Co stanie się ze Światem Książki? - Zlodziejka Ksiazek

piątek, 21 grudnia 2012

Co stanie się ze Światem Książki?

Wczoraj internet obiegła zaskakująca wiadomość, która na dzień dzisiejszy jest już chyba znana wszystkim blogowiczom. Mianowicie fakt, że grupa wydawnicza Weltbild kończy swoją działalność w Polsce. Powiedzenie, że owa wiadomość mnie zaskoczyła byłoby sporym niedopowiedzeniem Nic, absolutnie nic nie wskazywało na to, że owa grupa wydawnicza boryka się z jakimiś problemami, a jej istnienie wydawało się tak pewne jak fakt, że za kilka dni będziemy świętować Boże Narodzenie. Kiedy więc dowiedziałam się o niepewnych losach wydawnictwa Świat Książki przez kilka kolejnych minut nie potrafiłam otrząsnąć się z zaskoczenia.

Świat Książki jest jednym z nielicznych wydawnictw, które pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa. Kiedy byłam jeszcze małym szkrabem, listonosz przynosił do skrzynek katalogi z zapowiedziami wydawniczymi i zaproszeniem do dołączenia do Klubu Czytelnika. Co prawda, byłam jeszcze wówczas trochę za mała żeby zagłębiać się we wszystkie wydawane przez Świat Książki pozycje, ale pamiętam z jakim zainteresowaniem zawsze przeglądałam ich katalog i ile przynosiło mi to frajdy

Świat Książki jest zresztą jednym z nielicznych wydawnictw, które utrzymało wysoki poziom i wciąż zaskakuje swoich czytelnikami szerokim wyborem literatury wszelakiego gatunku, wśród, których znajduje się wiele istotnych dla mnie pozycji. To właśnie owo wydawnictwo wydało moją ukochaną trylogię "Jeździec miedziany" która nieodwołalnie zalicza się do grona moich ukochanych powieści. To ono pozwoliło mi odkryć mistrzostwo V.C. Andrews i jej "Kwiatów na poddaszu". Ono sprawia, że moją kuchnię wypełnia smakowity zapach babeczek i muffinek. I wreszcie to ono pozwala mi odkrywać coraz to nowszych i lepszych autorów. 

Dlatego nie potrafię sobie wyobrazić żeby Świat Książki przestał istnieć.  Bo wiem, że z pewnością jeszcze niejednokrotnie by nas zaskoczyło i uszczęśliwiło. Bo to niesprawiedliwe żeby tak wielu przesympatycznych choć czasami "bezimiennych" ludzi straciło pracę. Nie możemy zrobić dużo Moi Drodzy, ale lepiej zrobic cokolwiek niż siedzieć bezczynnie, z założonymi rękami. Każdego kto jeszcze tego nie zrobił  zachęcam do polubienia strony na facebooku  . Wydawnictwo szuka potencjalnych inwestorów dlatego tak ważne jest aby rozpowszechniać ową informację dalej.