wtorek, 10 kwietnia 2012

Nieśmiertelność zabije nas wszystkich - Drew Magary

TYTUŁ: Nieśmiertelność zabije nas wszystkich
TYTUŁ ORYGINAŁU: The Postmortal
AUTOR: Drew Magary
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka

Drew Magary to amerykański pisarz, bloger sportowy, a także dziennikarz. Jego publikacje ukazywały się na łamach takich magazynów jak choćby „Maxima”, „GQ”, „Playboya”, „New York Magazine”, „Rolling Stone’a” i „Penthouse’a”. Przez pewien okres czasu współpracował z Comedy Central i ESPN. Zadebiutował w 2008 roku książką „Men with Balls”, a trzy lata później wydał debiutancką powieść – „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich”. Wraz z żoną i dziećmi mieszka w stanie Maryland.

Kiedy w 2019 roku zostaje odkryty lek na nieśmiertelność, nikt tak naprawdę nie jest jeszcze gotowy na jego działanie. Mimo iż zostaje on surowy zakazany przez rząd, lękający się przyszłości i oddający kult wiecznej młodości ludzie poddają się działaniu specyfikowi. Ogarniającej ludzkość euforii nie jest w stanie zagłuszyć nawet fakt, iż lek wcale nie czyni człowieka nieśmiertelnym, a jedynie zatrzymuje ich proces starzenia się. Wciąż można zginąć pod kołami ciężarówki albo zwyczajnie umrzeć na raka płuc czy wątroby. 

Przeciętny prawnik John Farrel dostaje od swego klienta namiar na lekarza, który wbrew obowiązującym przepisom aplikuje chętnym pożądany specyfik. Po wstępnej wizycie i dwutygodniowym okresie spędzonym na ponownym rozważeniu sprawy, John staje się wiecznym dwudziestodziewięciolatkiem. Początkowa euforia wkrótce zostaje zakłócona przez otaczającą mężczyznę rzeczywistość. Ludzie buntują się przeciwko ograniczonemu dostępowi do lekarstwa, a także istnieniu remedium na starość. John staje się naocznym świadkiem ataku terrorystycznego, w którym ginie jego najlepsza przyjaciółka, sam zostaje zresztą ofiarą jednej z grup przeciwnych rozpowszechnianiu lekarstwa. To jednak tylko nieliczne z konsekwencji, które przyniósł ze sobą lek. Losy John i świata rozgrywające się na przestrzeni sześćdziesięciu lat poznajemy dzięki  zapiskom w WESPie – bezprzewodowym komunikatorze sieciowym.

Śmierć stanowi jedyny pewny punkt naszego istnienia. Już od czasów dzieciństwa powoli przygotujemy się do tego, że nasze życie zmierza do nieuchronnego końca. Nic nie jest w stanie zatrzymać czasu, ani tym bardziej zmian, które następują na przełomie lat. Spoglądając co rano w lustro, znajdujemy kolejne oznaki naszego przemijania, dowody na to, że mimo podjętej walki - nasz organizm przegrał z przemijaniem. Co by się jednak stało gdyby dano nam możliwość zatrzymania owego procesu? Jak zachowalibyśmy się w sytuacji, w której los podarowałby nam szanse na dłuższe życie?

Drew Magary opisując przyszłość kreśli przed nami obraz znacznie odbiegający od tych, do których przyzwyczaili nas już inni autorzy. W jego wizji rzeczywistość wcale nie różni się tak bardzo od tej, która otacza nas obecnie. Ziemia wcale nie została zaatakowane przez inwazję kosmitów. Roboty, komputery czy inne nowinki technologiczne wciąż nie wykonują za nas obowiązków. A choroba nowotworowa nadal może pozbawić nas naszych marzeń, nadziei i przyszłości. Drew Magary ochronił ludzi przed wrogiem z odległych galaktyk, wojną czy epidemią która pokonałaby całą populację, nie udało mu się jednak ochronić ich przed nimi samymi. 

Człowiek uległ rozwojowi tak naprawdę jednak jego portret jest zatrważająco bliski do tego, z którym stykamy się we współczesnej rzeczywistości. Amerykański autor podkreślił ludzkie wady by stały się wyraźne dla mniej spostrzegawczego czytelnika, tak naprawdę jednak możemy je z łatwością zaobserwować już teraz. Drew Magary doskonale oddał ludzką krótkowzroczność, egoizm i ślepe dążenie ku własnej przyjemności i wygody, a także coraz mniejszy szacunek do jednostki.  I to właśnie daje najwięcej do myślenia w trakcie lektury.

"Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" porusza o wiele więcej ważnych tematów. Wizja wiecznego życia u boku jednej i tej samej osoby przeraża ludzkość. Coraz więcej osób decyduje się na małżeństwa cykliczne, które niczym żywność z czasem straci termin ważności. Miłość jako pragnienie spędzenia wieczności u boku drugiej osoby i uczynienie jej szczęśliwym, traci racje bytu. Również Bóg zostaje zepchnięty na dalszy tor życia człowieka. Pierwiastek nieśmiertelności sprawił, że zniknęła resztka respektu ludzkości do owego Absolutu.

Forma swego rodzaju pamiętnika przetykana dodatkowo materiałami prasowymi czy artykułami z internetu sprawia, że historia nabiera przerażającej realności. Dodatkowym atutem bez wątpienia jest również język jakim posługuje się Drew Magary. Bogaty, a równocześnie zwięzły i dynamiczny doskonale oddaje sposób wysławiania się człowieka z średniej klasy społecznej - inteligentnego, pewnego siebie, a równocześnie wciąż posiadającego w sobie pierwiastek dawnego ja. 

"Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" to historia, która roztacza przed nami przerażającą wizję przyszłości. Drew Magary w swojej debiutanckiej powieści kreśli boleśnie prawdziwy portret ludzkości. Amerykański pisarz zachwyca nie tylko ciekawym językiem, bogatą w zwroty akcji fabułą, ale także doskonałą oprawą graficzną. Jest to naprawdę genialny debiut literacki, który każdemu czytelnikowi zapewni kilka godzin doskonałej rozrywki, a równocześnie zmusi do innego spojrzenia na świat. Z niekłamaną przyjemnością będę obserwować dalszą drogę literacką autora tym czasem Was zachęcam do lektury.

Ocena: 8,5/10

"Szlachetność to wspaniała idea. Ale kiedy staje się przed wyborem; życie lub śmierć, nie ma czasu na rozważania o szlachetności."

Za lekturę niezmiernie dziękuję wyd. Prószyński i S-ka

10 komentarzy:

  1. Lekturę tej książki mam już za sobą i muszę przyznać, że bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie książki, więc przeczytanie "Nieśmiertelność..." jest zapewne tylko kwestią czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach więc opłaca się przeczytać tę ksiązkę :) No to może kiedyś po nią sięgnę... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fabuła wydaje się ciekawa, więc może przeczytam, chociaż okładka jakoś mnie odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją na półce, jak dotąd książka zbiera same pozytywne recenzje, nawet nie potrafię sobie wyobrazić co by się działo, gdyby taka sytuacja miała miejsce naprawdę, lek na nieśmiertelność byłby najbardziej pożądanym lekiem na świecie :) Nie daj Boże :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka jest okropna(niestety jestem wzrokowcem), za to fabuła bardzo interesująca. Postaram się przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odkąd pierwszy raz zobaczyłam tytuł i okładkę niemal krzyknęłam: przeczytam! I zrobię to z pewnością, bo z takim tematem się nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka zapowiada się świetnie. Jestem pod wrażeniem takiego debiutu, co nie zdarza się często. Sama jestem ciekawa, więc chętnie zakupię tę pozycję. Okładka jest interesująca, choć Śmierć na niej przedstawiona od razu kojarzy mi się ze średniowiecznym postrzeganiem tej "postaci".

    Pozdrawiam.
    www.w-duszy-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęcająca recenzja, chociaż z początku nie byłam przekonana (co zrobić, jak jest się wzrokowcem?). ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Długo miałam opory przed zabraniem się za tę książkę, ale widzę, że zbiera prawie same pozytywne opinie! Zabieram się do lektury. :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz witam z uśmiechem na ustach. Wszystkie niezmiennie stanowią dla mnie zresztą niewyczerpane źródło motywacji. Będę więc wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy pozostawiony przez Was ślad i, w miarę możliwości, postaram się na niego odpowiedzieć.
Kala