maja 2013 - Zlodziejka Ksiazek

piątek, 31 maja 2013

Pieśń o poranku - Paullina Simons
maja 31, 2013 8 Comments
TYTUŁ: Pieśń o poranku
TYTUŁ ORYGINAŁU: A song in the Daylight
AUTOR: Paullina Simons
WYDAWNICTWO: Świat Książki
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2013

Nie jestem osamotniona w swoim uwielbieniu dla twórczości pani Paulliny Simons. Autorka swoją prostą, ale niezwykle emocjonalną prozą utrafiła bowiem w gust szerokiego grona czytelników. Jako, że do tej pory oceniałam twórczość pisarki jedynie przez pryzmat jej trylogii o Tatianie i Aleksandrze, postanowiłam przekonać się czy pani Simons przekona mnie do siebie także i w  innej, nieco bardziej współczesnej historii. Nie tego spodziewałam się jednak po lekturze.

Larissa to idealna żona i matka. Jej życie przebiega wedle ściśle opracowanego harmonogramu, podporządkowanego oczywiście pod pozostałych domowników. Zajmuje się domem, opiekuje dziećmi, wspiera męża, a w wolnych chwilach realizuje się we własnej pasji jaką jest teatr. Nikt kto przypatrywałby się  z boku rodzinie Starków nie śmiałby podejrzewać, że zmagają się z jakimiś trudnościami.  Zresztą, nawet Larissa czuje się szczęśliwa i spełniona.

Wkrótce przed czterdziestymi urodzinami Larissy coś ulega zmianie. Kiedy w życie Starków wkracza Kay, dotychczasowy porządek ustępuje miejsca chaosowi. Kay jest młody i przystojny, i wprowadza w codzienność Larissy tak upragniony powiew świeżości. To co do tej pory sprawiało kobiecie radość, staje się jedynie przykrym obowiązkiem.

Nie wiedząc jak i kiedy Larissa wpada w pułapkę własnych kłamstw i sprzecznych oczekiwań. Wie, że nie może ciągnąc dłużej prowadzonej przez siebie gry, ale równocześnie nie potrafi zrezygnować ani z rodziny, ani z chwil u boku Kaya Przychodzi jednak moment, w którym nie może już dłużej zwlekać z podjęciem decyzji - jakiego dokona jednak wyboru?

Jeżeli spodziewaliście się lekkiej, subtelnej historii o powoli rodzącym się uczuciu wbrew wszelkim
przeciwnością losu to możecie być odrobinę zaskoczeni. Trochę na przekór temu co sugeruje okładka, "Pieśń o poranku"  wcale nie jest ciepłą, melancholijną historią. Zamiast romansu otrzymujemy przejmujący, choć nieco przegadany, dramat rodzinny z ciekawym wątkiem pobocznym.

Paullina Simons stosunkowo szybko wprowadza wszystkich bohaterów owego dramatu.  Na tyle szybko, że nie mamy możliwości poznać życia Larissy sprzed poznania Kaya. Obraz jej przeszłości możemy jedynie próbować nakreślić z przywoływanych przez bohaterów wspomnień. Trochę szkoda, że autorka decyduje się na takie rozwiązanie, z drugiej jednak strony rozumiem chyba co nią kierowała.

Larissa, główna postać całej historii i motor dla dalszych wydarzeń, jawi się w oczach czytelników jako bohaterka jednoznacznie negatywna. Paullina Simons nie stara się w żadnym stopniu usprawiedliwić jej zachowania, co więcej, momentami miałam wrażenie, że robi wszystko by zniechęcić czytelników do Larissy.  Bo choć początkowo główna bohaterka wydaje się zagubiona w zaistniałej sytuacji, rozdarta między własnymi pragnieniami a szczęściem bliskich, to później dowiadujemy sie że taka postawa była jedynie grą pozorów, częścią podjętej zawczasu wyrachowanej decyzji. 

Język, którym napisana została powieść jest prosty, ale pełen emocji. Mimo to nie mogłam się niekiedy pozbyć wrażenia, ze pewne partie całej historii zostały napisane na siłę. W trakcie lektury raz po raz natykałam się na fragmenty, które nic nie wnosiły do całości. Jeśli Paullina Simons naprawdę chciała zawrzeć swoją opowieść na ponad 700 stronach mogła poszerzyć wątek detektywistyczny (który skończył sie zanim tak naprawdę w pełni się rozwinął) albo historię Che (którą niestety poznawaliśmy jedynie na łamach listów)

To dobra powieść. Powieść, która całkowicie angażuje czytelnika; która z zaskakującą, niemal boleśnie prawdziwą szczerością pokazuje, że czasami nie znamy nawet najbliższych nam osób; i która wzbudza całą gammę emocji. Nie ukrywam jednak, że posiada ona mankamenty, których akurat po tej autorce bym się nie  spodziewała.

Czy polecam? Tak. Choć to niestety najsłabsza pozycja autorki jaką miałam okazję czytać i jej wielbiciele mogą czuć się odrobinkę rozczarowani.

4/6

Za lekturę dziękuję wyd. Świat Książki
Read more

sobota, 18 maja 2013

Top 10: książki na Dzień Matki
maja 18, 2013 9 Comments
Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.
Dziś przyszła pora na... Dziesięć książek na Dzień Matki!

Dawno nosiłam się z zamiarem powrotu do znanej chyba wszystkim akcji książkowej "Top 10", ale myśl by owo bliżej nieokreślone "kiedyś" zamienić w "teraz" narodziła się we mnie dopiero wówczas, gdy zobaczyłam temat aktualnego rankingu.  Byc może w przyszłości powrócę do starszych tematów, ale póki co zapraszam Was do zapoznania się z moim rankingiem 10 książek na Dzień Matki.

Mój mamutek uwielbia czytać. Robi to w każdej wolnej chwili i przeczytał więcej niż jestem w stanie wyliczyć. Co prawda dawno już porzuciłyśmy pomysł bym obdarowywała ją książkami (bo w naszym domu to ja jestem osobą, którą obdarowuje się kolejnymi lekturami), ale za to z radością sięga na moją półkę. 



 1. DUMA I UPRZEDZENIE - JANE AUSTEN

Są takie historie, które mimo upływu lat nigdy się nie starzeją; które nieodmiennie pozostają równie ważne dla kolejnych pokoleń kobiet (zresztą, mężczyzn również) i które stają się źródłem do snucia pięknych marzeń. "Duma i uprzedzenia" znajduje się na czołowym miejscu wśród ukochanych lektur zarówno moich jak i mojej ukochanej mamy. A jeżeli i w duszach waszych rodzicielek jest choć niewielki ślad romantyczki to postać pana Darcy'ego z pewnością podbije ich serce.

2.  TRYLOGIA: JEŹDZIEC MIEDZIANY - PAULLINA SIMONS

Gdybym miała wymienić tylko jedną, najpiękniejszą historię o miłości miałabym spore trudności. Ale z pewnością w czołówce takiej listy uplasowałaby się powieść Paulliny Simons. Obok tej historii z pewnością nie sposób przejść obojętnie. Z doświadczenia radziłabym jednak dorzucić do prezentu paczkę chusteczek higienicznych.

3. CUKIERNIA POD AMOREM - MAŁGORZATA GUTOWSKA - ADAMCZYK

Jeżeli Wasze rodzicielki są z kolei wielbicielkami klimatów innych niż historie z wysuniętym na przód wątkiem miłosnym, skłaniających się raczej ku sagom rodzinnym z ciekawie nakreślonymi postaciami kobiecymi z pewnością do gustu przypadnie im "Cukiernia pod Amorem".    

4. SKLEPIK Z NIESPODZIANKĄ - KATARZYNA MICHALAK

Chwilę zastanawiałam się, która z powieści pani Katarzyny Michalak nadawałaby się do tego rankingu najbardziej. "Nadzieja" jest powieścią trudną i bolesną; "Rok z Poziomką" i "Poczekajka" nieco naiwną a "Gra o Ferrin" nie należy do lektur, które spodobają się każdemu. "Sklepik z niespodzianką" jest z kolei niezwykle ciepłą, "pocieszną" historią o drugim dnie. Poza tym, zawsze możecie mieć nadzieję, że Wasze rodzicielki skuszą się na wypróbowanie jednego z przepisów zawartych w książce.
5. SERIA O RODZINIE HATHAWEY'ÓW - LISA KLEYPAS

Gdy Wasze rodzicielki, tak jak i moja, lubują się w ciekawie napisanych, osadzonych w dawnych czasach romansów historycznych z pewnością spodoba się im seria o rodzinie Hathawey'ów. Mój mamutek był zachwycony historią, którą stworzyła pani Kleypas 



6. JAK BYĆ DOMOWĄ BOGINIĄ? - NIGELLA LAWSON 

O ile tylko czas spędzony w kuchni przynosi Waszym mamom radość, któraś z książek Nigelli Lawson z pewnością okaże się prezentem trafionym. Że nie wspomnę już tutaj o korzyściach, które wynikną dla Was.

7. ANNA GERMAN O SOBIE - MARIOLA PRYZWAN 

 Nie każda mam lubi czytać biografie, ale chyba każda zachwycała sie kiedyś cudownym głosem Anny German. A że ostatnio za sprawą serialu o tej wybitnej piosenkarce zrobiło się głośno, wzrosła również ciekawość jak wyglądało życie artystki. 

8. EUROPA 500 NAJCIEKAWSZYCH MIEJSC

Okres po wychowaniu dziecka jest najlepszym momentem na to by wreszcie zacząć żyć tylko dla siebie i wybrać się w wymarzoną podróż.  Byc może tego typu tytuł okaże się pomocny w wyborze kierunku podróży.

9. TRYLOGIA PIĘĆDZIESIĄT  TWARZY GREYA - E.L. JAMES

Wiem co teraz myślicie - że to pieniądze wydane w błoto, że nie warto marnować na tą serię czasu.  Ale fakt pozostaje aktem - wiele kobiet ta seria naprawdę szczerze zachwyciła. Zresztą, mój mamutek i jej koleżanki również doświadczyły fascynacji Greyem. 

10. BAŚNIE ARABSKIE - INEA BUSHNAQ

 Moja mama uwielbia baśnie - zwłaszcza te nieco orientalne, typu "Baśnie z tysiąca i jednej nocy" - a ten tytuł wzbudził kiedyś jej szczery zachwyt w empikowskiej księgarni.
Read more

niedziela, 12 maja 2013

Karminowy szal - Joanna M. Chmielewska
maja 12, 2013 8 Comments
TYTUŁ: Karminowy szal
AUTOR: Joanna M. Chmielewska
WYDAWNICTWO: MG
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2013

Dobrych powieści pisanych przez kobiety, dla kobiet i o kobietach wbrew pozorom wcale nie jest aż tak wiele. A już takich, w których rozwój fabuły przynosi nieoczekiwane zaskoczenie, a zakończenie niesie ze sobą pewną mądrość ze świecą szukać. Tymczasem nieoczekiwanie znalazłam właśnie taką historię bez żadnego wysiłku i przeszkód. Ubrana w niepozorną okładkę i intrygujący, ale niekoniecznie zwracający uwagę, tytuł okazała się całkowicie wpasowywać w moje oczekiwania. Ale po kolei. .

Maria, Magda i Marta spotkały się w szkole i z miejsca zaprzyjaźniły. No, może nie była to przyjaźń całkowicie od pierwszego wejrzenia, ale okazała się przynajmniej na tyle silna by przetrwać ładnych parę lat i zmienić nieznośne, przepełnione tęsknotą za domem chwile w coś akceptowalnego, a niekiedy nawet i przyjemnego. Wraz z zakończeniem szkoły drogi trzech przyjaciółek jednak się rozeszły. Każda z nich podążyła w swoją stronę, bez żalu zostawiając to co było za sobą.

Zjazd absolwentów szkoły staje się jednak punktem wyjścia do zmian. Nieobecność przyjaciółek w starych, szkolnych murach powoduje, że w Marcie rodzi się potrzeba odbudowy starych więzi i zmierzenia się z tajemnicą z przeszłości.  Lata zmieniły kobiety i uwydatniły dzielącą je przepaść. Marta jest mężatka z dwójką dzieci, która mimo to nie potrafi odnaleźć w swoim życiu szczęścia. Maria codziennie zmaga się z samotnością - nie może znaleźć swojej drugiej połówki, a sposobem na spędzanie wolnego czasu - z braku laku - jest dla niej sprawdzenie klasówek. Z kolei Magda zmienia partnerów jak rękawiczki, nie zajmując przy żadnym miejscu na stałe.

Przy grzanym winie w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem odżywa stara przyjaźń. Podjęta pod wpływem alkoholu decyzja zmienia życie każdej z kobiet - nadszedł czas by zmierzyć się z tajemnicą z przeszłości i zamknąć pewien etap w życiu. 

Chociaż teoretycznie fabuła skupia się wokół tajemnicy z przeszłości trzech bohaterów, o niej samej wspomina się rzadko i stanowi raczej tło dla całej historii. Autorka skupia się głównie na codziennym życiu kobiet i zmianach jakie  w nich samych zachodzą. Maria, Magda i Marta stanowią odzwierciedlenie  różnych portretów współczesnych kobiet, które gdzieś po drodze przestały odczuwać radość i satysfakcję z obranej ścieżki życia. W swojej przeciętności i zagubieni bohaterki wypadają na tyle prawdziwie, że łatwo przychodzi się z nimi utożsamić.

Tytułowy karminowy szal stanowi pewien symbol dla metamorfozy, która zaszła w życiu  każdej z bohaterek. Symbol dla poszukiwania nowej drogi i próby zaakceptowania życia takim jakie jest. "Karminowy szal" jest więc nie tylko lekką powieścią literatury kobiecej, ale, w pewnym sensie, również lekcją, którą przekazuje nam autorka - warto dążyć do tego by czuć się szczęśliwym i czasami by zrobić dwa kroki w przód najpierw należy wykonać jeden w tył.

Joanna M. Chmielewska posługuje się plastycznym, choć prostym językiem. Przy użyciu narracji trzecioosobowej nie tylko ukazuje  życie trzech kobiet, ale także, w licznych retrospekcjach, ukazuje ich przeszłość. Ilość głównych postaci i dążenie do tego w pełni przekazać czytelnikowi ich losy  sprawia, że w powieści przeważają partie opisowe. O dziwo jednak, nie stanowiło to dla mnie wady.  Być może wielu z Was ucieszy wiadomość, że autorka uchyla rąbka tajemnicy i przedstawia krótkie, wplecione między właściwą fabułę informacje o bohaterach swoich poprzednich powieści.
Nie czytałam innych tytułów autorki i nie wiem czy to zjawisko charakterystyczne dla wydanych powieści, aczkolwiek w "Karminowym szale" nie występuje podział na rozdziały. Nie wpływa to na jakość  powieści, ale z drugiej strony niejednemu może nieco utrudnić lekturę. Dawkowanie owego tytułu na zasadzie "jeszcze tylko jeden rozdział " jest niemożliwe. Nie pozostaje więc nic innego jak pochłaniać go w całości - zdanie po zdaniu.

Czy polecam? Bez wątpienia. Sama jestem pozytywnie zaskoczona tym ile przyjemności przyniosła mi lektura tej, bądź co bądź, niepozornej powieści. Nazwisko pani Joanny M. Chmielewskiej z pewnością pojawi się jeszcze niejednokrotnie wśród wybieranych przeze mnie powieści. I mam nadzieję, ze będą to spotkania przynajmniej! tak samo udane jak to pierwsze.

5,5/6
Za lekturę serdecznie dziękuję wydawnictwu MG
Read more

środa, 8 maja 2013

Happy Birthday! czyli drugie urodziny bloga
maja 08, 2013 28 Comments

Wspominałam już chyba niejednokrotnie, że maj jest dla mnie naprawdę ważnym miesiącem. Po pierwsze, jest to miesiąc moich urodzin. A ten rok jest pod tym względem szczególny, gdyż swoją osiemnastką wkroczyłam w okres pełnoletności. Po drugie, możliwe, że nawet ważniejsze, maj to miesiąc w którym równe dwa lata temu założyłam bloga. Tak Moi Drodzy, samej trudno mi w to uwierzyć ale ZŁODZIEJKA KSIĄŻEK dziś, 8 maja, obchodzi drugą rocznicę swojego powstania.

Nie chcę zanudzać Was tutaj zbędnymi statystykami czy informacjami.Z tego miejsca chciałabym jednak gorąco Wam podziękować za te dwa, owocne lata "pracy". Za każdy Wasz komentarz, mail czy rozmowę. Za każdy komplement czy wyraz uznania. Za to, że dawaliście mi mobilizację by Zlodziejkaksiazek   wciąż istniała i jeszcze bardziej się rozwijała.

Czego mogę życzyć sobie, i mam nadzieję, także Wam? Chciałabym aby  ZŁODZIEJKA KSIĄŻEK przetrwała kolejne lata, aby tworzenie bloga wciąż sprawiało mi tyle samo przyjemności i żebyście wciąż pozostawali obok.

Wznieśmy wirtualny toast za Złodziejkę książek ;)

Read more

niedziela, 5 maja 2013

Ballada o ciotce Matyldzie - Magdalena Witkiewicz
maja 05, 2013 4 Comments
TYTUŁ: Ballada o ciotce Matyldzie
AUTOR: Magdalena Witkiewicz
WYDAWNICTWO: Nasza Księgarnia
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2013

Nie ma chyba nic bardziej skutecznego na poprawę humoru niż pełna ciepła i humoru opowieść okraszona szczyptą miłości. Z kolei przy wyborze takowej lektury trudno o lepszą serię niż "Babie lato", zwłaszcza gdy pragnie się posmakować utworów naszych rodzimych autorów. Zachęcona pozytywnymi opiniami na temat pisarki jak i własnym doświadczeniem względem cyklu, rozsiadłam się wygodnie na fotelu i po prostu odpłynęłam.

Ciotka Matylda zakończyła właśnie pewien etap życia. Mając za sobą parędziesiąt całkiem udanych lat, czuje się osobą spełnioną i gotową na wykonanie kolejnego kroku. Ciotka Matylda postanawia umrzeć. W podróży na "drugą stronę" towarzyszy jej wierny, nieodłączny przyjaciel. Kot, pozbawiony swej towarzyszki, z pewnością czułby się bowiem nieszczęśliwy. Ciotka nie zabiera jednak ze sobą drugiej bliskiej osoby - wierzy że Joanka doskonale poradzi sobie sama.

Tyle, że Joanna nie podziela zdania kobiety. Odkąd straciła przed laty rodziców, ciotka była dla niej najbliższą osobą. To z nią dzieliła swoje radości i smutki; to jej zwierzała się ze swoich zmartwień i wreszcie to z jej zdaniem liczyła się najbardziej przy okazji podejmowania kluczowych decyzji w swoim życiu.

Teraz Joanka musi sama mierzyć się z kłodami, które rzuca jej pod nogi los. A tych jest niestety sporo. Bo śmierć ukochanej ciotki nie jest jedynym zmartwieniem kobiety. Młoda mężatka i przyszła mama nieustannie styka się bowiem z samotnością . Podczas gdy ona spędza całe dnie w domu, jej małżonek bada skały na jakiś egzotycznych wyspach. Na całe szczęście jest ktoś kto czuwa nad Joanką. W końcu ciotka Matylda nie mogłaby pozostawić swej ukochanej wychowanki bez opieki...

Zastanawiacie się pewnie gdzie w opowieści o śmierci i samotności miejsce na ciepło, że o humorze już nie wspomnę.Nie przeczę, że sama zastanawiałam się jak autorka pogodzi ze sobą te dwa, z pozoru sprzeczne elementy. Magdalena Witkiewicz doskonale sobie jednak z tym radzi. Śmierć i samotność stają się punktem wyjścia dla refleksji o tym, że w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji jest miejsce dla nadziei i że nigdy nie jest za późno by rozpocząć życie od nowa. 

Atmosferę ciepła i humoru tworzą jednak doskonale wykreowane postacie. Magdalena Witkiewicz kreuje całą plejadę bohaterów, których  od początku możemy podzielić na tych wzbudzających sympatię i tych którzy z miejsca powodują zgrzytanie zębami. Choćby i tytułowa ciotka Matylda, mimo że poznajemy ją głównie z wypowiedzi innych bohaterów, staje się w wyobraźni czytelnika taką "postacią do rany przyłóż" - pełną ciepła, serdeczności i życiowej mądrości, której samo wspomnienie wywołuje uśmiech na ustach.

Na miano najbarwniejszych postaci zasługują jednak bez wątpienia Oluś i Przemcio. Magdalena Witkiewicz przy ich kreacji łamie chyba wszelkie stereotypy. O ile rośli, umięśnieni i łysi mężczyźni budzą w was przerażenie, o tyle po skończeniu lektury zapałacie do nich żywą i całkowicie szczerą sympatią. Z ich postawy i wypowiedzi bije tyle optymizmu, że nie sposób nie uśmiechnąć się szeroko w trakcie czytania.

Magdalena Witkiewicz pokazała niezwykle dojrzałe spojrzenie na śmierć, które nie jednemu z nas powinno otworzyć oczy. Śmierć stanowi tutaj kolejny, nieodłączny element życia, który jest nie tylko końcem, ale i początkiem jakiegoś etapu. To ważny głos w podobnym temacie, ważny i ubrany w piękne słowa. Magdalena Witkiewicz udowadnia, że nie potrzeba wcale podniosłego tonu i patetycznej atmosfery; że wystarczy odrobinę empatii, dojrzałości i talentu.

"Ballada o ciotce Matyldzie" to kolejna powieść z serii "Babie lato", która ukazuje polskich autorów w jasnym świetle. Autorka posługuje się plastycznym, barwnym stylem z szczyptą humoru. Jej historia może i wydaje się nieco zbyt optymistyczna a przez to nieco odrealniona, ale nie przestaje być prawdopodobna. Zresztą, skoro czyta się ją doskonale a jej lektura sprawia, że robi się ciepło na serduchu, czy można traktować to jako wadę?

Czy polecam? A macie jeszcze jakieś wątpliwości? "Ballada o ciotce Matyldzie" przyniosła mi dokładnie to czego oczekiwałam, a może nawet trochę więcej. Chyba nikogo nie zdziwi więc fakt, ze wybieram się na poszukiwanie kolejnej powieści z serii "Babie lato" i innych tytułów Magdaleny Witkiewicz.

5/6

Za lekturę dziękuję wyd. Nasza Księgarnia

Read more

środa, 1 maja 2013

Zapowiedzi majowe
maja 01, 2013 12 Comments
Gdybym miała wybrać tylko jeden, ukochany miesiąc, bez wątpienia byłby to właśnie maj. Nie mały udział odgrywa tutaj fakt, że 4 maj jest dniem moich urodzin, jednak nie tylko. Po prostu miesiąc ten niemal zawsze wiąże się z mnóstwem cudownych wydarzeń. Maj widocznie jest też jednym z ulubionych dni dla wydawnictw gdyż doprawdy rozpieszczają nas oni wyjątkowymi premierami.

 PIEŚŃ O PORANKU - PAULLINA SIMONS !
8 MAJ

Larissa Stark ma cudownego męża, piękne dzieci oraz dom, który uwielbia. Ale czasami, gdy posiada się wszystko, przestaje to wystarczać. Przypadkowe spotkanie z młodszym nieznajomym mężczyzną odmienia jej idylliczne życie. Larissa zadaje sobie pytanie, czy to, w co do tej pory wierzyła, jest prawdą oraz zastanawia się nad tym, co wydawało się nie do pomyślenia. Ale jeśli odważy się na niemożliwy krok, czym stanie się jej życie? Obojętnie jakiego dokona wyboru, ktoś zostanie zdradzony...

Po części kryminał, po części romans, po części dramat rodzinny jednym słowem idealna książka
Daily Mail.

Uwielbiam prozę pani Simons. Jestem w niej absolutnie zakochana  odkąd tylko przeczytałam "Jeźdźca miedzianego", dlatego też nie mogę się doczekać, kiedy najnowsza powieść autorki znajdzie się w moich rękach

DRUGA STRONA SZCZĘŚCIA - SERE PRINCE HALVERSON
 23 MAJ

Kto kocha dzieci mocniej: biologiczna matka, czy ta, która je wychowała?
Życie niespełna trzydziestoletniej Elli Beene było pełne rozczarowań, dopóki na jej drodze nie stanął Joe - porzucony przez żonę młody fotograf, właściciel sklepu w małej kalifornijskiej miejscowości i ojciec dwójki dzieci. Wdzięczna losowi Ella buduje z Joem nowe życie, przejmując rolę jego żony oraz matki trzyletniej Annie i kilkumiesięcznego Zacha. Sielanka nie trwa długo: Joe ginie w tragicznym wypadku, a Ella zostaje wdową z dwójką dzieci. Na pogrzebie Joego zjawia się rodzona matka Annie i Zacha. Szybko okazuje się, że zamierza upomnieć się o prawo do opieki nad nimi...
Świat Elli rozpada się niczym domek z kart, a ona sama musi nie tylko stawić czoło bólowi po stracie ukochanego mężczyzny, lecz również - kierując się dobrem dzieci - podjąć trudną i bolesną decyzję dotyczącą ich przyszłości.

Proza Halverson urzeka swoim pięknem i skrzy się od emocji, stawiając trudne pytania o to, czym tak naprawdę jest rodzina.
"The Bookseller"

Cenię sobie tytuły wydawnictwa Prószyński i S-ka. Zarówno te lekkie jak i te, które poruszają raczej poważniejszą tematykę. Póki co jeszcze nie zawiodłam się na ich lekturze, także sporo sobie obiecuję po tym tytule.

MIŁOŚĆ W ZIMIE - MAGDALENA BIELSKA
8 MAJ

Coś dla miłośników Małego Księcia, Alicji w Krainie Czarów, obrazów Dalego oraz filmów Tima Burtona.
Opowieść wypełniona zaskakującymi postaciami, obrazami, metafizyką, poezją i finezyjnym humorem. Runda dziewczynka a może kobieta? odbywa z babcią podróż do tajemniczej Aronpei. Cóż to za dziwne miasteczko? Choć urocze, pełno w nim dziwów: manowców i halucynacji, oraz osobliwych postaci. Czy Runda dostanie się stamtąd na wymarzoną planetę i zamieszka wśród smoków?
Nieoczywista, wielowymiarowa bajka-nie-bajka o potędze wyobraźni i o tym, że wyobrażenia często nie przystają do rzeczywistości. 

Kocham całym serduchem "Małego Księcia", uwielbiam "Alicję w Krainie Czarów", a choc obrazów Dalego nie znam, cenię sobie filmy Burtona. Wszystko wskazuje więc na to, że to pozycja w sam raz dla mnie.

DROGIE ŻYCIE - ALICE MUNRO
16 MAJ

Po doskonałym debiucie sprzed 45 lat, Wydawnictwo Literackie przedstawia polskim wielbicielom opowiadań Alice Munro najnowszy tom kanadyjskiej pisarki. Książka Drogie życie miała swoją światową premierę w 2012 roku, a już w maju tego roku trafi do naszych księgarń. Scenerią dla prostych, czasami strasznych, innym razem ciepłych historii stały się tym razem miasteczka otaczające kanadyjskie jezioro Huron. Los niemal wszystkich bohaterów determinują wydarzenia związane z II wojną światową.
Tom Drogie życie to Alice Munro w najlepszym wydaniu.  

Alice Munro zwróciła na siebie moją uwagę dzięki "Tańcowi szczęśliwych dni" jednak również "Drogie życie" sprawiło, że moje postanowienie by nie czytać zbiorów opowiadań stanęło pod znakiem zapytania. Prędzej czy później na pewno sięgnę po owy tytuł.

 WOŁANIE MIŁOŚCI - LISA KLEYPAS
28 MAJ

 Romantyczna opowieść o sile zakazanej miłości.
Był jej najbardziej skandaliczną tajemnicą...
Heath Rayne, uroczy południowiec, wyczekiwał na okazję poznania Lucindy Caldwell, ale nawet mu się nie śniło, że kiedy to nastąpi, ta pełna życia piękność znajdzie się w dramatycznym położeniu, uratował ją bowiem z lodowatej rzeki. Kiedy Lucinda otwiera oczy, ze zdumieniem stwierdza, że jest w objęciach przystojnego nieznajomego o bardzo niebezpiecznej reputacji - mężczyzny, z którym nie powinna mieć żadnych kontaktów, gdyż zabraniają jej tego reguły społeczne i jej własne ostrożne serce. Ale przypadkowe spotkanie roznieca w niej nieodparte pragnienie, które może skończyć się tylko kłopotami. Przecież Lucinda jest zaręczona z człowiekiem bogatym i zajmującym wysoką pozycję w elitach stanu Massachusetts, dlatego nawet cień skandalu mógłby ją zrujnować.
Była wszystkim, czego kiedykolwiek pragnął...
Pomimo usilnych starań Lucindy, by stłumić uczucia do czarującego awanturnika, Heath stanowi dla niej pokusę, której nie może się oprzeć. Pewnego letniego popołudnia ich wzajemna fascynacja wybucha gorącym płomieniem. Jedynym wyjściem jest małżeństwo z mężczyzną, którego Lucinda pragnie, ale prawie nie zna - z mężczyzną, którego tajemnice zagrażają szansie na miłość potężniejszą i bardziej namiętną, niż mogłaby sobie wymarzyć...

Lubię od czasu do czasu zagłębić się w romansie historycznym, a proza pani Kleypas sprawdza się wówczas doskonale. Ciekawa jestem co tym razem mi zaproponuje autorka. 


  DAISY MILLER I INNE OPOWIADANIA - HENRY JAMES
7 MAJ

"Daisy Miller", "Wychowanek", "Łgarz" i "Bestia w dżungli" to cztery spośród ponad stu opowiadań w bogatym dorobku autora. Każde z nich to świat w miniaturze i literackie arcydzieło.
Daisy Miller, jedna z najsłynniejszych bohaterek Jamesa, to postać figlarna i pełna uroku, pozornie tylko próżna i powierzchowna. Swoją odwagą i buntem wobec snobistycznych postaw Europejczyków przełomu stulecia wyznacza drogę wielu bohaterkom literatury współczesnej i może uchodzić za prekursorkę nurtu feministycznego. "Wychowanek" przedstawia portret "światowych" ludzi o wygórowanych ambicjach, widziany przez pryzmat rozważań nauczyciela ich przedwcześnie dojrzałego syna. W "Łgarzu" znów na pierwszym planie mamy postać żeńską, jakże różną od śmiałej Daisy: to kobieta bez reszty zdemoralizowana miłością do męża, wymykająca się jednoznacznej ocenie, cyniczna w swej uległości, a może zakochana bez pamięci? "Bestia w dżungli" to rzecz o dobrowolnej samotności, rodzaj wewnętrznego monologu człowieka odciętego od rzeczywistości, który na rzecz urojonej katastrofy bezwiednie odtrąca to, co w życiu najistotniejsze.

Żaden inny amerykański zbiór opowiadań nie był do tej pory tak często czytany i tak mocno dyskutowany.
"The Nation"

Na mojej półce cierpliwie czeka "Dom na placu Waszyngtona" a ja tymczasem z nieukrywanym zainteresowaniem przyglądam się pozostałej twórczości autora.  Czuję, że się polubimy.

PRZYPŁYW - CILIA & ROLFBORJLIND
8 MAJ

Pierwsza z serii książek, której bohaterami są Tom Stilton i Olivia Rönning
W księżycową noc młoda ciężarna kobieta pada ofiarą okrutnego morderstwa. Przypadkowym świadkiem zbrodni jest mały chłopiec. Śledczemu Tomowi Stiltonowi nie udaje się ustalić motywu, ani znaleźć sprawców morderstwa. Nie zna on nawet tożsamości ofiary.
Kilkadziesiąt lat później Olivia Rönning, studentka Wyższej Szkoły Policyjnej, przygotowuje referat na temat tej brutalnej zbrodni. Korzystając z wszelkich dostępnych źródeł, stara się wyłowić jak najwięcej informacji. Najtrudniej jest jednak dotrzeć do człowieka, który prowadził wtedy śledztwo - Tom Stilton zapadł się pod ziemię...

 Gdy najdzie mnie ochota na kryminał z pewnością zacznę się rozglądać za "Przypływem". Może nie jest to mój czytelniczy priorytet, ale i tak z niekłamaną przyjemnością zagłębiłabym się w lekturze owego tytułu.

SERGIUSZ, CZESŁAW, JADWIGA - MARIA NUROWSKA
14 MAJ

Anna, świeżo upieczona studentka polonistyki, podczas spaceru po promenadzie w Hastings zostaje zagadnięta przez starszego mężczyznę - Sergiusza Piaseckiego. To nazwisko niewiele jej mówi, ale przypadkowe spotkanie wpłynie na jej dalsze życie. Po pięciu latach ponownie przyjedzie do angielskiego kurortu, aby zebrać materiały do biografii pisarza. Autor początkowo niechętny temu pomysłowi, z czasem otwiera się przed swoją rozmówczynią, a tuż przed śmiercią przekazuje jej tajemniczy zielony zeszyt, w którym znajdują się zapiski dotyczące szokującej zagadki z przeszłości, w którą zamieszani byli utalentowany poeta i piękna kobieta...
Sergiusz Piasecki i Czesław Miłosz nigdy nie darzyli się
sympatią. Czy jednak wpływ na ich stosunki miały tylko odmienne poglądy? A może między pisarzami stanęła kobieta? W swojej najnowszej książce Maria Nurowska bada, co mogło podzielić Piaseckiego i Miłosza, nie boi się krytycznie spojrzeć na swoich bohaterów, pisze o wydarzeniach, o których inni biografowie ledwo napomykają. Odważna, bezkompromisowa powieść, która pokazuje obu pisarzy w nowym świetle.

Kolejny polski akcent wśród interesujących majowych zapowiedzi. Co prawda postać Miłosza  nie interesuje mnie może jakoś w dużym stopniu, ale i tak chętnie poczytałabym co też takiego wymyśliła pani Nurowska.

*

I na koniec króka informacja
 
Paullina Simons przyjeżdża w maju do Polski z okazji premiery powieści „Pieśń o poranku”. W sobotę 18 maja spotka się z czytelnikami na Warszawskich Targach Książki, w kolejnych dniach odwiedzi Dyskusyjne Kluby Książki w różnych częściach Polski.

Świat Książki wydał dotąd sześć książek autorki, które rozeszły się w imponującym nakładzie prawie 400 tys. egzemplarzy. W maju ukaże się najnowsza powieść Paulliny Simons „Pieśń o poranku”.

„Pieśń o poranku” opowiada historię dojrzałej kobiety, która w imię miłości do młodego kochanka jest gotowa zaryzykować szczęście rodzinne, stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Jak napisał dziennik Daily Mail, „Pieśń o poranku” to „po części kryminał, po części romans, po części dramat rodzinny - jednym słowem powieść idealna”.

Paullina Simons urodziła się w Leningradzie w rodzinie dysydenckiej. Jej dziadkowie i rodzice, ciężko doświadczeni przez wojnę i komunizm, wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych w 1973 roku, kiedy Paullina miała 10 lat. Jest autorką powieści „Dziewczyna na Times Square”, „Tully”, „Czerwone liście”, „Jedenaście godzin”. Powieść „Jeździec miedziany”, a następnie jej kontynuacja: „Tatiana i Aleksander” i „Ogród Letni”, przyniosły autorce światowy sukces.

Spotkania autorskie:
18.05, godz. 14.00 Warszawskie Targi Książki (Stadion Narodowy), Warszawa
20.05, godz. 18.00 Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Mickiewicza 5, Bochnia
21.05, godz. 17.00 Biblioteka Śląska, Pl. Rady Europy 1, Katowice
22.05, godz. 18.00 Biblioteka Manhattan, ul. Grunwaldzka 82, Gdańsk

Serdecznie zapraszam na spotkania z autorką (swoją obecność na spotkaniu w Warszawie można potwierdzić tutaj http://www.facebook.com/events/187175234768050/

Read more