Podsumowanie sierpnia 2012 i wyniki konkursu - Zlodziejka Ksiazek

niedziela, 2 września 2012

Podsumowanie sierpnia 2012 i wyniki konkursu

Sierpień uciekł mi gdzieś między palcami nie wiadomo kiedy, ani tym bardziej jak. Zasnęłam 1 sierpnia z perspektywą miesiąca wakacji przed sobą, a obudziłam się miesiąc później. Nie ukrywam, że najchętniej cofnęłabym czas żeby jeszcze choć przez jakiś czas nacieszyć  się wakacjami, ale niestety jest to niemożliwe. Czas wracać do szkoły moi mili!
Czytelniczo sierpień przedstawia się ociupinkę gorzej niż lipiec, ale i tak jestem z siebie dumna, zwłaszcza, że drugi miesiąc wakacji zbiegł się czasowo z pewnymi zawirowaniami rodzinnymi. Nie przeczytałam ani jednej lektury obowiązkowej - mimo iż miałam takie plany - ale za to zetknęłam się z naprawdę niesamowitymi autorami!

Ilość przeczytanych książek: 13 Tak jak już wspominałam liczba ta jest nieco mniejsza niż w lipcu, ale i tak wynik ten mnie zadowala. Zwłaszcza, że sięgnęłam po kilka "grubszych" pozycji.
Ilość zrecenzowanych książek: 
Utrzymałam lipcowy poziom, a kilka następnych recenzji również jest już gotowe ;)
Najlepsza książka: 
Tak jak już wspomniałam był to niesamowity miesiąc. Czytałam wiele, naprawdę wiele wspaniałych pozycji; Zatruty tron, kolejna część serii Pretty little liars czyli niesamowite Bez skazy, poruszająca proza pani Picoult czyli Dziewiętnaście minut czy też kolejne spotkanie z panią Michalak - Rok w Poziomce. Powieścią, która najmilej mnie zaskoczyła i to dlatego jej przypadnie w udziale zaszczytny tytuł tej najlepszej okazał się Baśniarz. 
Największe rozczarowanie:
Nie ma, a co!
Wyzwanie "z półki":
 1
Wyzwanie "czytam Kingiem": -
Wyzwanie "wyciągnięte z półki życie"; 1
Wyzwanie "Daj się zaczarować Kasi Michalak": 1

Jeżeli chodzi o drugą część postu... Nadesłaliście kilka zgłoszeń, a każda z Waszych odpowiedzi była piękna i na swój sposób wyjątkowa. Z przyjemnością nagrodziłabym wszystkich, ale niestety - egzemplarz "Blogostanu" jest tylko jeden. Zwyciężczynią pierwszego w moim blogowym życiu konkursu jest:

Cassandra (en-lisant.blogspot.com)

Cassandra ujęła mnie swoim podejściem do tematu. Jej praca miała oryginalną formę i przepełniona była emocjami. Jestem pod wrażeniem autorki i jej talentu literackiego (który możecie podziwiać również na blogach  historia-o-niczym.blog.onet.pl i porzucone-dusze.blogspot.com).

Gratuluję zwyciężczyni i czekam na mail z adresem na którym mam wysłać nagrodę!

*

Kali na koniec wakacji odbija, rozumiecie? Założyła bloga o wszystkim i o niczym. Jeśli wciąż nie macie jej dość zapraszam Was serdecznie!