeniami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesja - w moim domu to słowo jeszcze tydzień temu wywoływało panikę u mojej kochanej siostrzyczki, ale na szczęście ma już to za sobą. Także życzę ci powodzenia ;)

      Usuń
  3. Na razie nie mam ferii, zaczynam od 17 lutego, a maraton to ja będę miała biegnąc na przystanek autobusowy, albo podczas pisania miliona sprawdzianów w szkole :< Żadne książkowe przyjemności nie wchodzą w grę. Ale za to w ciągu tych dwóch przyszłych tygodni, które się tak szybciuteńko do mnie zbliżają, obiję sobie cały stracony nieczytelniczy czas :D
    Życzę powodzenia i w maratonie, i z prezentacją maturalną :) Ja niestety będę pisała jakąś maturkę, o której nikt nie ma bladego pojęcia. Królik doświadczalny z '96 -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli poziom pytań będzie ustalany na podstawie wiedzy mojego rocznika nie masz się czego obawiać ;)
      O ile cię to pocieszy ja właśnie 17 zaczynam mój szkolny maraton i wtedy to ja będę latać na przystanek tramwajowy i pisać miliony sprawdzianów.

      Usuń
  4. Super, że pomysł Ci się spodobał i też bierzesz udział. :) Trzymam kciuki i czekam na relację! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł jest fantastyczny także cieszę się, że przypadł na okres moich ferii. Mimo wszystko mam wtedy nieco więcej czasu ;)

      Usuń
  5. Fany pomysł, aczkolwiek ja nie wezmę udziału. Za to trzymam kciuki za Ciebie!

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala