poniedziałek, 9 września 2013

Sekret Julii - Tahereh Mafi

TYTUŁ: Sekret Julii
TYTUŁ ORYGINAŁU: Unravel me
AUTOR: Taherek Mafi
WYDAWNICTWO: Otwarte
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2013

Książkowa blogosfera ma to do siebie, że nie w każdym aspekcie zgadza się ze sobą. Tak też i było w przypadku "Dotyku Julii", która podzieliła recenzentów niemal na połowę. Jedni zachwycili się nowatorskim pomysłem Tahereh Mafi, inni zostali wobec niego obojętni a niekiedy obrzucili go nawet ostrą krytyką. I o ile w pierwszym tomie, mimo zachwytu, dostrzegałam pewne mankamenty, o tyle "Sekret Julii" oślepił mnie na wszelkie braki.

Julii udało się uciec z kwatery Komitetu Odnowy. Wraz z Adamem przebywa w Punkcie Omega, gdzie obdarzeni ponad naturalnymi zdolnościami ludzie mobilizują się do walki z wrogiem. Choć miejsce to jest dla niej schronieniem i daje względne poczucie bezpieczeństwa, Julia nie czuje się tam jak w domu. Wciąż obawia się własnej mocy. Nie wierzy ani w siebie, ani samej sobie, a na domiar złego również otoczenie nie wydaje się jej darzyć zaufaniem.

Julia znajduje się pod presją. Dowódca Castle oczekuje od niej postępów i nieco dobrej woli w  kontaktach z innymi , a Kenji chce by zaangażowała się w życie społeczeństwa. Tyle, że Julia potrafi myśleć jedynie o sobie i Adamie. Chłopak ma jakiś sekret, a i ona nie jest zupełnie szczera. Adam nie jest przecież jedyną osobą, która bez konsekwencji może jej dotknąć. Zresztą, nie tylko z tego powodu Julia nie może zapomnieć o Warnerze.

Daleka jestem od stwierdzenia jakoby "sekret Julii" nie miał wad. One są, może nieco zminimalizowane w porównaniu z poprzednim tomem, ale jednak. Tyle, że w trakcie lektury się tego nie dostrzega. Podobne refleksje przychodzą już później, na chłodno i to przy dogłębniejszej analizie. Największym z nich zdecydowanie pozostaje rozwiązanie rozwiązanie tajemnicy powiązania Adam-Julia-Warner. Spójrzmy prawdzie w oczy, chyba większość z nas oczekiwała właśnie takiego stanu rzeczy.

Co sprawia jednak, że wszelkie mankamenty pozostają niezauważalne? O dziwo, język. O dziwo dlatego że z reguły mój wzrok przykuwają raczej inne elementy powieści. O ile autorka nie wykazuje się zbyt prostym, potocznym (albo wręcz odwrotnie - zbyt patetycznym) stylem, schodzi on dla mnie na drugi plan. Tahereh Mafi operuje jednak tak lekkim, emocjonalnym piórem, że nie sposób tego nie docenić. W "sekrecie Julii" autorka kontynuuje swój zamysł. Pamiętacie to nowatorskie rozwiązanie polegające na przekreślaniu pewnych nieproszonych myśli głównej bohaterki? Tak, stykamy się z nimi również i w tym tomie.

No i bohaterowie! Choć może powinnam to ując nieco inaczej -  jeden konkretny bohater, mianowicie Warner. Czy serce którejkolwiek z czytelniczek nie zabiło mocniej na jego "widok"? Wątpię. Warner to postać o dwóch twarzach, a w "Sekrecie Julii" dostrzegamy to jeszcze wyraźniej. Razem z Julią poznajemy to nowe, zaskakujące oblicze i choć silnie kontrastuje ono z tym okrutnym, pozbawionym skrupułów Warnerem z "Dotyku Julii" wydaje się jak najbardziej oczywiste i naturalne.Zupełnie jakbyśmy już wcześniej podejrzewali, że coś kryje się pod jego zewnętrzną powłoką.

"Sekret Julii" zawiera więcej akcji niż tom pierwszy i więcej emocji. Metamorfozie podlega charakter głównej bohaterki, zwłaszcza pod koniec lektury. Ta Julia, Julia świadoma swej siły i potrafiąca wykorzystać ją dla własnych korzyści, przemawia do mnie dużo bardziej. Chociaż podejrzewam w jakim kierunku podąży teraz autorka i tak jestem ciekawa czy moje podejrzenia są słuszne.

"Sekret Julii" ujął mnie znacznie bardziej niż "Dotyk Julii". Tahereh Mafi wciąż ujmuje swym pięknym piórem. Autorka uczyniła jednak fabułę ciekawszą a bohaterów - bardziej plastycznymi. O ile Tahereh Mafi poczyni podobne poprawy w kolejnej części z pewnością zyska we mnie stałą czytelniczkę. Póki co, jestem oczarowana jej twórczością

5,5/6

Za lekturę dziękuję wydawcy

23 komentarze:

  1. genialna książka, o wiele lepsza od poprzedniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się bardzo podobało ale nie, aż tak bardzo jak pierwsza część, zawiodłam się bo Warner nie był takim psychopatą jak ostatnio ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Warner-psychopata powróci w trzeciej części?

      Usuń
  3. "Dotyk Julii" spodobał mi się i nie mogę doczekać się, kiedy w moje ręce trafi kontynuacja. Cieszą mnie pozytywne opinie, gdzie wiele czytelniczek twierdzi, że "Sekret..." jest jeszcze lepszy niż pierwsza część. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety zupełnie nie przekonuje mnie ta historia :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czeka na półce :D Jestem bardzo ciekawa, jak to potoczyły się dalej losy Julii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  7. To tylko ja jeszcze nie czytałam tej serii ?:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak straaasznie chciałabym ją przeczytać! :( Zwłaszcza, że pierwsza część zyskała moją przychylność - lekko mówiąc ^^ Mam nadzieję, że moja ocena "Sekretu Julii" będzie podobna do twojej. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie "Sekret Julii" był równie ciekawy, jak "Dotyk..", ale Zdecydowanie drugą część zdominował Warner i to mi się bardzo podobało :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Spotkałam się z wieloma opiniami na temat tej książki. Jedni bardzo ją chwilą inni natomiast prawie że mieszają z błotem. Ja jednak chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Według mnie, 'Sekret Julii' był trochę gorszy od 'Dotyku', ale był dosyć dobry :)
    Pozdrawiam!

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę na nią, i jej poprzedniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przede mną dalej pierwszy tom... :<

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie największym atutem obu książek od samego początku był styl. Bardzo do mnie przemawia i w piórze Tahereh Mafi jestem bez pamięci zakochana, więc zupełnie nie zwracam uwagi na wady - zarówno w pierwszej jak i w drugiej części :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie pierwsza cześć nie zachwyciła, ale dam szansę kontynacji

    OdpowiedzUsuń
  16. Tom pierwszy ogromnie mi się podobał, nawet mimo jego licznych wad. Skoro jednak mówisz, że w większości wady zostały skorygowane, a akcja książki nieco przyspiesza, to nie pozostaje mi nic innego, jak biec do księgarni po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z niecierpliwością czekam teraz na listonosza, bo wreszcie udało mi się upolować tę powieść. Jestem bardzo ciekawa co zaserwowała autorka :D W końcu ten tom w większości zbiera same pozytywne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jako, że należę do tego obozu, który zachwycał się "Dotykiem..." z całą pewnością przeczytam "Sekret..." :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem na etapie czekania aż "Dotyk Julii" do mnie przyjdzie z wymiany :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogę się doczekać aż sięgnę po obie <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy wiadomo czy będzie trzecia częśc tej serii ? Byłabym naprawdę zachwycona < 3

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala