Mój Adam - Ewa Nowak - Zlodziejka Ksiazek

sobota, 26 października 2013

Mój Adam - Ewa Nowak

TYTUŁ: Mój Adam
AUTOR: Ewa Nowak
WYDAWNICTWO: Egmont
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2013
 Twórczości Ewy Nowak nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. A już z pewnością nie komuś kto w okresie młodzieńczego buntu i wahań nastrojów zaczytywał się w bestsellerowej serii "Wszystko tylko nie mięta". Sama z twórczością tej polskiej  autorki zetknęłam się nie raz i nie dwa. "Mój Adam" to więc nie tylko lektura powieści młodzieżowej, ale także sentymentalny powrót do znanych bohaterów.
"Mój Adam" to zbiór 12 opowiadań, luźno związanych z tematyką miłości i osadzonych w świecie serii "Wszystko tylko nie mięta". Spotykamy się więc z Ewą. Ewą, która właśnie rozpoczęła studia i którą zaczyna łączyć silna, intensywna więź z Arturem.  Arturem, który oddał już komuś swoje serce, ale który mimo to nie potrafi się trzymać od Ewki z daleka. Poznajemy też Karolinę. Dziewczynę, która bardzo kocha swojego chłopaka i która z przerażeniem odkrywa, że  zaczynają się od siebie z Błażejem oddalać. Co sprawia z kolei, że zaczyna coraz częściej odpływać myślami w alternatywną rzeczywistość.

Ale spotykamy też bohaterki, które już dawno mają za sobą swe młodzieńcze lata. Kobiety takie jak Laura. Laura, która na skutek kilku splotów wydarzeń, znajduje się w sytuacji niegodnej pozazdroszczenia i która mimo to nie wątpi w to, że i dla niej nadejdą szczęśliwe dni. No i kobiety takie jak Ewa, które wiodą pozornie bajkowe życieaw rzeczywistości zmagają się z własnymi demonami.

Niejednokrotnie mówiłam, że nie przepadam ze krótkimi formami. Nadszedł chyba jednak moment żebym ostatecznie zmieniła ten pogląd i spojrzała prawdzie w oczy. Nieważne czy mamy do czynienia z powieścią czy zbiorem opowiadań. O ile autor posiada pomysł, lekkie pióro i to "coś", forma nie odgrywa dużego znaczenia. Tak też było w przypadku książki "Mój Adam".

Ewa Nowak stworzyła 12 niepowiązanych ze sobą ściśle historii. Ich bohaterkami są kobiety w rożnym wieku, odmiennego statusu społecznego i o skrajnych charakterach. Każda z nich znajduje się jednak w jakimś istotnym momencie życia albo przynajmniej go wspomina; każda w ten czy inny sposób styka się również z  miłością. Ewa Nowak dotyka różnych tematów  - macierzyństwa, zdrady, pierwszego uczucia zazdrości -  w przeciwieństwie do innych książek serii "Wszystko tylko nie mięta" nie jest to jednak tematyka stricte młodzieżowa. Ewa Nowak zwraca się więc nie tylko do nastolatek, ale i do ludzi odrobinę starszych, tych którzy dorastali zaczytując się w pozostałe części cyklu.

Bohaterki opowiadań w większości są nam już znane, tak samo zresztą jak i kilku panów. A za pomocą tych kilku historii Ewa Nowak daje nam możliwość chodź na krótką chwilę sprawdzić  co słychać  u lubianych, albo też znielubionych, postaci. Dla wielbicieli serii będzie to niewątpliwa przyjemność, choć równocześnie nie ukrywam, że dla ukochanych bohaterów wymarzyłabym sobie jakąś lepszą przyszłość. 

Ewa Nowak dała się nam już poznać jako właścicielka lekkiego, wprawnego pióra, ale i tak jestem pod wrażeniem tego czego dokonała w "Moim Adamie". W każdej z historii stykamy się z narracją pierwszoosobową. Nie wiem jak udało się to zrobić pani Ewie Nowak, ale sprawiła, że każda z 12 bohaterek ma jednak nieco odmienny styl wypowiedzi. Nie potrzebne są więc kolejne tytuł by wiedzieć, kiedy rozpoczyna się nowa historia.

Co jednak ujęło mnie najbardziej w prozie Ewy Nowak?To jak wiele potrafi przekazać w tak krótkiej formie. Polska autorka zmusza swoich czytelników do chwili refleksji - a to całą historią a to dodanym na samym końcu pytaniem.

Nie ukrywam, że "Mój Adam" nie jest historią dla każdego, choć mi przypadł do gustu ogromnie. Dla wielbicielek (i wielbicieli) serii to lektura obowiązkowa, ale ich chyba nie muszę namawiać, prawda? Co do innych czytelników, "Mój Adam to nie tylko dobrze napisana, ale i wartościowa historia, mimo to najpierw radziłabym sięgnąć po jakieś inne powieści Ewy Nowak, Podróż wspomnień i sentymentu jest bowiem sporym atutem opowiadań.

5/6