września 2012 - Zlodziejka Ksiazek

piątek, 28 września 2012

W niebie na agrafce  - Iwona Grodzka-Górnik
września 28, 2012 13 Comments
TYTUŁ: W niebie na agrafce
AUTOR: Iwona Grodzka-Górska
WYDAWNICTWO:  Świat Książki
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2012


W życiu każdego dziecka jest taki moment, kiedy rodzic jest dla niego najważniejszą osobą na świecie. Nie ważne jak dalece odbiega od ideału, w oczach swojej pociechy jest postacią pozbawioną jakiekolwiek skazy, nobilitowaną niemal do miana herosów. Mama posiadająca zadziwiającą moc do odganiania wszelkich zmartwień, tata, który jak nikt inny na świecie potrafi zamienić zwykłą, domową zabawę w przygodę życia - to tylko nieliczne z umiejętności, którymi dysponują. Wraz z upływem lat, idealny portret ulega jednak znacznym przekształceniom. Nagle okazuje się, że rodzice nie radzą sobie ze wszystkimi zmartwieniami; że nie znają odpowiedzi na wszystkie pytania... Że, tak jak każdy człowiek, kłamią...

Zuzanna, dwudziestoośmioletnia samotna matka i niespełniona malarka, mimo zawirowań życiowych nie może narzekać na swoje życie. Owszem, los zdecydowanie dał jej nieźle w kość okradając ją z największej miłości, ale przynajmniej zostawił jej oparcie w postaci rodziców i ukochanej cioci. To oni zawsze stanowili niezachwiany element jej życia. Bez względu na wszystko, Zuza zawsze mogła liczyć na to, że w ich ramionach odnajdzie upragnione bezpieczeństwo i nadzieję. Kiedy umiera Basia - najlepsza przyjaciółka Zuzy i jej ciotka równocześnie, wydaje się, że już nic nie może ułożyć się gorzej. Do czasu.

W trakcie pogrzebu Zuza spotyka rzekomego przyjaciela ojca z dawnych lat. Rzecz w tym, że ten nie kojarzy mężczyznę o podobnym nazwisku. I może nie byłoby w tym jeszcze nic dziwnego gdyby nie nie dające Zuzie spokoju słowa. Pobieżne śledztwo przeprowadzone w rodzinie stawia dziewczynę przed bolesną prawdą. Człowiek, którego Zuza przez tyle lat uważała za swojego ojca i który nieustannie dawał jej dowody swojego uczucia nie jest w rzeczywistości jej biologicznym rodzicem. Jego miejsce zajmuje mężczyzna bez twarzy i nic nie mówiącym nazwisku. Mimo obaw, Zuzanna postanawia poznać człowieka, który przed laty zostawił ją i jej matką. Nie podejrzewa jednak, że droga ku prawdzie może zaoferować jej coś więcej niż poznanie tajemnicy swojego pochodzenia - miłość.

Po okresie, w którym zaparcie wyrzekałam się jakiejkolwiek styczności z literaturą rodzimych autorów, coraz częściej i z coraz większą przyjemnością sięgam po polskie powieści. Stereotypy jakoby Polacy nie potrafili pisać, okazały się, cóż, jedynie stereotypami, a czytanie o miejscach, które znam i które mam jedynie na wyciągnięcie ręki przed sobą nieoczekiwanie niesie ze sobą wielką przyjemność. Po przygodach ze znanymi i cenionymi autorami tudzież autorkami, postanowiłam skoczyć na głęboką wodę i zaryzykować. Jednym słowem - zdecydowałam się na sięgnięcie po jakieś wciąż nieznane nazwisko, najlepiej jeżeli byłoby ono debiutem na rynku wydawniczym. I tak też trafiłam na "W niebie na agrafce"

Co przekonało mnie do sięgnięcia po lekturę? Pomijając pochlebne recenzje blogerów oczywiście. Nie zaskoczę chyba nikogo jeśli przyznam, że była to cudowna oprawa graficzna, która przywodzi na myśl gorące, egzotyczne Włochy, ale także  piękny i oryginalny, choć niewiele zdradzający, tytuł.  I choć poprzeczka postawiona została naprawdę wysoko, już teraz zdradzę Wam, że debiut pani Grodzkiej-Górskiej sprostał jej z niepokojącą wręcz łatwością. Polska autorka sięga po temat, który był już wielokrotnie realizowany przez innych pisarzy. Poszukiwanie własnych korzeni? Czym tu można jeszcze zaskoczyć czytelnika skoro z podobnej problematyki wyciśnięto już chyba wszystkie soki? Pani Grodzka-Górska daje nam odpowiedź na to pytanie - dojrzałością, którą dostrzegamy niemal w każdym słowie owej powieści, 

Portret Zuzanny, który powstaje na kartach powieści przedstawia nam kobietę młodą, ale już doświadczoną przez los. Mimo iż życie wydaje się nieustannie rzucać jej kłody pod nogi, dziewczyna zawsze znajduje jakieś źródło nadziei na którym może się wesprzeć. Użalanie się nad samą sobą i zbędna analiza przeszłych wydarzeń? Podobne zachowanie zdecydowanie nie pasuje do postaci, którą kreuje polska autorka. Zuzanna nie jest kobietą silną - jak chyba każdy człowiek miewa chwile załamania i potrzebuje kogoś na kim mogłaby się wesprzeć. Ale po chwili zawsze bierze się w garść i staje z rzeczywistością twarzą w twarz. Trudno w podobnej sytuacji nie polubić głównej bohaterki. 

To co świadczy na korzyść polskiej pisarki to jednak nie tylko postać głównej bohaterki, ale i różnorodność wątków, które przedstawia nam autorka. Na łamach powieści "W niebie na agrafce" stykamy się nie tylko z niezwykle dojrzale napisanym wątkiem obyczajowym (o czym wspomniałam powyżej), ale także delikatnym, choć niewątpliwie ciekawym romantycznym i najsłabiej zarysowanym, mimo to wciąż dostrzegalnym - kryminalnym. Taka różnorodność tematyczna nie tylko poszerza grono potencjalnych odbiorców, ale sprawia również, że w trakcie lektury nie da się po prostu nudzić. 

Choć autorka nie ma doświadczenia w pisaniu, jej warsztat jest niezwykle obiecujący. Iwona Grodzka-Górska zachwyca czytelnika lekkim, plastycznym piórem, który nie tylko otwiera przed nami drogę ku życiu i emocjom bohaterów, ale też maluje przed  nami klimatyczny obraz Włoch. Choć niejednokrotnie zetknęłam się już z sytuacją, w której moje ukochane miasto stanowiło tło dla wydarzeń, wciąż czerpię niewyobrażalną przyjemność, kiedy  natykam się na nazwę jakiejś ulicy którą znam i którą mogę odnieść w przestrzeni do rzeczywistego świata.

"W niebie na agrafce" to opowieść o drodze ku własnemu pochodzeniu, która stanowi naprawdę niezwykle obiecujący debiut na polskim rynku. Cieszy mnie, że nasi rodzimi autorzy coraz wyżej stawiają poprzeczkę. Wypracowany styl - lekki, ale plastyczny i dojrzałość przebijająca się, w tej powieści sprawiają, że można zapomnieć, iż autorka ta  dopiero rozpoczyna swoją drogę w pisarstwie, Jeżeli jej kolejne powieści będą przynajmniej tak dobre jak debiut, to jestem spokojna o dalszą karierę Iwony Grodzkeij-Górskiej. Zresztą, sami możecie się o tym przekonać.

Ocena: 9/10


Za lekturę bardzo dziękuję wydawnictwu Świat Książki

Read more

sobota, 22 września 2012

Smak hiszpańskich pomarańczy - Kim Lawrence, Kathryn Ross, Chantelle Shaw
września 22, 2012 8 Comments
TYTUŁ: Smak hiszpańskich pomarańczy
TYTUŁ ORYGINAŁU: Sntago's Love-Child, A Spanish Engagement, The Spanish Duke's Virgin Bride
AUTOR: Kim Lawrence, Kathryn Ross, Chantelle Shaw
WYDAWNICTWO: Mira
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2012


Na świecie nie ma chyba takiej kobiety, która nie marzyłaby o miłości. Potrzeba bliskości i wzajemnego wsparcia leży bowiem w ludzkiej naturze. Portret męskiego ideału i obiektu uczuć, zależy już jednak od indywidualnych preferencji każdej z pań i przeważnie ulega przeobrażeniu wraz z upływem czasu i zdobytych doświadczeń. I tak książę na białym koniu przeobraża się w światowej sławy aktora, a z kolei ten ustępuje miejsca niezwykle przystojnemu szefowi lub... egzotycznemu, tajemniczemu i namiętnemu Hiszpanowi.

Lily znajduje się w trudnym momencie swojego życia. Po latach porażek, upokorzeń i matactw, wiarołomny mąż porzuca ją dla kochanki, na dodatek kobieta traci dziecko - owoc wakacyjnego romansu z bogatym, przystojnym Hiszpanem. Nic więc dziwnego, że Lily znajduje się na skraju załamania nerwowego. By dojść do siebie po wydarzeniach ostatnich miesięcy, wraz z przyjaciółką wyjeżdża do Hiszpanii. Na miejscu czeka ją jednak przykra niespodzianka. Chłopak Rachel nie jest jedynym mężczyzną, któy będzie towarzyszył przyjaciółką w odpoczynku.

Carrie niedawno straciła swojego ukochanego brata, obecnie gotowa jest na każde poświęcenie byle zaadoptować jego małą córeczkę. I choć z prawnego punktu widzenia nie ma żadnych przeciwwskazań, na drodze ku upragnionemu szczęściu stają dziadkowie dziewczynki. Uważają oni, że styl życia jaki prowadzi Carrie jest nieodpowiedni dla dziecka. To dlatego kobieta decyduje się na kłamstwo, odsadzając w roli swego narzeczonego przypadkowo spotkanego w samolocie mężczyznę. Carrie nie wie, że jest nim jej potencjalny klient. Maks godzi się jednak ciągnąć grę kobiety. Tyle, że na własnych warunkach.

Javier Herra myślał, że objęcie przez niego w posiadanie rodzinnego banku, jest tylko kwestią czasu. Testament pozostawiony przez ego dziadka stawia jednak ową sytuację w nowym świetle. Jeśli w przeciągu dwóch miesięcy Javier się nie ożeni, wszystko przypadnie w udziale jego kuzynowi. Kiedy więc w jego życiu pojawia sie Grace Bennett, córka mężczyzny, który zaciągnął u niego dług 3 milionów, nie waha się długo. Składa dziewczynie nieoczekiwaną propozycję; uwolni ojca dziewczyny przed wizją odsiadki w więzieniu, jeśli zgodzi się zostać jego żoną.

Kiedy za oknem robi się coraz chłodniej, a jesień zbliża się coraz większymi krokami, podróż w krainę powieści jest jedyną możliwością na zaczerpnięcie ostatnich promieni słonecznych. A chyba nic nie ma ich więcej do zaoferowania niż gorąca, egzotyczna Hiszpania, do której przenoszą nas autorki zbioru opowiadań "Smak hiszpańskich pomarańczy" To dopiero moje pierwsze zetknięcie z "Opowieściami z pasją" , ale już teraz wiem, że nie ostatnie.

W zbiorach opowiadań trudno zachować wyrównany poziom, ale kiedy autorką nie jest jedna osoba to praktycznie niemożliwe. Rzecz ma się podobnie ze "Smakiem hiszpańskich pomarańczy" choć trudno odmówić którejś z historii uroku, nie wszystkie zachwyciły mnie w równym stopniu. Gdybym miała wytypować swojego faworyta, byłaby to historia druga, pióra Kathryn Ross, choć niewątpliwie pierwsza z opowieści również posiada liczne zalety. Spadek formy zbioru następuje dopiero w ostatnim opowiadaniu. Bo choć styl i sam pomysł na fabułę jest dość ciekawy, portrety bohaterów na tle pozostałych tytułów wypadają po prostu słabo.

Co sprawiło, że "Smak hiszpańskich pomarańczy" zetknął się z tak optymistycznymi opiniami czytelników? Cóż, bez wątpienia nie mały udział odegrała tutaj umiejętność autorek.do oddawania emocji towarzyszących głównym bohaterom. Każda z trzech pisarek słodką, niemal zbyt słodką, historię urozmaiciła delikatnym posmakiem goryczy, która nadaje całości autentyczności. Radość przeplata się tutaj ze smutkiem, śmiech ze łzami. Każda z bohaterek stoi przed życiowym zakrętem i koniecznością podjęcia decyzji, która zaważy o ich dalszych losach  Mimo trudnego położenia, nie zamierzają się jednak poddawać. 

Całość dopełnia lekkie pióro autorek, które rekompensuje nawet schematyczność fabuły. Gładko poprowadzona akcja i ciekawe, nierzadko dowcipne dialogi sprzyjają szybkiej lekturze. A opisy krajobrazów Hiszpanii wplecione gdzieś między wierszami są najlepszym lekarstwem na odstresowanie. Zasiadając do lektury z kubkiem gorącej, aromatycznej kawy ani się oglądnęłam a już dotarłam do finału ostatniej z historii.

"Smak hiszpańskich pomarańczy" to lekka opowieść, która, dzięki ciekawej, choć nieco schematycznej, fabule  osadzonej w malowniczej Hiszpanii, zyskuje niemal bajkowy charakter. Jedna z nas jest pasjonatką fantastyki, inna namiętną czytelniczką kryminałów, kolejna z kolei zaczytuje się najchętniej w powieściach obyczajowych. W życiu każdej kobiety nadchodzi jednak taki moment, kiedy potrzebuje historii o szczęśliwej, co z tego, że banalnej, miłości. I właśnie w takiej chwili warto jest mieć "Smak hiszpańśkich pomarańczy" pod ręką.

„- Przekonajmy się – odpowiedział po hiszpańsku. – Nic nie przesądzaj, niczego nie zakładaj. Nie spieszmy się.”

Ocena:  7/10

Za lekturę dziękuję wyd. Mira
Read more

wtorek, 18 września 2012

Pretty Little Liars. Bez skazy - Sara Shepard
września 18, 2012 11 Comments
TYTUŁ: Pretty Little Liars. Bez skazy
TYTUŁ ORYGINAŁU: Flawless
AUTOR: Sara Shepard
WYDAWNICTWO: Otwarte
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2011

Każdy z nas popełnił kiedyś jakiś błąd. Błądzenie jest rzeczą ludzką i wszyscy, którzy zapierają się, że niczego w swoim życiu nie żałują, w rzeczywistości kłamią - oszukując niekiedy nawet samych siebie. Czasami jednak nasze błędy w znaczącym stopniu rzutują na życie innych. Trudno jest zlekceważyć czyjąś pomyłkę, kiedy w wyniku jej popełnienia cierpi drugi człowiek. z reguły stajemy wówczas konieczności jej odpokutowania, Największą karą jest jednak świadomość, że konsekwencje owego czynu będą nam towarzyszyć do końca życia. 

Alison nie żyje, mimo to sekrety Arii, Spencer, Hany i Emily wcale nie są bezpieczne. Ktoś wie o tym co kilka lat temu rozegrało się w Rosewood i nie zamierza zachować tej informacji dla siebie. Co więcej zdaje się też znac wszelkie szczegóły obecnego życia dziewczyn. Cokolwiek robią, A zawsze jest obok a nawet jeden krok do przodu. Kiedy w Twoje życie ingeruje tajemniczy prześladowca, trudno wieść normalne życie nastolatki.

Wydaje się, że Spencer nie należy już do rodziny Hasting. Odkąd związała się z Wrenem, rodzice zupełnie ją ignorują, a siostrą jeszcze bardziej ją nienawidzi.  Na dodatek intensywny związek zabiera sporo czasu i dziewczyna nie ma już czasu na naukę... Aria znowu jest sama. Ezra zostawił ją i teraz samotnie musi mierzyć się z problemami. A tych jest sporo, zwłaszcza, że Byron znów wydaje się być blisko swojej młodszej kochanki. Emily odpycha Mayę bo nie chce zaakceptować tego kim jest. Szkoda tylko, że kierując sympatię ku "czarnemu kotowi Rosewood" jeszcze bardziej komplikuje swoje życie. Hanna też nie ma lekko. Musi odpokutować swoje winy jako "wolontariuszka", na dodatek Sean wyraźnie się nią już nie interesuje. I tylko obecność ojca wydaje się to rekompensować, ale nawet ona ma drugie, ukryte dno...

Nikt nie był chyba zaskoczony bardziej ode mnie , kiedy niespodziewanie seria Pretty Little Liars skradła sobie moją sympatię. Bo o ile lubię od czasu do czasu obejrzeć jakiś lekki serial młodzieżowy, o tyle podobna tematyka w literaturze zupełnie mnie "nie kręci", w czym ostatnio kilkakrotnie się utwierdziłam. Powieść Sary Shepard miała w sobie jednak coś niezwykłego i zaskakującego.  Po zakończeniu pierwszej części - które, co tu dużo mówić, zdecydowanie było mocnym akcentem powieści - mój apetyt zaostrzył się, Chciałam więcej, znacznie więcej i dlatego, gdy "Bez skazy" znalazło się w moich rękach, bezzwłocznie zabrałam się za lekturę. Bo kiedy już raz znajdzie się w Rosewood, trudno się z niego wydostać. 

Osią fabularną całej fabuły, a także postacią dynamizującą powieść niezmiennie pozostaje owiane   nutką tajemnicy A. "Bez skazy" niestety nie otwiera  czytelnikom oczu na jej/jego tożsamość. Wciąż pozostajemy nieświadomi faktu kto stoi za tajemniczymi wiadomościami i niestety nie robimy żadnego kroku do przodu w jego rozwiązaniu. Co więcej, można rzec, że nawet się cofamy. Bo choć Shepard pozostawia w naszych rękach parę wskazówek prowadzą one do ślepej uliczki, a mnożące się pytania sprawiają, że wiemy mniej niż wcześniej.

Pewną rekompensatą jest jednak ujawnienie jednej z tajemnic z przeszłości kłamczuch. Poznajemy bowiem okoliczności "sprawy Jenny", a co za tym idzie - jedna z najmocniejszych kart przetargowych A. Tak jak i w poprzedniej części tak i w tej, wątek A nie jest jednak jedynym poruszanym na łamach powieści. Sara Shepard sięga również po tematykę typowo młodzieżową z naciskiem na sprawy rodzinne kłamczuch. Stykamy się więc z tematem zdrad w związku rodziców, porzuceniem ze strony pierwszej miłości, brakiem akceptacji własnej osoby, a także próby zaspokojenia ambicji rodziny.

Tajemnica sukcesu popularności serii Sary Shepard nie tkwi jednak jedynie w oryginalnym pomyśle na fabułę. Amerykańska autorka zaskarbia sobie sympatię czytelników również dzięki językowi jakim została napisana powieść. Przedstawioną historię poznajemy poprzez narrację trzecioosobową z punktu widzenia wszystkich czterech kłamczuch. Shepard dba o to by język wpisał się w kanon gatunku jaki reprezentuje powieść - jest więc lekki i pełen młodzieńczych zwrotów. Narrator niejednokrotnie odwołuje się również do rzeczy stanowiących codzienność współczesnych nastolatków.

Ci którzy poznali już losy kłamczuch dzięki serialowi, mogą odetchnąć z ulgą.   O ile pierwsza część serii zawierała wiele elementów wspólnych z odcinkiem pilotażowym programu, o tyle w tracie lektury "Bez skazy" dostrzegamy, iż pomysły scenarzystów poszły nieco innym torem niż to zakłada pierwowzór. Choć słyszałam, że serial nadawany przez stację ABC family różni się od książkowej wersji historii, odetchnęłam z ulgą, że nie było to jedynie czcze gadanie zachęcające nastolatki do lektury.

"Bez skazy" to już druga z kolei część serii Pretty Little Liars, gry kłamstw w której karty rozdaje A. Choć nie wnosi ona niczego nowego do rozwiązania sprawy prześladowcy, odkrywa przed czytelnikami inne tajemnice. Podczas gdy coraz trudniej o dobrą młodzieżową powieść, Shepard zachwyca lekkim piórem emocjonującą fabułą i wyrazistymi portretami bohaterów. Dla wielbicieli serialu jest to więc lektura obowiązkowa, a dla tych, którzy wciąż nie znają kłamczuch - idealna alternatywa na zbliżające się długie, jesienne wieczory.

Nie ciesz się za wcześnie. To jeszcze nie koniec
A.

Ocena: 9/10

Pretty Little Liars:
Kłamczuchy | Bez skazy | Doskonałe | Niewiarygodne | Zepsute | Zabójcze | Bez serca | Pożądane | Uwikłane

Za lekturę dziękuję wydawnictwu Otwarte

Read more

sobota, 15 września 2012

A między nami ocean... - Susan Wiggis
września 15, 2012 11 Comments
TYTUŁ: A między nami ocean...
TYTUŁ ORYGINAŁU: The Ocean between us
AUTOR: Susan Wiggs
WYDAWNICTWO:. Mira
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2012


Niejednokrotnie udowodniono już, że można być samotnym w tłumie. Podobne uczucie w sytuacji, w której ma się u boku ukochaną osobę wydaje się czymś nowym i zupełnie zaskakującym, a jednak możliwym i wbrew pozorom powszechnym. Z podobnym problem zmierzają się na co dzień rodziny marynarzy. Stale zmieniające miejsce zamieszkania; na zmianę witające i żegnające na brzegu bliską osobę; wiecznie przepełnione obawą, że kolejnego razu może już jednak nie być...

Życie Grace jest urzeczywistnieniem marzeń wielu kobiet - ma kochającego, przystojnego męża; trójkę wspaniałych i zdolnych dzieci, a także pieniądze. Coraz rzadziej towarzyszy jej jednak uczucie szczęścia. Steve jest żołnierzem, pracującym na lotniskowcu a jego obecność w domu jest rzadkością. Grace sama musi zmierzać się z większością problemów, brakuje jej obecności męża, a nieustanne przeprowadzki uniemożliwiają jej zawieranie stałych przyjaźni.  I jest już zmęczona takim stanem rzeczy.

Kolejny kamień w morzu zmartwień staje się początkiem wielkiej przemiany Grace. Kobieta postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Zakłada własną firmę, kupuje dom i psa. Zmiany te nie wpływają jednak korzystnie na i tak kruche relacje Grace z mężem. Steve nie rozumie potrzeb kobiety, a przez to stopniowo się od siebie oddalają. Grace nie zamierza bowiem poświęcać już niczego więcej dla ich związku. Rozpad dotąd zgodnego małżeństwo wydaje się być jedynie kwestią czasu... Kiedy jednak na lotniskowcu Steve'a dochodzi do wybuchu, a mężczyzna zostaje uznany za zaginionego, Grace uświadamia sobie coś o czym w głębi serca zawsze wiedziała. Nigdy nie przestała kochać swojego męża. Tylko czy teraz nie jest za późno na to aby mu to powiedzieć?

Nazwisko amerykańskiej autorki tym razem byłby mi już znane, a wszystko dzięki poprzedniej powieści spod pióra pani Wiggs - "Obudzić szczęście". Spodziewałam się, że i tym razem autorka uraczy nas lekką, słodko-gorzką historią o poszukiwaniu siebie, okraszoną szczyptą humoru i całą gamą różnorodnych uczuć.  Powieść "A między nami ocean..." znacznie odbiegła jednak od moich wyobrażeń, ale uznać to można jedynie za zaletę owej lektury.

"A między nami ocean..." porusza tematy znacznie delikatniejsze i trudniejsze w odbiorze do swej poprzedniczki. Susan Wiggs wkracza w świat, który rozgrywa się na co dzień wokół nas, a który mimo to wydaje się być dziwnie obcy. Amerykańska autorka nie czyni z Grace drugiej Penelopy, która bez słowa, wiernie czeka na swego małżonka. Pokazuje, że nawet miłość i oddanie drugiej osobie, nie są w stanie w pełni zabić czy też zaspokoić naszych potrzeb. Że nawet przeświadczenie, iż człowiek którego kochamy robi coś dla dobra całego narodu, nie jest w stanie uśpić pierwotnego pierwiastka egoizmu, który potrzebuje - rząda! - bliskości i czułości.

Świat, który przedstawia Susan Wiggs jest brutalny w swej prawdziwości i mówię tutaj nie tylko o przymusie opuszczania - czasami na zawsze - bliskich, wówczas gdy Ci tak bardzo nas potrzebują. Gdzieś między wierszami autorka ukryła jakże bolesną prawdę, która wynosi pozycję i status człowieka ponad prawo. Która pokazuje, że mimo upływu czasu wciąż bogactwo i tytuły są w stanie zapewnić człowiekowi wolność od obowiązujących zasad.

Choć "A między nami ocean..." to historia o miłości, a więc dwojga ludzi - kobiecie i mężczyźnie, to obraz tych pierwszych zostaje wyraźniej nakreślony przez autorkę. Bohaterki, które kreuje autorka znajdują się na życiowym zakręcie. Ich życie ulega radykalnej zmianie i w jej obliczu muszą zadecydować o własnej przyszłości.   Nie są to bohaterki idealne i takie też nie są ich wybory; popełniają błąd za błędem, nie potrafią podjąć jednoznacznej decyzji  i  pozostawiają kwestię wyboru w rękach wydarzeń z przeszłości. A wszystko to sprawia, że stają się bardziej rzeczywiste i budzą w czytelniku cieplejsze uczucia.

"A między nami ocean..." to historia o poszukiwaniu samego siebie, w której prym zdecydowanie wiodą emocje. Nie jest to zdecydowanie lektura zaliczająca się do grona lekkich i przyjemnych. Autorka porusza wiele trudnych i niejednokrotnie bolesnych tematów i zmusza czytelnika do zastanowienie się nad własnym życie i docenienia go takim jakie jest. Stosuje przy tym jednak tak lekki i przyjemny w odbiorze język, że lektura stanowi czystą przyjemność dlatego też pragnę polecić ją każdemu bez wyjątku.

„Kochanie w życiu się kocha i traci. (...) Na nic nie masz gwarancji. Jeśli będziesz czekać na przekonanie i pewność, szansa może ci umknąć. Nie można sobie na to pozwolić ani w lataniu, ani w życiu."


Ocena: 8,5/10

Za lekturę dziękuję wyd. Mira


Read more

wtorek, 11 września 2012

Zapowiedzi #4
września 11, 2012 13 Comments
Cóż, nikogo chyba szczególnie nie zaskoczę przyznając, ze miesiąc wrzesień nieszczególnie zależy do moich ulubionych.  Owszem, szkoła to nie tylko nauka i obowiązki, ale również spotkania z przyjaciółmi za którymi zdążyłam się już stęsknić, mimo wszystko jednak widmo dziesięciu miesięcy ciągłej harówki nie wygląda zbyt zachęcająco. Mój umysł jednak powoli przyzwyczaja się do owej myśli. Bądź co bądź, na chwilę obecną nie mam jeszcze zbyt dużo nauki. Nauczyciele chyba rozumieją stan niezwykle powolnej akceptacji i póki co pozostawiają nam chwilę na oddech (z drobnymi odstępstwami, ale wyjątek potwierdza przecież regułę).

Nie przedłużając - nowości i zapowiedzi września (spośród których nie które są tytułami przeniesionymi z zapowiedzi sierpniowych)!

4 września

Spójrz mi w oczy

A gdyby okazało się, że twoje dziecko należy do kogoś innego?

Pewnego dnia Ellen Gleeson znajduje w skrzynce pocztowej ulotkę „Czy widziałeś to dziecko?”. Początkowo nie zwraca na nią większej uwagi i zamierza ją nawet wyrzucić, ale coś nie daje jej spokoju, zmusza, by spojrzeć na nią jeszcze raz. Widok mrozi jej krew w żyłach. Chłopiec z ulotki wygląda dokładnie tak samo jak jej adoptowany synek, Will. Rozum podpowiada jej, żeby zignorować całą sprawę, skoro adopcja została przeprowadzona całkowicie legalnie. Ale Ellen jest dziennikarką i nie potrafi przestać myśleć o tym zdjęciu. Musi odkryć prawdę, choć wciąż nie potrafi sobie odpowiedzieć na pytanie, co zrobi, jeśli okaże się, że Will to rzeczywiście uprowadzony chłopiec? Odda go jego biologicznym rodzicom czy spróbuje przy sobie zatrzymać? Ellen podejmuje bolesną decyzję o podjęciu prywatnego śledztwa i krok po kroku zaczyna odkrywać kolejne tropy, które na zawsze powinny pozostać tajemnicą. A kiedy niebezpiecznie zbliża się do prawdy, okazuje się, że stawką może być jej życie – i życie synka, którego tak bardzo kocha…

5 września

Krok do szczęścia

Jeszcze tylko jeden krok do szczęścia!

Krok do szczęścia to mądra i pełna ciepła opowieść o tym, że życie nigdy nie przestaje nas zaskakiwać i że nic nie dzieje się bez przyczyny. We wszystkim znajduje się ziarenko dobra, wystarczy je tylko dostrzec i zrobić ten pierwszy krok.

Hania przygotowuje się do ślubu Dominiki. Ten radosny czas przywołuje wspomnienia z jej własnego ślubu i tragedii, która wydarzyła się następnego dnia. Dzięki miłości i wsparciu pani Irenki, Dominiki i Mikołaja Hania wreszcie odważy się wrócić myślami do tamtych dni, nie po to jednak, by rozpamiętywać stratę, ale by pogodzić się z tym, że życie płynie dalej. Mikołaj zaś odkryje, że najtrudniej jest rywalizować ze wspomnieniami Hani o nieżyjącym mężu i że walka o jej uczucie jeszcze się nie zakończyła.

Na światło dzienne wychodzi w dodatku rodzinna tajemnica z przeszłości. Niespodzianki zaczynają się mnożyć. Wkrótce w życiu Hani pojawi się bliska osoba, o której istnieniu nie miała dotąd pojęcia i przez którą musi na nowo zbudować obraz własnej rodziny.

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Młoda, niewinna studentka literatury Anastasia Steele jedzie w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Mężczyzna od pierwszych sekund spotkania fascynuje ją i onieśmiela. W powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać, a może tylko się jej wydaje? Z prawdziwą ulgą kończy rozmowę i postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku.

Plan spala jednak na panewce, bo Christian Grey zjawia się nazajutrz w sklepie, w którym Anastasia dorywczo pracuje. Przypadek? I do tego proponuje kolejne spotkanie.

W tym miejscu kończy się „disneyowskie” love story, choć młodziutka, niedoświadczona dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych, dość niezwykłych warunkach… Czy dziewczyna podpisze tajemniczą umowę, której warunki napawają ją strachem i fascynacją? Jaki sekret skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

Skrywana przeszłość 

Są szuflady, które na zawsze powinny pozostać zamknięte…

Laura po latach spędzonych z dala od rodzinnego domu dostaje telegram. Wieści o tym, że jej babka – niegdyś bliska osoba, z którą była skłócona, nagle i niespodziewanie odchodzi. Za namową swej nowej rodziny wsiada w samolot, by pożegnać przeszłość. Zamknąć rozdział, który od lat nie daje jej spokoju. Na miejscu okazuje się, że otrzymała nieoczekiwany spadek. Nie dom, nie pieniądze, nie rodzinne pamiątki. Tylko plik tajemniczych zeszytów. Okazuje się, że są to zapiski babki, dotyczące czasów wojny. I tak, jadąc w niespodziewaną podróż, pozna tragiczną historię, o której nic nie wie i nigdy nic wiedzieć nie chciała, a która może zmienić jej życie. Czytając, pogrąży się w świat, który nie powinien istnieć. Nigdy! Ani wtedy, ani teraz, ani jutro…

10 września

Pierwszy grób po prawej

Pierwszy grób po prawej to początek bestsellerowej serii o przygodach Charley Davidson, prywatnej detektyw i... kostuchy.

Seria napisana przez debiutującą autorkę Daryndę Jones z miejsca podbiła serca czytelników na całym świecie i zawojowała listy bestsellerów.

Charley Davidson, prywatna detektyw i kostucha, widzi nieżywych ludzi. Jej zadaniem jako kostuchy jest przekonać ich, by „szli w stronę światła”.

Niekiedy jednak ci nieżywi ludzie nie umarli śmiercią naturalną, bo na przykład zostali zamordowani. Niekiedy chcą, by Charley doprowadziła ich zabójców przed oblicze sprawiedliwości.

Wszystko dodatkowo komplikuje fakt, że Charley prowadzi bardzo bujne życie erotyczne, tyle że we śnie. I z udziałem tajemniczego nieznajomego, którego zagadkową tożsamość młoda detektyw próbuje wyjaśnić z takim samym zaangażowaniem, jak sprawę morderstwa trzech prawników…

12 września

Książę cierni

„Książę cierni” to pierwsza część nowej, pasjonującej trylogii fantasy, a zarazem ambitny i oryginalny debiut angielskiego pisarza Marka Lawrence'a.

Niektórzy oceniają, że „Książę cierni” to najlepsza fantasy od czasów cyklu „Pieśni Lodu i Ognia” George'a R.R. Martina.

Peter V. Brett, autor „Malowanego człowieka” stwierdził, że „Książę cierni” to najlepsza powieść, jaką przeczytał w zeszłym roku.

W krwawej opowieść o zdradzie, magii i braterstwie autor maluje przed nami fascynujący, brutalny, momentami piękny portret niezwykłego chłopca zmierzającego ku dorosłości i objęciu tronu.

Zanim został Księciem cierni, czarującym, zepsutym do cna przywódcą bandy bezwzględnych rzezimieszków, zajmujących się plądrowaniem i mordem, Jorg Ancrath był królewskim synem, wychowywanym przez kochającą matkę, cieszącym się najwyższymi przywilejami.

Dziś światem rządzi chaos: szerzy się przemoc, ożywają koszmary. Doświadczenia z przeszłość sprawiły, że Jorg nie lęka się żadnego człowieka, żywego ni martwego.

Istnieje jednak coś, co mrozi mu krew w żyłach. Po powrocie do zamku swojego ojca Jorg musi zmierzyć się z koszmarami z dzieciństwa i zbudować swą przyszłość na przekór otaczającym go wrogom.

18 września

Wypadek na ulicy Starowiślnej

Pełna wdzięku i lekkiego dowcipu opowieść o dwóch obliczach Krakowa – tego współczesnego i z... 1900 roku, kiedy pod Wawelem można było zbierać poziomki, a serca biły zdecydowanie mocniej.
W momencie, w którym Lucyna znajduje w Internecie notatkę o swoim pradziadku, sierżancie krakowskiej straży ogniowej, jej życie zmienia się nie do poznania.
Kobieta rusza tropem rodzinnej tajemnicy w poszukiwaniu niesfornego przodka, jednak – jak się okazuje – śledztwo przyniesie jej znacznie więcej niespodzianek, niż przypuszczała.
Jedna z nich ma na imię Tadeusz i jest niezwykle pociągająca.

Zalotnice i wiedzmy

„Zalotnice i wiedźmy” to książka o miłości, pasjach życiowych i wielkiej tajemnicy. To historia zwyczajnej kobiety z rodu kobiet niezwykłych. Ich inteligencja, ambicje i głód wiedzy miały zapewnić im sukces. Ale nie zawsze tak było. Główna bohaterka Asia, zmuszona sytuacją życiową, wyjeżdża z córką do Berlina, gdzie jeszcze raz zaczyna wszystko od nowa. Sprawy układają się pomyślnie do momentu, kiedy w jej bezpieczne, spokojne życie wkracza były mąż. W tym samym czasie dzięki dokumentom odziedziczonym po prababce Lavernie Asia poznaje zaskakujące losy kolejnych kobiet ze swojej rodziny. A są to historie pełne niespodzianek, namiętności i pasji. Historie, przez które, jak mantra, przewija się prawdziwa, wielka miłość... Czy jest też pisana Asi?

19 września

Obce dziecko

Rzecz dzieje się w latach 1913-2008. Autor po mistrzowsku opisał zmieniający się w ciągu stulecia sposób odczuwania świata, a jednocześnie, na przykładzie dwóch rodzin, Valance'ów i Sawle'ów, pokazał, ze w ludzkiej pamięci zawsze udaje się przechowa coś paradoksalnie niezmiennego. Wizyta Cecila Valance'a i powstały z tej okazji poemat na zawsze zwiąże go z rodziną przyjaciela z Cambridge. Fascynujący świat angielskich wyższych sfer po mistrzowsku opisany w powieści trwa do dziś. I choć posiadłości ziemskie podupadają a nawet zmieniają swoje przeznaczenia to duch dawnego świata jest wciąż żywy i obecny. Powieść Alana Hollonghursta jest wspaniała, język oryginalny i dowcipny a dialogi pełne życia.

Słodkie życie w Paryżu

Julia Child w Paryżu znalazła się przypadkiem i tam pokochała kuchnię francuską. David Lebovitz pokochał francuską kuchnię i dla niej przeprowadził się ze Stanów do Paryża!

Przeżyj wspaniałą kulinarną podróż po zakątkach stolicy Francji ze światowej sławy cukiernikiem!

Dzięki Słodkiemu życiu w Paryżu skosztujesz nie tylko smaku francuskich rarytasów, ale zaznasz także smaczków paryskiego życia.

Malownicze uliczki, zapach świeżego pieczywa unoszący się w powietrzu, spacery wzdłuż Sekwany, przepyszne wino i ciekawi ludzie. Miasto Świateł. Paryż!

David Lebovitz zabiera nas w magiczną podróż. Zanurz się w niesamowity klimat Paryża, przyrządź smakowite ciasto absyntowe, które przyprawi Cię o zawrót głowy. Oczaruj znajomych i rodzinę przepysznym duszonym indykiem w winie beaujolais nouveau ze śliwkami. Dowiedz się, jak stać się prawdziwym paryżaninem i dlaczego należy założyć eleganckie ciuchy, aby wynieść śmieci.

Tylko tobie David zdradzi 50 wspaniałych przepisów i szepnie co nieco o paryskim życiu.

A jeśli ciernie

Kontynuacja "Kwiatów na poddaszu" i "Płatków na wietrze". Dalsze losy rodzeństwa, które spędziło dzieciństwo zamknięte przez okrutną matkę na strychu.

Mijają lata. Cathy po swych małżeńskich perypetiach ma dwóch synów, Jory’ego i Barta. To oni opowiadają dalszą historię. Cathy i jej ukochany brat Chris żyją obecnie w związku i adoptują dziewczynkę. Tymczasem do domu obok wprowadza się pewna starsza pani, która interesuje się synami Cathy. Bart często ją odwiedza. Wkrótce dostaje od lokaja tajemniczy dziennik. Lektura zmienia chłopca nie do poznania…

Fanaberie

Klara Werner, piękna właścicielka świetnie prosperującej sieci cukierni, ma kłopoty. Obiecujący adorator właśnie okazał się nieporozumieniem, udziałowcy przestają jej ufać, a na dodatek na firmę ostrzy sobie zęby bezwzględny rekin biznesu Arnold Lejman. Klara kiedyś odrzuciła jego względy – teraz musi za to zapłacić. Ale od czego są przyjaciele oraz dorastające dzieci Klary, których sprytu i samodzielności chyba nie doceniała. Czy uda jej się uratować firmę, ujść cało z finansowych tarapatów i nie popaść w inne, tym razem… miłosne? Emocjonujące rozgrywki biznesowo-uczuciowe, żywy język i barwne tło obyczajowe współczesnej Polski – debiut Jolanty Wrońskiej to znakomita powieść nie tylko dla bizneswoman.

Podzieleni

„Podzieleni” Neala Shustermana to rewelacyjny, wielokrotnie nagradzany thriller dystopijny, który nie tylko trzyma w napięciu do ostatniej strony, ale również zmusza do myślenia i zastanowienia się nad wartością ludzkiego życia.

„Podzieleni” to zapierająca dech w piersiach powieść, która przeraża niezwykłą wizją wykreowanego świata, w którym rodzice mogą oddać swoje dziecko do okrutnego procesu „podzielenia”. Poznaj wstrząsający świat, który być może jest bliżej niż nam się wydaje...

„Podzieleni” to fascynująca powieść dla młodzieży i dorosłych, polecana szczególnie tym, którzy lubią takie serie jak Igrzyska Śmierci, Gone czy Więzień Labiryntu.

Druga Wojna Domowa toczyła się o prawa reprodukcyjne. Po latach krwawych walk między Obrońcami Życia a Zwolennikami Wolnego Wyboru uchwalono mrożący krew w żyłach kompromis: Życie ludzkie jest nienaruszalne od momentu poczęcia, aż do wieku lat trzynastu. Jednakże pomiędzy trzynastym a osiemnastym rokiem życia, rodzice mogą zdecydować się na „podzielenie” swojego dziecka, wskutek czego, wszystkie jego organy zostają przeszczepione różnym biorcom. Można się zatem takiego dziecka pozbyć, jednak formalnie rzecz biorąc jego życie nie dobiega końca.

Connor sprawia swoim rodzicom zbyt wiele kłopotów, Risa, wychowanka domu dziecka, nie jest wystarczająco utalentowana, aby opłacało się ją utrzymać przy życiu. Levi natomiast jest dziesięciorodnym – dzieckiem poczętym i wychowanym przez religijną rodzinę w celu złożenia w ofierze w procesie podzielenia.

Connor, Risa i Levi - trójka nastolatków oddanych do podzielenia - uciekają z transportu i próbują uniknąć okrutnego losu. Połączeni przez los, wspólnie udają się w desperacką podróż napędzaną przez nieustanną walką o życie. Jeśli uda im się przetrwać do osiemnastych urodzin – będą bezpieczni. Jednak w świecie, w którym system pragnie dopaść każdy kawałek ich ciała, pełnoletność wydaje się być bardzo odległa.

Podarunek śmierci

Życie Grace jest w rozsypce. Daniel nadal jest wilkiem, Talbotowi nie można ufać, a Caleb wciąż zagraża bezpieczeństwu ich wszystkich. Śmierć Sirhana zbliża się wielkimi krokami i wszystko wskazuje na to, że nie uda się uniknąć wojny. Czy Grace ulegnie wilkowi, by uratować rodzinę? Co będzie z Danielem... i czy ich miłość przetrwa tę ostatnią próbę?


Dziewczyna w błękitnej sukience

Kiedy się poznali, miała na sobie błękitną sukienkę. Zachwyciła go, rozkochała w sobie. On był ubogi, ale utalentowany. Ona zamożna, młodziutka i bardzo naiwna.

Wkrótce Alfred zdobywa sławę jako pisarz. Życie u boku uwielbianego artysty nie jest jednak usłane różami. Alfred zamienia życie Dorothei w piekło: podkreśla na każdym kroku jej niższość, upokarza ją nieustannie cierpkimi komentarzami, romansuje z innymi kobietami, być może nawet z jej młodszą siostrą. W końcu wyrzuca żonę z domu, chociaż ich najmłodsze dziecko jest wówczas zaledwie niemowlęciem.

Stłamszona i niepewna siebie Dorothea przez lata nie przyznaje się, jak jest nieszczęśliwa. Wszystko się zmienia, kiedy otrzymuje zaproszenie na prywatną audiencję u królowej Wiktorii. Odkrycie, jak wiele łączy ją z najbardziej wpływową kobietą w Anglii, ośmiela ją do opowiedzenia swojej historii.

W krainie białych obłoków

Londyn, 1852 rok. Dwie młode kobiety opuszczają na zawsze Anglię i udają się do Nowej Zelandii, by tam poślubić nieznanych im mężczyzn. Gwyneira, córka bogatego i wpływowego lorda, ma zostać żoną jedynego syna bajecznie bogatego „owczego barona”. Przeznaczeniem Heleny, ubogiej guwernantki, jest małżeństwo z farmerem, którego zna jedynie z anonsu matrymonialnego i dwóch krótkich listów.

Obie kobiety rzucają wyzwanie losowi, by udać się na drugi koniec świata, gdzie spodziewają się znaleźć szczęście i miłość. Czy uda im się spełnić marzenia w krainie białych obłoków?

Czas honoru. Przed burzą

Rok 1943. W okupowanej Polsce nasila się bezwzględny terror. Jednocześnie napływ świetnie wyszkolonych w Anglii „cichociemnych” – specjalistów od dywersji i sabotażu umacnia polskie podziemie. Powieść Czas honoru. Przed burzą opowiada losy czterech spośród nich: egzekutora Bronka Woyciechowskiego, fałszerza dokumentów Janka Markiewicza, oficera wywiadu Michał Konarskiego oraz jego starszego brata Władka, szefa komórki łączności z Londynem. Ich przeciwnikiem jest ambitny szef Gestapo, były as policji kryminalnej Lars Rainer. Walka wywiadów, działania partyzanckie, akcje dywersyjne tworzą okupacyjną codzienność bohaterów. Powieść jest kontynuacją losów czterech cichociemnych z powieści Czas Honoru, stanowiąc jednocześnie odrębną całość. Akcja toczy się na tle prawdziwych wydarzeń z przełomowego roku wojny, takich jak masakra na Wołyniu czy powstanie w warszawskim getcie.

Magiczna gondola. Poza czasem

Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody – a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami.


25 września

Serce nie sługa

Ciepła opowieść dla miłośniczek romansów!

W dzień Lucy Harrison sprzedaje książki, a w nocy jest ochotniczką w straży pożarnej w miasteczku Cypress Hollow. Podoba jej się takie życie – jest pełne, uporządkowane i przewidywalne. Wszystko się zmienia, kiedy do miasteczka wraca podejrzany typ – były policjant Owen Bancroft. Lucy nigdy nie znała strachu, nie wahała się ani sekundy, kiedy trzeba było przyjść innym z pomocą, ale gdy ma zaryzykować własnym sercem, jest absolutnie przerażona. W małym miasteczku, takim jak Cypress Hollow, wszyscy wiedzą o sobie wszystko i nie ma się gdzie ukryć przed oczami ciekawskich. Los rzuca Lucy i Owena w wir odkrywania zapomnianych dzieł Elizy Carpenteri, legendy Cypress Hollow. Teraz Owen, który próbuje odzyskać twarz jako cywil bez policyjnej blachy, będzie musiał się nauczyć, jak żyć inaczej... a Lucy będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, jaką część siebie samej jest w stanie postawić w hazardowej grze o miłość.

Hinduskie zaślubiny

Magiczna opowieść o zakazanej miłości, rodzinnych dramatach i tajemniczym dziedzictwie przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

Czarująca, obdarzona niezwykłą intuicją Savitri wychowuje się wśród służby w angielskim domu w przedwojennych Indiach. Zabrany z sierocińca Nat mieszka w indyjskiej wiosce pośród wzgórz z powszechnie szanowanym, ale zamkniętym w sobie doktorem sahibem. Zapalczywa i prostolinijna Sarojini buntuje się przeciwko ciasnym ramom społecznym, w jakich przyszło jej dorastać.

Nici ich losów – rozpięte pomiędzy niewielkim południowoamerykańskim krajem, wstrząsanym politycznymi niepokojami, a senną, spokojną wioską w indyjskim stanie Tamilnadu; pomiędzy omiatanym przez morską bryzę madraskim rajem a pustoszonym przez wichry wojny Singapurem – splatają się coraz ciaśniej, a stawiane przez nich pytania coraz pilniej domagają się odpowiedzi.

„Hinduskie zaślubiny” są nie tylko egzotyczną historią miłosną, lecz także wielowątkową opowieścią o poszukiwaniu własnej tożsamości, budowaniu nowej egzystencji w świecie tradycyjnych wartości i obyczajów. A gdzieś w sercu tego wszystkiego – celebracją samego życia.

Śniąc na jawie

Za tę miłość dziewczyna poznana w Strąconych zapłaciła sobą samą. Lecz to nie była najwyższa ofiara…

Strąceni to jedna z tych historii, którą mogłabym czytać wciąż i wciąż od nowa, a towarzyszące lekturze emocje ponownie rozdzierałyby moją duszę na kawałeczki, wywołując uczucia zarówno bolesne, jak i ekstatyczne jednocześnie. Opowieść przypomina spacer po ogrodzie pełnym róż – ich duszący zapach staje się coraz silniejszy, nagle odkrywamy,że znajdujemy się wśród gnijących już resztek kwiatów. Jest coraz mroczniej, tempo akcji przyspiesza, amysami, nie wiedząc kiedy, zostajemy strąceni – w sam środek piekła.Dajcie się oczarować i uwieść!

Kiedy Theia spotkała zachwycającego chłopka ze swoich snów, nie wiedziała, jak miłość zmieni jej życie. Dla niego poświęciła wszystko. I zaczęła wędrówkę przez dwa światy: ten ze snów i ten realny. I odkryła, że między nimi niema granicy…Teraz Theia wraca z Podziemia do dawnego życia, do domu i do szkoły. Lecz coraz częściej dręczą ją te same pragnienia,z którymi tak rozpaczliwie walczy jej ukochany. Gdy nagle jej szkolni koledzy zaczynają zapadać na tajemnicząchorobę, Theia zaczyna podejrzewać, że jej piękny, mroczny Haden uległ wreszcie swej niebezpiecznej mocy…Wciąż spotyka go w Podziemiach. Wciąż śni razem z nim ten sam sen. Lecz ten sen zmienia się w przerażającą rzeczywistość,a Theia musi wybierać pomiędzy rodziną i przyjaciółmi a miłością, która wydawała się błogosławieństwem. Czy okaże się przekleństwem?

26 września

Kobieta z piętnastej dzielnicy

Harry Ricks stracił wszystko. Błąd popełniony w amerykańskim college'u, gdzie wykładał, zaowocował skandalem obyczajowym i kosztował Harry'ego posadę, małżeństwo oraz kontakt z jedynym dzieckiem. Zaszczuty przez otoczenie mężczyzna ucieka od wszystkiego do… Paryża.

Trafia tam w samym środku posępnej zimy. Na skutek serii zbiegów okoliczności wprowadza się do obskurnego pokoju w równie obskurnej dzielnicy i podejmuje pracę nocnego stróża w firmie zajmującej się szemranymi interesami. Kiedy ma wrażenie, że sięgnął dna, w jego życiu pojawia się Margit - elegancka, wykształcona węgierska emigrantka polityczna od wielu lat mieszkająca w Paryżu, owdowiała i równie samotna jak on.

Harry szybko ulega urokowi Margit, ale ona trzyma go na dystans. Zaprasza mężczyznę do swojego mieszkania w piątej dzielnicy zaledwie na kilka godzin w tygodniu i nie zdradza szczegółów dotyczących pracy, przeszłości, życia.

Wkrótce jednak frustrująca skrytość Margit schodzi na dalszy plan. Okazuje się bowiem, że każdy, kto w ostatnim czasie wyrządził Harry'emu krzywdę, zostaje ukarany, a on sam staje się obiektem zainteresowania policji. Jego życie zamienia się w koszmar, z którego nie ma ucieczki...

Niedoskonałe zakończenie

Prawdziwa opowieść o chorej kobiecie chcącej skrócić swe cierpienie i jej córkach, które nie potrafią się pogodzić z decyzją matki. Autorka, amerykańska dziennikarka, opowiada bardzo osobistą historię. Jej matka, piękna i elegancka, wykształcona i inteligentna Margaret, cierpi na chorobę Parkinsona i postanawia zakończyć życie. Przygotowuje się do tego, oswaja z tym rodzinę. Pragnie, by przy samobójstwie były obecne jej trzy dorosłe córki. Zoe, tyleż przerażona utratą matki, co obawiająca się prawnych konsekwencji czynu, nie chce do tego dopuścić… Pełna mądrości, subtelnego humoru i ostatecznie krzepiąca historia kobiety zdeterminowanej, by umrzeć na własnych warunkach, oraz opowieść o rodzinie, która musi pogodzić się z jej decyzją.

Przyjaciele na zawsze

Niełatwo wchodzi się w życie w świecie pełnym pokus i upartego dążenia do sukcesu, powodującego stresy, z jakimi nie umiemy sobie radzić. Danielle Steel, opowiadając o losach wielkiej piątki przyjaciół ze szkoły średniej, tworzy nie tylko zajmującą fabułę, lecz także ostrzega przed narkotykami, alkoholem, nagłym przypływem dużych pieniędzy czy karierą, robioną uporczywie wśród „wyścigu szczurów”. Pięcioro młodych ludzi – m.in. początkująca modelka, gwiazdor futbolu, uzdolniony lekarz – zapłaci ogromną cenę za ludzką głupotę, uzależnienia, pochopne wybory, niedojrzałość… Robi wrażenie!

Słodki ślub Julii

Podobno przyznałaś się, że pieczesz ciasta z mojego powodu...

Julia zawsze zostawia szeroko otwarte okna, kiedy piecze ciasta. Słodkim aromatem wypieków stara się zagłuszyć cierpkie wspomnienie nieszczęśliwej miłości i przyciągnąć do domu przyjaciół.

Sawyer już od dziecka nie mógł się oprzeć magii tego zapachu. Powiedział o tym Julii tuż przed tym, jak złamał jej serce. Teraz pragnie ją odzyskać. Czy to możliwe, że ciasta, które Julia wciąż piecze, świadczą, że ona nadal pamięta o tym, co ich łączyło?

Czy to uczucie da się jeszcze ocalić?

28 września

Zanim nadejdzie ciemność

Znana fotografka, Jessie Ryder, patrzyła na świat przez obiektyw, zawsze z dystansem. Nigdzie nie potrafiła zagrzać miejsce. Żyła z dnia na dzień, w nieustannej podróży, często zmieniała kochanków, nie pragnęła stabilizacji. Nie potrafiła jednak uciec od bolesnych wspomnień o wydarzeniach sprzed szesnastu lat. Wtedy oddała nowo narodzoną córkę Lilę do adopcji…
Jej pozornie idealny świat runął, gdy dowiedziała się, że niedługo straci wzrok. Postanowiła naprawić błędy z przeszłości i chociaż raz zobaczyć córkę, nie licząc się z uczuciami adopcyjnej matki Lili… swojej siostry, Luz.
Spotkanie po latach jest traumatycznym przeżyciem. Wychodzą na jaw skrywane długo tajemnice, a prawda okazuje się bolesna. Jednak dla wszystkich jest to oczyszczające doświadczenie. Jessie dzięki najbliższym poznaje, czym są miłość, lojalność i bliskość. Niestety ciemność zbliża się nieubłaganie...
Read more

niedziela, 9 września 2012

Pretty Little Liars. Kłamczuchy - Sara Shepard
września 09, 2012 13 Comments
TYTUŁ: Pretty Little Liars. Kłamczuchy
TYTUŁ ORYGINAŁU: Pretty Little Liars
AUTOR: Sara Shepard
WYDAWNICTWO: Otwarte
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2011

Popularność jest rzeczą powszechnie pożądaną wśród nastolatków, zwłaszcza w amerykańskiej kulturze. Świadomość, że jest się osobą znaną i szanowaną, że znajduje się  na pozycji wyższej od reszty - istnieje wiele ludzi, którzy dla podobnych przeżyć gotowi są naprawdę na wiele. Choć być może nie zdajemy sobie z tego do końca sprawy, w każdym środowisku stykamy się z pojedynczą osobą lub grupą, która stanowi elitę - niedościgniony wzór doskonałości. Dopóki do niej nie należymy, nie zdajemy sobie jednak sprawy, że również popularność ma swoją cenę.

Alison, Spencer, Aria, Emily i Hanna to piątka nierozłącznych przyjaciółek, cieszących się sporą popularnością w Rosewood. Dziewczęta spędzają czas plotkując, imprezując i dzieląc się ze sobą nawzajem sekretami czyli dokładnie tym czym zajmują się nastolatki w ich wieku. Przyjaźń między dziewczynami dobiega jednak końca w chwili, kiedy jedna z nich - Alison w trakcie pidżama party znika w tajemniczych okolicznościach. Poszukiwania nie odnoszą oczekiwanego rezultatu, a drogi między byłymi przyjaciółkami coraz bardziej się od siebie oddalają.

Emily Fields, jedna z reprezentantek szkolnej drużyny pływackiej jest zaskoczona, kiedy do domu rodziny DiLaurentis wprowadza się nowa rodzina wraz ze swoją córką. Maya budzi w niej nieznane dotąd uczucia i wprowadza ją w spore kłopoty. Aria Montgomery po pobycie w Islandii wraca do Rosewood zupełnie odmieniona - z własnym stylem i poczuciem własnej wartości. Poznany w barze mężczyzna okazuje się jednak kimś innym niż podejrzewała i Aria po raz kolejny znajduje się w poważnych tarapatach. Spencer Hastings robi wszystko byle tylko dorównać swej starszej siostrze. Doścignięcie ideałowi nie jest jednak prostą sprawą.  Tym razem może być jednak inaczej - przystojny narzeczony jej siostry wydaje się być bowiem bardziej zainteresowany młodszą przedstawicielką rodziny Hastings. Hanna .Marin to nowa, niekwestionowana gwiazda szkoła. Nikt już nie pamięta grubaski, którą była. Sekret jej wagi i potrzeba posiadania nowych rzeczy może jednak zaszkodzić jej nowej pozycji. Zwłaszcza teraz, kiedy pojawia się tajemniczy/tajemnicza A. Anonimowy nadawca SMS-ów wydaje się znać wszystkie tajemnice dziewczyn, którymi zwierzyły się Alison. 

Moja przygoda z Pretty Little Liars rozpoczęła się bodajże w zeszłe wakacje. Zachęcona licznymi pozytywnymi opiniami, zasiadłam przed monitorem komputera i zupełnie przepadłam. Dawno żaden serial młodzieżowy nie wciągnął mnie do tego stopnia i dlatego wiedziałam, że prędzej czy później zapoznam się z książkową wersją historii przyjaciółek. Która, jak się okazało, dorównuje poziomem serialowi.

Historia, która przedstawiona została w tym tomie serii nie obfituje w nagłe zwroty akcji czy pełne emocji momenty. "Kłamczuchy" są odpowiednikiem pierwszego odcinka serialu i w gruncie rzeczy stanowią jedynie wstęp do całej historii. Wątek tajemniczego nadawcy wiadomości ukrywający się pod niewiele mówiącą literką -A zostaje dopiero delikatnie nakreślony, a fabuła skupia się głównie wokół codziennego życia przyjaciółek. Czytelnik ma też możliwość odkryć pierwsze sekrety, które znajdują się w posiadaniu -A. Atmosfera zagęszcza się wraz z ostatnimi stronami książki. Sara Shepard kończy swą powieść mocnym akcentem niemal zmuszając czytelników do zapoznania się z kolejnymi tomami serii!

Pani Shepard kreuje nowy świat będący pewnym przeobrażeniem otaczającej nas rzeczywistości. To świat markowych ciuchów, intryg i tajemnic, w którym nastolatkowie nie są niewinnymi, wkraczającymi w dorosłą rzeczywistość osóbkami, ale ludźmi gotowymi na wszystko byle osiągnąć upragniony cel i ukryć  wstydliwe tajemnice. Na odbiór powieści korzystnie wpływa fakt, iż autorka zdecydowała się na narracje z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego, wdzięcznie przeskakując od historii jednej dziewczyny do drugiej. Nie tylko daje to możliwość poznania pewnych sytuacji z różnych perspektyw, ale także dogłębniejszego poznania głównych bohaterek. 

Aria, Spencer, Emily i Hanna to bohaterki, które pod pozorną powłoką idealności zmagają się z licznymi problemami związanymi między innymi z brakiem akceptacji własnej osoby i to właśnie dzięki temu stają się bardziej autentyczne i zyskują sympatię coraz liczniejszego grona czytelników. Na całe szczęście w powieści na próżno szukać wampirów, wilkołaków czy innych paranormalnych stworzeń.  Postacie są ciekawie wykreowane, ujmujące, niezwykle plastyczne i zapadające w pamięć. Wśród grona czterech przyjaciółek moją absolutną faworytką pozostaje Spencer ze swoją paranoiczną potrzebą bycia najlepszą we wszystkich dziedzinach nauki, sportu, a nawet relacjach damsko-męskich. 

"Pretty Little Liars. Kłamczuchy" to napisana barwnym, ale prostym i dla wszystkich zrozumiałym językiem historia o tym, że tylko te sekrety, z którymi z nikim się nie dzielimy są naprawdę bezpieczne. Powieść Sary Shepard pojawiła się w odpowiednim momencie, udowadniając, że powieść młodzieżowa również może być powieścią wciągającą i godną uwagi czytelnika. "Kłamczuchy" wzbudzają emocje, dreszcz podniecenia i nie pozwalają się oderwać od lektury, a piękna oprawa staje się tylko dodatkowym atutem. Zachęcam więc nie tylko wielbicieli serialu, ale także tych, którzy wciąż nie znają historii przyjaciółek osaczonych przez A.

Wciąż tu jestem. I wiem o wszystkim.
A.

Ocena: 8,5/10

Pretty Little Liars:
Kłamczuchy | Bez skazy | Doskonałe | Niewiarygodne | Zepsute | Zabójcze | Bez serca | Pożądane | Uwikłane
Read more

środa, 5 września 2012

Wrzawa śmiertelnych - Eric S. Nylund
września 05, 2012 9 Comments
TYTUŁ: Wrzawa śmiertelnych
TYTUŁ ORYGINAŁU: Mortal Coils
AUTOR: Eric S. Nylund
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2012


Kwestia pochodzenia człowieka, choć nie raz bywa bagatelizowana, odgrywa znaczącą rolę w jego życiorysie. Owszem, zgadzam się ze stwierdzeniem, że najważniejszym czynnikiem kształtującym  charakter i  osobowość danej osoby jest sposób jego wychowania, ale przyjmuję równocześnie do wiadomości, że nawet on może odnieść sromotną porażkę w walce z genami. Nie da się okłamać biologii. Bez względu na to jak bardzo byśmy się starali, odziedziczony charakter czy umiejętności zawsze w końcu ujrzą światło dzienne.

Fiona i Eliott Postowie wiodą surowy, niemal klasztorny żywot. Ich rodzice zginęli w wypadku, niedługo po narodzinach bliźniąt i od tamtego czasu opiekę nad nimi sprawuje apodyktyczna babcia - zwolenniczka wszelkich zasad oraz troskliwa i opiekuńcza, ale niestety niezbyt utalentowana na polu kuchenno-krawieckim prababcia. Rodzeństwo, ugięte pod ciężarem wymyślnych reguł, dzieli cały swój czas między pracę, naukę, a sen.Do czasu.

W dniu piętnastych urodzin na jaw wychodzi cała prawda o ich pochodzeniu.Fiona i Eliott są owocem zakazanego uczucia między boginią a samym Księciem Ciemności. Kruchy sojusz między Nieśmiertelnymi a Piekielnymi, którzy rywalizują między sobą o wpływ na ludzi, zostaje zagrożony. Bliźnięta to nowa, nieodkryta siła, która może zaważyć w walce między oboma rodzinami. Bliźnięta nie zdecydowały jednak jeszcze po której stronie staną.

Do lektury "Wrzawy śmiertelnych"  zachęcił mnie przede wszystkim intrygujący i wielce obiecujący opis. No bo jak można oprzeć się historii zakazanego uczucia miedzy Nieśmiertelnymi a Piekielnymi, z szeroko rozwiniętym wątkiem mitologicznym, o tak niespotykanych obecnie gabarytach? Z góry uprzedzam, że nie do końca otrzymałam to czego się spodziewałam co nie oznacza jednak, że książka ta jest zła.

Lekturę rozpoczęłam od rozczarowania Eric S. Nylund serwuje swoim czytelnikom przydługawy wstęp roztkliwiając się niepotrzebnie nad życiem codziennym bohaterów. Trudno było mi zaakceptować fakt, że dwoje nastolatków znajdujących się w wieku buntu, ze spokojem i rezygnacją poddaje się absurdalnym, rygorystycznym regułom swej babki. Tłumaczenie takiego stanu rzezy może i trafia do nieco bardziej posuniętych w latach czytelników, ale w końcu jest to powieść skierowana ku młodzieży! I to w ich oczach realia historii powinny wypadać autentycznie.

Historia nabiera tempa i kolorów wraz z wyjściem na światło dzienne tajemnicy pochodzenia bliźniąt, a co za tym idzie - momentem pojawienia się Piekielnych i Nieśmiertelnych. Autor stawia głównych bohaterów przed próbami siły, odwagi, intelektu i pokusy, Może i wątek mitologiczny odbiegał od znanych mi historii, ale zdecydowanie nadawał równocześnie opowieści charakteru. 

Ciekawym pomysłem było zamieszczenie przypisów mających przekonać czytelnika do faktu, że rozgrywająca się na łamach powieści historia jest prawdziwa. Przywoływanie dat, wydarzeń i licznej bibliografii i niemal i mnie samą wprowadziło na drogę zwątpienia, zwłaszcza, że styl autora, choć prosty i typowo "młodzieżowy", w swoim gawędziarskim wydźwięku brzmiał nadzwyczaj przekonująco.

Bohaterowie należą do grona postaci niezwykle dynamicznych.Z potulnych, posłusznych i biernie poddających się własnemu losowi nastolatków, przeobrażają się w zdeterminowanych, inteligentnych i silnych ludzi gotowych na to by wziąć stery swojego życia we własne ręce. Obraz obu rodzin mógł być co prawda nieco bardziej dopracowany, mam nadzieję, że autor jeszcze tego jednak dokona  w kolejnych tomach cyklu. Póki co w moim prywatnym rankingu prym wiodą Piekielni - za ich nieprzewidywalność i otaczającą ich aurę tajemniczości.

"Wrzawa śmiertelnych" to naprawdę dobrze napisana powieść młodzieżowa ukazująca siłę jaką niesie ze sobą bratersko-siostrzana solidarność. Eric S. Nylund posługuje się prostym, ale przystępnym językiem, w swojej powieści mógł jednak uniknąć zbędnych dłużyzn. Choć jest to opowieść otwierająca cykl,  można ją również traktować jako odrębną, zamkniętą całość. Wielbiciele mitologii ukazanej w bardziej współczesnych realiach zdecydowanie powinni zainteresować się powieścią Nylunda. Ja, mimo drobnych mankamentów, czuję się usatysfakcjonowana lekturą i chętnie sięgnę po inne powieści pióra amerykańskiego pisarza. 

Ocena: 7,5/10

Za lekturę serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka
 
Read more

niedziela, 2 września 2012

Podsumowanie sierpnia 2012 i wyniki konkursu
września 02, 2012 13 Comments
Sierpień uciekł mi gdzieś między palcami nie wiadomo kiedy, ani tym bardziej jak. Zasnęłam 1 sierpnia z perspektywą miesiąca wakacji przed sobą, a obudziłam się miesiąc później. Nie ukrywam, że najchętniej cofnęłabym czas żeby jeszcze choć przez jakiś czas nacieszyć  się wakacjami, ale niestety jest to niemożliwe. Czas wracać do szkoły moi mili!
Czytelniczo sierpień przedstawia się ociupinkę gorzej niż lipiec, ale i tak jestem z siebie dumna, zwłaszcza, że drugi miesiąc wakacji zbiegł się czasowo z pewnymi zawirowaniami rodzinnymi. Nie przeczytałam ani jednej lektury obowiązkowej - mimo iż miałam takie plany - ale za to zetknęłam się z naprawdę niesamowitymi autorami!

Ilość przeczytanych książek: 13 Tak jak już wspominałam liczba ta jest nieco mniejsza niż w lipcu, ale i tak wynik ten mnie zadowala. Zwłaszcza, że sięgnęłam po kilka "grubszych" pozycji.
Ilość zrecenzowanych książek: 
Utrzymałam lipcowy poziom, a kilka następnych recenzji również jest już gotowe ;)
Najlepsza książka: 
Tak jak już wspomniałam był to niesamowity miesiąc. Czytałam wiele, naprawdę wiele wspaniałych pozycji; Zatruty tron, kolejna część serii Pretty little liars czyli niesamowite Bez skazy, poruszająca proza pani Picoult czyli Dziewiętnaście minut czy też kolejne spotkanie z panią Michalak - Rok w Poziomce. Powieścią, która najmilej mnie zaskoczyła i to dlatego jej przypadnie w udziale zaszczytny tytuł tej najlepszej okazał się Baśniarz. 
Największe rozczarowanie:
Nie ma, a co!
Wyzwanie "z półki":
 1
Wyzwanie "czytam Kingiem": -
Wyzwanie "wyciągnięte z półki życie"; 1
Wyzwanie "Daj się zaczarować Kasi Michalak": 1

Jeżeli chodzi o drugą część postu... Nadesłaliście kilka zgłoszeń, a każda z Waszych odpowiedzi była piękna i na swój sposób wyjątkowa. Z przyjemnością nagrodziłabym wszystkich, ale niestety - egzemplarz "Blogostanu" jest tylko jeden. Zwyciężczynią pierwszego w moim blogowym życiu konkursu jest:

Cassandra (en-lisant.blogspot.com)

Cassandra ujęła mnie swoim podejściem do tematu. Jej praca miała oryginalną formę i przepełniona była emocjami. Jestem pod wrażeniem autorki i jej talentu literackiego (który możecie podziwiać również na blogach  historia-o-niczym.blog.onet.pl i porzucone-dusze.blogspot.com).

Gratuluję zwyciężczyni i czekam na mail z adresem na którym mam wysłać nagrodę!

*

Kali na koniec wakacji odbija, rozumiecie? Założyła bloga o wszystkim i o niczym. Jeśli wciąż nie macie jej dość zapraszam Was serdecznie!

Read more