sobota, 8 grudnia 2012

Cyrk nocy - Erin Morgenstern

TYTUŁ: Cyrk nocy
TYTUŁ ORYGINAŁU: The night circus
AUTOR: Erin Morgenstern
WYDAWNICTWO: Świat Książki
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2012

Cyrk to królestwo iluzji; miejsce, w którym ludzie potrafią pięknie kłamać i dokonywać rzeczy niemożliwych oraz zaczarowują szarą, codzienną codzienność. Mimo owych niezaprzeczalnych atutów, współczesne społeczeństwo stroni raczej od cyrkowych rozrywek. Zbyt twardo stąpamy po ziemi i chyba dlatego nie chcemy uwierzyć w to czego nie da się prosto i logicznie wytłumaczyć.  Nic więc dziwnego, że trupy cyrkowe coraz rzadziej zjawiają się w miastach a i wówczas witane są z jakby mniejszym entuzjazmem. Nie mam jednak wątpliwości co do tego, że gdyby zawitał do nas Cyrk Snów, nie jeden z nas przybrałby czerwony szalik.

Le Cirque des Reves pojawia się znikąd, bez zapowiedzi. Namioty w biało-czarne paski, jak i liczne atrakcje między nimi, otwierają się dla gości jednak dopiero nocą. Owa auta tajemniczości jak i ogromny, niespotykany talent artystów, przyciągają tłumy gości. W Cyrku Nocy nie istnieją bowiem różdżki ani magiczne zaklęcia, ale iluzja za władająca wyobraźnią.Gabinet Luster, Gąszcz Chmur, Sala Rysunków czy zapierający dech w piersiach Lodowy Ogród to tylko jedne z nielicznych atrakcji, które oferuje Cyrk Snów.

Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, że cyrk jest w rzeczywistości areną walki między dwoma magikami. Przed laty dwoje dżentelmenów iluzjonistów postanowiło stoczyć między sobą pojedynek.  Do ostatecznej rozgrywki mają stanąć przygotowywani przez nich uczniowie. W przypadku czarodzieja Prospero ma to być jego córka Celia, natomiast Alexandra - przygarnięty z domu dziecka Marco. Rozgrywający przygotowywani zostają w zupełnie inny sposób, odmienne są również ich charaktery i spojrzenie na świat. Szkoda, że nikt nie wziął pod uwagę faktu,, że konsekwencją spotkania dwóch tak odmiennych osobowości może być albo nienawiść, albo miłość...

Spójrzmy prawdzie w oczy. To, że dany tytuł zostaje okrzyknięty bestsellerem, wcale nie oznacza, że jest nim on w rzeczywistości; sprawa ma się zresztą podobnie jeżeli wziąć by pod uwagę pozytywne opinie blogerów. Powiem więcej, z reguły to co jest zbyt wychwalane, kończy się rozczarowaniem przygotowanego na fajerwerki czytelnika. Mój zapał do sięgnięcia po "Cyrk nocy" słabł więc z tygodnia na tydzień coraz bardziej, aż w pewnym momencie w ogóle przestałam żywic ochotę na lekturę. Na całe szczęście tym razem nie posłuchałam jednak owego głosu.

Gdyby debiut Erin Morgenstern trzeba byłoby opisać jednym słowem, z pewnością użyłabym słowa - magiczna. I nie chodzi mi tutaj nawet o miejsce, w którym rozgrywa się akcja, ale raczej o aurę, która otacza powieść. Panie Morgenstern dba o to by czytelnik nie dowiedział się za wiele. Bawi się czasem, miejscem i wydarzeniami. Pozostawia wiele pytań bez jednoznacznych odpowiedzi, by nieco później rozwiać wszelkie niejasności. Owa dezorientacja i przewijające się nieustannie przez fabułę pokazy iluzjonistyczne sprawiają, że czytelnik może poczuć się jak naoczny świadek pojedynku, stopniowo wtajemniczany w jego tajemnice.

Choć filarem dla całej fabuły jest motyw pojedynku między iluzjonistami sceny, w których dochodzi między nimi do rywalizacji można zliczyć na palcach u jednej dłoni. Powieść stanowi raczej dokładny i subtelny portret człowieka stającego przed najważniejszym wydarzeniem w życiu. Zarówno Marco jak i Celia prowadzili tryb życia silnie podporządkowany przyszłym wydarzeniom. Byli ludźmi samotnymi i wystawionymi na nieustanne działanie presji. W gruncie rzeczy, mimo różnic, istniało wiele rzeczy, które ich łączyły.

To co najpiękniejsze w "Cyrku nocy" to jednak nie relacje między głównymi bohaterami czy nawet sama fabuła, ale ukazanie życia w cyrku "od kuchni". Mało, która powieść pozwala nam na wkroczenie w świat akrobatów, iluzjonistów czy też pogromców dzikich zwierząt, w którym obcy ludzie stają się sobie bliżsi niż rodzina. Pani Morgenstern jednak nam to umożliwia, zachwycając czytelników barwnymi szczegółami.

Zagłębiając się w lekturze, trudno uwierzyć, ze pani Morgenstern jest debiutantką. Jej pióro jest pewne i zachwycające, tak samo jak wychodzące spod niego opisy. Autorka dynamizuje fabułę krótkimi i fragmentarycznymi rozdziałami. Zabiegiem, który zasługuje jednak na chwilę uwagi, jest jednak wplecenie między właściwą fabułę tekstów opisujących cyrk. Rezygnując na moment z trzecioosobowe narracji, pani Morgenstern zwraca się bezpośrednio do czytelnika, zupełnie jakby towarzyszyła mu w trakcie zwiedzania Cyrku Snów.

Wychwalające opinie na temat "Cyrku Nocy" nie są przesadzone. Pani Morgenstern wyłamuje się z utartego w ostatnim czasie schematu i trafia wprost w gust znudzonego czytelnika. Dawno nie było powieści równie oryginalnej i magicznej, a jeżeli wyszła ona spod pióra debiutantki, aż strach pomyśleć co będzie się działo dalej. Odsyłam Was do lektury Moi Drodzy. Kto wie, może wkrótce spotkamy się przed bramą Le Cirque des Reves w czerwonych szalikach?

Ocena: 9,5/10

Za lekturę dziękuje wydawnictwu Świat Książki

18 komentarzy:

  1. tytuł obił mi się już o uszy, ale nie wiedziałam, czy książka jest ciekawa czy nie, ani o czym właściwie opowiada. a Ty... zachęciłaś mnie! dorwę się do "Cyrku nocy" kiedy tylko będę miała okazję :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja, Twoją opinię czyta się z zapartym tchem! :)
    "Cyrk nocy" to mój Mikołajkowy prezent i już nie mogę się doczekać, kiedy zagłębię się w ten magiczny świat!
    Pozdrawiam! :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tej pory wszystkie recenzje były takie jakieś... mało zachęcające, mimo tego, że wychwalały powieść pod niebiosa. Już na którymś blogu napisałam dzisiaj, że fabuła mnie nie zachęca. Ale po Twojej recenzji natychmiastowo zmieniam zdanie! Wiem, że będę musiała zmierzyć się z tą książką w najbliższym czasie, inaczej nie zaznam spokoju. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chociaż wiele już naczytałam się na temat książki to nadal mnie nie kusi, nie wiem może kiedyś po nią sięgnę, ale na dzień dzisiejszy raczej spasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osz kurczę. Już przed tym jak przeczytałam ta recenzję wiedziałam, że chcę przeczytać "Cyrk nocy", a teraz nie tyle chcę to przeczytać a po prostu muszę! No i znajdź tu teraz sposób na zdobycie bez uszczerbku portfela :c

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu jest pozytywna recenzja! Jak się cieszę, bo książkę posiadam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowicie mnie zaintrygowałaś! Mam trzy pytania: w jakim czasie rozgrywa się akcja powieści? (współczesność/ przeszłość?)W jakim wieku są bohaterowie? I ostatnie: znasz jakieś jeszcze książki z motywem cyrku lub czymś w tym stylu, godne polecenia?
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcja rozgrywa się w XIX wieku. Jeżeli zaś chodzi o bohaterów, fabuła powieści rozgrywa się w przeciągu paru lat ich wiek ulega więc ciągłej zmianie - od dzieciństwa po dorosłość.
      Niestety nie czytałam żadnej innej powieści osadzonej w cyrku. Słyszałam jedynie o "Wodzie dla słoni" oraz "Vaclawie i Lenie" :)

      Usuń
  8. Czytałam i uważam że książka jest naprawdę magiczna. Jestem nią oczarowana.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam w planach - książka już nawet kupiona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że znajdę tę książkę pod choinką - bardzo chcę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle osób wychwala tę książkę! Będę musiała ją w końcu nabyć i przeczytać :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Po raz kolejny natrafiam na recenzje, która wychwala pozycje, a nie ją niszczy.
    Miałam ją sobie kupić w czwartek, ale inna książka wygrała bitwę o moją uwagę.
    Pozdrawiam,
    recenzentka-eurydyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa recenzja i wysoka ocena. Książka jest chyba warta przeczytania :) Swoją drogą nie czytałam jeszcze powieści, w których byłaby mowa o cyrku. Może czas się skusić?

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pokażę bliskim tę recenzję, by wiedzieli, co kupić mi na Święta. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze się zastanawiam nad tą książką :D Na siłę raczej jej szukać nie będę, ale jak mi sama wpadnie w ręce to pewnie nie odmówię :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę poszukać tej książki i ją przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaintrygowałaś mnie, teraz koniecznie muszę przeczytać tę książkę. Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala