Mechaniczny anioł - Cassandra Clare - Zlodziejka Ksiazek

sobota, 24 listopada 2012

Mechaniczny anioł - Cassandra Clare


Jakoś tak zwykle, niekorzystnie się składa, że twórczynie najbardziej oryginalnych i zapadających w pamięci serii, pozostają autorkami jednego dzieła. Nie wiem, i prawdopodobnie już się tego nie dowiem, z czego wynika owe zjawisko, ale fakt pozostaje faktem. Nawet nie możecie sobie wyobrazić jak wielka była moja radość, kiedy okazałą się, że jedna z najbardziej cenionych prze mnie autorek literatury młodzieżowej nie podzieli owego losu.Tyle, że mój entuzjazm znikł  równie szybko jak się pojawił, a owe uczucie zastąpiło ogromne rozczarowanie. Bo ponowne wykorzystanie Nocnych Łowców jako podstawa dla całej fabuły, zdecydowanie nie były tym  czego oczekiwałam. A przynajmniej tak wówczas myślałam.

Kiedy ciotka Tessy umiera, osamotniona dziewczyna postanawia opuścić Amerykę i rozpocząć nowe życie w całkiem nowym miejscu. Korzystając z zaproszenia brata, przypływa na pokładzie statku Maine do wiktoriańskiego Londynu. To nie on wita jednak Tessę na brzegu, ale dwie tajemnicze kobiety zwane Mrocznymi Siostrami. Londyn - miejsce, które  miało być dla dziewczyny alternatywą na lepszą przyszłość, okazała się największym koszmarem/  Szantażowana, pojmana i torturowana Tessa dowiaduje się zaskakujących prawd o swojej tożsamości. I nie wiadomo jak skończyłaby się jej historia gdyby nie pomoc Nocnych Łowców.

Tessa nie wie kim są tajemniczy mężczyźni, mimo to postanawia ich obdarzyć zaufaniem. William i Jem, otwierają przed nią całkiem nowy, przerażający świat. Świat Podziemi, w którym królują wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty; i świat, w którym prawdopodobnie został uwięziony jej brat. Tylko Nocni Łowcy,wojownicy strzegący ludzi przed demonami, mogą jej pomóc. Zwłaszcza, że poszukiwaniem Tessy zajmuje sie ktoś więcej niż Mroczne Siostry. Ktoś dużo silniejszy i potężniejszy, kto nigdy się nie waha...

Tworząc w "Darach Aniołów" świat Nocnych Łowców, autorka zadbała o najdrobniejsze detale. Środowisko owych wojowników posiada nie tylko własną symbolikę czy hierarchię, ale też historię i wiążące się z nią legendy.  Biorąc pod uwagę nakład pracy jaki wykonała pani Clare, nie powinno więc nas dziwić, że autorka po raz kolejny skorzystała z owego materiału. A jednak zdziwiło. Bo sądzę, że nie byłam osamotniona w swoim rozczarowaniu. Wydawało mi sie, że pani Clare zakpiła sobie ze swoich czytelników, poszła na łatwiznę i oddała nam w ręce "odgrzany kotlet".

Nie wpadło mi do głowy, że choć obie serie łączy postać Nocnych Łowców, są to dwie, całkiem różne, odrębne historie. "Mechaniczny Anioł" większy nacisk kładzie na relacje międzyludzkie, i pisząc to wcale nie mam na myśli miłości między kobietą a mężczyzną. Nie. Cassandra Clare skupia się na relacji łączącej parabrati czyli w tym przypadku Willa i Jema. Ukazanie tej silnej, męskiej zażyłości wychodzi zresztą autorce naprawdę dobrze i stanowi jeden z najjaśniejszych  punktów historii.

Przede wszystkim jednak, "Mechaniczny Anioł" to historia o poszukiwaniu bliskości drugiego człowieka. Każdy charakter, który wyszedł spod pióra Cassandry Clare jest inny, ale łączy je jeden wspólny element - żaden z nich nie jest w pełni szczęśliwy, bo czuje się zbyt samotny. Cassandra Clare na łamach swojej powieści ukazuje jednak alternatywne sposoby radzenia sobie z ową sytuacją - Tessa podporządkowuje swoje życie poszukiwaniom brata, Jem odsuwa się w cień, Will traktuje ludzi dokoła z dystansem i chłodem, a Jessamine rozpaczliwie stara się odnaleźć wielką miłość. Owa problematyka sprawia, że powieść z pogranicza fantastyki, nabiera bardziej uniwersalnego charakteru. 

Choć charaktery bohaterów są inne i wyjątkowe, można odnaleźć pewne elementy wspólne łączące postacie "Darów Anioła" i "Diabelskich Maszyn". Bo tak na przykład Tessa jest delikatną, łatwo popadającą w problemy dziewczyną, która bardzo potrzebuje męskiego wsparcia, Jessamine  piękną i świadomą swej ponadprzeciętnej urody kobieta, a Will..agresywnym, ostrożnym w okazywaniu miłości chłopcem, który wydaje się nie mieć najmniejszej ochoty na zrobienie kroku w kierunku dorosłości. Na całe szczęście jednak każdy z nich otrzymuje pewien powiew świeżości, odróżniający go od "pierwowzoru".

Widać, że "Mechaniczny Anioł" nie jest pierwszym tytułem w dorobku Cassandry Clare. Styl, którym posługuje się autorka, przepełniony jest emocjami. Ból miesza się tam z radością, wzruszenie ze sporą dawka humoru, a miłość z nienawiścią. Owa proporcjonalność zachodzie zresztą nie tylko na poziomie emocjonalnej strony powieści. Możemy ja dostrzec również w samej fabule - Cassandra Clare ograniczyła sceny walki z demonami na rzecz przedstawienia bardziej codziennego życia Nocnych Łowców.

"Mechaniczny Anioł" to powieść, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że pani Clare zasługuje na miano jedne z lepszych autorek popularnego gatunku paranormal romans. Od czasu "Miasta Kości" pisarka zdecydowanie doszlifowała swój warsztat,doszła również do wprawy w zachowaniu odpowiedniej proporcji jeżeli chodzi o emocjonalną i fabularną stronę powieści. "Mechaniczny Anioł" dorównał poziomem "Darom Anioła" a cała seria jest na najlepszej drodze do tego by je prześcignąć.

Ocena:  10/10

Diabelskie Maszyny:
Mechaniczny anioł | Mechaniczny książe