niedziela, 3 maja 2015

Telefon najlepszym przyjacielem


Chociaż zabrzmi to jak narzekanie starszej osoby, czasami naprawdę mam wrażenie, że świat w jakim obecnie żyjemy diametralnie różni się od mojej dziecięcej rzeczywistości. I nie chodzi mi nawet o mentalność ludzi - choć nie da się ukryć, że ona również uległa zmianie - ale o postęp techniki. Urodziłam się w niechlubnym roku '95 - ponoć jednym z najgorszych roczników, ale gorsza nie czuję się prawdę mówiąc wcale - i wówczas nie każdy posiadał w domu komputer, że o internecie nie wspomnę. Pierwszą komórkę otrzymałam z kolei chyba dopiero na zakończenie podstawówki, labo nawet w gimnazjum. Ale oprócz możliwości dzwonienia i wysyłania SMS-ów posiadała niewiele funkcji - bo kiedyś, szok, nie było darmowych gier ani nawet aparatu. Jak więc doszło do tego, że teraz nie potrafię funkcjonować bez telefonu?

czwartek, 30 kwietnia 2015

Podsumowanie kwietnia


Kwiecień to taki miesiąc pełen ekscytacji.  Ekscytacji nie tym co się dzieje, ale dopiero tym co nadejdzie - w maju, zdecydowanie najlepszym i najpiękniejszym miesiącu całego roku. Moja zbliżająca się wielkimi krokami dwudziestka (to już w poniedziałek! człowiek staje się już powoli stary ;) ), czwarte urodziny bloga, a w tym roku dodatkowo wizyta na Warszawskich Targach Książek, Sami widzicie, że człowiek ma czego oczekiwać i czym się ekscytować. I chyba właśnie ten rosnący stan ekscytacji przedłożył się w moim przypadku na widoczny wzrost formy jeśli mowa o ilość przeczytanych tytułów.  Tak dobrego miesiąca w tym roku jeszcze nie  miałam

wtorek, 28 kwietnia 2015

Kwietniowe linki miesiąca


Ostatnim czasy wszelkie posty na Złodziejce książek wydają się być sponsorowane przez stacje meteorologiczne. Katuję Was tymi informacjami o pogodzie jakby to było najważniejsze co mam Wam do powiedzenia, albo jakbyście nie mogli zanim zerknąć za okno. Wybaczcie, ale żeby tradycji stało się zadość napomknę tylko szybko, że w Krakowie jest niemiłosiernie duszno i że absolutnie wszystko wskazuje na to jakby zaraz miała się rozpętać burza. Podobna atmosfera - burzowa i duszna, ze wskazanie na to pierwsze - wydaje się zresztą ogarniać blogosferę książkową. Ludzie decydują się na zmiany (co popieram całym serduchem!), podnoszą się głosy, że posty z recenzjami stają się passé i ogólnie jest jakoś tak inaczej niż było jeszcze niedawno. Szykuje nam się jakaś mała rewolucja.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...