niedziela, 6 maja 2012

Podsumowanie kwietnia 2012

Prawda jest taka, że podsumowanie powinno pojawić się już dawno. Sęk w tym, że na początku maja zawsze nie posiadam za dużo wolnego czasu. Jako, że 4 maja wypadały moje urodziny (i imieniny mojej kochanej siostrzyczki), trzeba było przygotować torty, zrobić zakupy na imprezę a do tego jeszcze wysprzątać całe mieskzanie po remoncie kuchni. Nie będę kłamać, że wszystkie te obowiązki spadły na moją głowę, aczkolwiek ja również mogę pochwalić się małym wkładem w owe przedsięwzięcia.
Miała być jednak mowa o kwietniu. Cóż, z pewnością nie był to najlepszy miesiąc pod względem czytelniczym. W porównaniu z marcem spadłam jednak na całe szczęście  tylko o jedną pozycję, nie jest więc źle Moi drodzy.
Ilość przeczytanych książek: 10  A wśród nich, uwaga, uwaga!, "Potop". Przeczytany calutki, od deski do deski z czego jestem ogromnie dumna!
Ilość zrecenzowanych książek: 7
Najlepsza książka: Klątwa tygrysa - Colleen Houck, W otchłani - Beth Revis
Największe rozczarowanie: Piosenki dla Pauli  - Blue Jeans Muszę z przykrością stwierdzić, że chyba za dużo oczekiwałam od tej pozycji :(
Wyzwanie "z półki": -
Wyzwanie "czytam Kingiem": -
Wyzwanie "wyciągnięte z półki życie"; -
 

22 komentarze:

  1. Kwiecień u mnie wypadł słabo, a wszystko to przez egzaminy. Ale teraz nadrabiam zaległości ;).
    No i - spóźnione wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pamiętam że u mnie przed egzaminami też było słabo z czytaniem. Ale jak miło się później odrabia takie zaległości ;)
      No i dziękuję za życzenia :D

      Usuń
  2. Gratuluję!
    Pamiętam, jaka byłam dumna, gdy przeczytałam całych "Krzyżaków" xD Mało co zrozumiałam, ale duma pozostawała xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie powiedziałam że cokolwiek zrozumiałam :D Liczy się fakt że w ogóle przeczytałam ;)

      Usuń
  3. Bardzo dobry wynik, u mnie jednak książka mniej :) Nie dziwie się, że uznałaś "Piosenki dla Pauli" za najbardziej rozczarowującą- słyszałam o niej wiele negatywnych opinii. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spotkałam się z negatywnymi opiniami na temat tej książki mimo to spodziewałam się jednak czegoś lepszego.
      9 książek? Gratuluje, świetny wynik ;)

      Usuń
  4. Ładny ten kwiecień u Ciebie, 10 ksiązek to wspaniały wynik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam. Choć oczywiście zawsze może być lepiej, prawda? ;)

      Usuń
  5. Wspaniały wynik, oby było jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję przeczytania "Potopu" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję.
      Było ciężko, ale za to jaka jest teraz satysfakcja ;D

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego.
    Świetny wynik.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia ;)
      A z wyniku sama jestem dumna ;)

      Usuń
  8. Ja też przeczytałam cały "Potop" :D Możesz być z siebie dumna! :)
    Bardzo dobre statystyki, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie również gratuluję. A dumna z siebie już jestem ;)

      Usuń
  9. Och ty jeszcze narzekasz. U mnie chociaż kupy wolnego jest o wiele słabiej. Mam nadzieję, że maj będzie dla wszystkich bardziej obfity w przeczytane książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie narzekam, obiecuję ;)
      A swoją drogą też liczę na maj. Jakoś tak zawsze widnieje dla mnie w jaśniejszych barwach ;D

      Usuń
  10. Czyli jednak da się to tomiszcze przeczytać. Dzięki za dawkę nadziei, wszak ja też będę musiała nad tym przysiąść. I też pewnie będę liczyła na satysfakcję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się, da, choć oczywiście nie jest lekko ;)

      Usuń
  11. Sporo książek, gratulacje. :) I spóźnione wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, dziękuję :* I za gratulacje i za życzenia.

      Usuń

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala